"Na Arce o ósmej" w Teatrze Lalka

21 Kwiecień godz. 12:00
21 kwiecień 2013, niedziela
godz. 12:00
Bilety: 30 zł (normalny), 25 zł (ulgowy), 10 zł (dostawka)
Źródło: "kulturalna Warszawa"




Ulrich Hub

Na Arce o ósmej

Przekład Lila Mrowińska-Lissewska
Reżyseria Agata Biziuk
Scenografia Katarzyna Proniewska-Mazurek
Animacje Katarzyna Proniewska-Mazurek, Michał Sapieha
Muzyka Robert Łuczak
Asystent reżysera Tomasz Mazurek
Asystent scenografa Małgorzata Dąbrowska

W obsadzie :

Beata Duda-Perzyna,
Aneta Jucejko-Pałęcka,
Anna Porusiło-Dużyńska,
Tomasz Mazurek

Premiera 3 grudnia 2010 r.

Dla widzów od lat 6

Czas trwania spektaklu 80 min. /z przerwą/


Współczesna sztuka niemieckiego autora opowiada o biblijnej historii Noego, jego Arce i trzech pingwinach uratowanych z potopu. Na dalekiej, skutej lodem Arktyce, nic się nie dzieje. Jak okiem sięgnąć tylko biel i śnieg. W tym monotonnym pejzażu nudzą się trzy pingwiny. Znużone oczekiwaniem, aż coś się wydarzy, stale się kłócą. O wszystko. O to, dlaczego pingwiny śmierdzą rybami? Dlaczego nie potrafią latać, chociaż mają skrzydła? Czy motyla można zabić i czy to prawda, że Bóg istnieje, skoro nie można go zobaczyć?

Podczas tych sprzeczek nadlatuje gołąb i przynosi wiadomość od Boga. Wszechmogący jest niezadowolony. Ma dość ciągłych kłótni ludzi i zwierząt. Dlatego zamierza zesłać wielki deszcz, który zatopi ziemię, i po którym wszystko zacznie się od nowa. Szansę uratowania się z potopu mają tylko dwa egzemplarze z każdego gatunku. Tylko wybrani otrzymają bilet na Arkę Noego. Przed dwoma pingwinami pojawia się dylemat: czy można zostawić przyjaciela skazanego na zagładę, nawet jeżeli taka jest wola Boga? Ostatecznie postanawiają przemycić trzeciego pingwina na Arkę, ryzykując własnym losem.

Te niezwykłe zdarzenia prowokują do stawiania pytań na temat istnienia i natury Stwórcy. Z naiwnością porównywalną do dziecięcej, pingwiny rozmawiają o wielkich problemach, nie udzielając jednoznacznych odpowiedzi.


Z recenzji prasowych:

Nowy spektakl w Teatrze Lalka to szansa dla rodziców, którzy nie wiedzą, jak rozmawiać z dzieckiem o Bogu, inności i śmierci. I przestroga dla tych, którzy faszerują maluchy absurdalnymi lękami. Ulrich Hub kilkoma prostymi zabiegami wprowadza maluchy w świat najbardziej podstawowych problemów: tych uniwersalnych i tych współczesnych, kontrowersyjnych, nieoswojonych nawet przez wszystkowiedzących dorosłych.

Oto nadchodzi zagłada. Masowa eksterminacja. Wielki potop. Gołąb roznoszący zwierzętom wieść o katastrofie rozdaje w pośpiechu przepustki na arkę ratunkową. Co jednak zrobić, jeśli każdemu gatunkowi przysługuje jedynie podwójny bilet, a pingwiny są trzy? Przemycić przyjaciela na arkę, narażając się na karę, a może nawet ostateczne wyginięcie wszystkich pingwinów?

Czy Trzeciego Pingwina po prostu o zagrożeniu nie informować? W końcu przecież sam się zorientuje. Dwa „wybrane” pingwiny toczą zabawne, poruszające dyskusje o przyjaźni, odwadze i odpowiedzialności. Szukają sensu zbiorowej masakry. Zastanawiają się, czy lepiej ratować jednostkę, czy gatunek. Bo nawet jeśli za Trzecim Pingwinem nie przepadają, to jakoś trudno zatrzasnąć przed nim drzwi arki. Walczą z monstrualnym, paraliżującym przeczuciem, że to wszystko „ich wina”. Kręcą się niespokojnie na swoich „butorolkach”, drapią się po wyżelowanych czubach, trzepią bezradnie ortalionowymi skrzydłami. O co ostatecznie Bogu chodzi? Nie mają„przebiałego” pojęcia. Tekst Ulricha Huba to jedna z najbardziej inteligentnych, subtelnych i aktualnych propozycji teatralnych dla najmłodszych. Delikatnie oswaja dzieciaki nie tylko z tematami ekologii (ginące gatunki). Przygotowuje też do nieuchronnych rozmów o tematach obecnych nieustannie w mediach (o kataklizmach, nielegalnych imigrantach, wyborach moralnych w czasach Holocaustu) czy stresujących sytuacjach, z którymi maluch styka się we współczesnym świecie (kontrole na lotniskach, próbne alarmy bezpieczeństwa w przedszkolu). Zahacza o sprawy tolerancji dla inności. Bo co, jeśli Trzeci Pingwin zadurzy się w Gołębiu i postanowi tym uczuci„epatować”? Warszawska realizacja Agaty Biziuk jest jak dziecięcy rysunek. Oddaje wrażliwość maluchów, zaskakuje fantastycznymi skojarzeniami, dynamiką, prostotą. Jednocześnie okazuje się lustrem dziecięcych niepokojów.

Joanna Derkaczew
Ukryć pingwina przed Panem Bogiem
„Gazeta Wyborcza”


źródło: www.teatrlalka.waw.pl






comments powered by Disqus
Tagi dla tej imprezy:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--