14 grudnia w Time Cafe przy ul. Smolnej 40 w Warszawie odbył się pokaz slajdów „Portrety Azji”, połączony z wernisażem pt. „Portrety kultury i natury ” i rozmową z Małgorzatą Pianowską oraz Emanuelą Karpińską. Te dwie Polki, wraz z Jakubem Karpińskim – bratem Emanueli, w lipcu 2008 roku, wyruszyły w podróż po Azji. Pierwotnie miała potrwać 4 miesiące, w rzeczywistości przedłużyła się do roku.


        Warszawska kafejka powitała zgromadzonych ciasną salką z unoszącymi się oparami papierosowego dymu i serwowanego wina. Warunki były wprost stworzone do opowieści o podróżach. W tle cały czas dało się słyszeć upojną muzykę. Atmosfera panująca wśród gości była przepełniona radosnym oczekiwaniem oraz entuzjazmem.

        Wreszcie: zaczęło się. Autorki zaserwowały nam porządną dawkę niepowtarzalnych zdjęć z wyprawy, które na bieżąco komentowały, przytaczając wiele anegdotek. Gosia, Emanela i Kuba – z pozoru zwykli ludzie, mający swoje zajęcia i pracę, udowodnili, że życie nie musi biec ogólnie przyjętym schematem. Pewnego dnia postanowili spełnić swoje marzenie i wyjechać. Po półrocznych przygotowaniach zaczęła się ich, jak mówią, „ wyprawa życia ”.

        Dane mi było zobaczyć niezwykłe zdjęcia z azjatyckich krajów: Tajlandii, Laos, Wietnamu, Kambodży oraz Indii. Zobaczyłam różne oblicza tamtego świata – od miejskich krajobrazów, znanych z przewodników, po zapierające dech w piersiach pejzaże, kończąc na ludziach sfotografowanych w większości przypadków podczas wykonywania codziennych czynności. Ta swoista mieszanka relacji na żywo osób, które naprawdę tam były oraz niezwykłych fotografii, pozawalała na jakiś czas przenieść się myślami do odległych krajów oraz zastanowić się nad głównym przesłaniem tej wyprawy, dotyczącym w skrócie, tego, czego się naprawdę pragnie, a nie tego, co się robić musi.

        Podróżniczki z wyczuwalnym sentymentem do Azji mówiły o tajskich wyspach, rzece Mekong w Laosie, wietnamskiej Zatoce Smoka, indyjskich zabytkach oraz mnóstwie innych miejsc. Ciekawym doświadczeniem była dla nich możliwość zaobserwowania tak bardzo odmiennych warunków życia w Kambodży. Kontrast między miastem Angkor Thom z pałacem królewskim i świątynią Bajon, a  przejmującą biedą pojawiającą się na każdym kroku był dla nich ważnym, aczkolwiek smutnym tematem.

        Po pokazie slajdów można było zadawać pytania obu paniom, a także Marcie Orczyk, promotorce kultury azjatyckiej oraz Sumitowi Kiszorowi, pochodzącemu z Indii. Największe zainteresowanie wzbudził proces przygotowań do tego typu wyprawy. Często pojawiającą się kwestią był aspekt finansowy takiej podróży, a także sposoby radzenia sobie w odległych krajach bez znajomości języka. Okazało się, że tego rodzaju podróż wcale nie musi wiele kosztować. Sumit Kiszor opowiadał również o zawieraniu małżeństw w Indiach, co wzbudziło ożywioną dyskusję na sali.

        Jak widać, aby przeżyć przygodę życia, należy mieć przede wszystkim zapał, kogoś, kogo się kocha przy boku oraz trochę pieniędzy.




Karolina Jarosz

Fot. Ewa Balana














Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--