• Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Nowy film Petera Lechtiego wkrada się do sal polskich kin studyjnych. Opinia publiczna z niemałym zainteresowaniem śledzi odzywające się głosy – jedni przekonani są o geniuszu tego para-dokumentalnego obrazu, inni zaś sennym głosem prawią o wszechogarniającej nudzie. Pozostając gdzieś pośrodku postaram się przedstawić ten bezsprzecznie niezwykły film.


     „Odgłosy owadów – zapiski mumii” mimo tytułu, który na pierwszy rzut oka zdaje się przynależeć do horroru klasy B, jest obrazem na wskroś lirycznym, podejmującym temat samobójstwa przez zagłodzenie. Scenariusz został oparty na noweli, nowela zaś na rzeczywistym zdarzeniu. Przez kalejdoskop obrazów prowadzi widza głos narratora – samobójcy, spisującego dziennik z ostatnich dni życia. Postanowił on udokumentować swoją śmierć, tak jak inni dokumentują swoje życie. Jego pomysł na samobójstwo jest prosty – postanawia zaszyć się w lesie, wybudować szałas i tam zagłodzić się. Narrator trzeźwo opisuje stan swojego ciała, jego rozkładu, snując przy tym rozważania o życiu pośmiertnym. Film pozwala odczuć ...

    czytaj więcej





redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--