• Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Tlen / reż. Ivan Vyrypayev 

    Oddychać, znaczy żyć. 

         Najnowszy film Iwana Wyrypajewa nie znajduje miejsca w powszechnie znanych kanonach kinematografii. Jest inny. Głośny, rozbujany w hip-hopowych rytmach i niezwykle rozgadany. Wszystko to zostało podane dziesięciu częściach przedstawionych w formie quasi-teledysków, które tworzą pewnego rodzaju koncept. Jest to odważny krok ze strony reżysera, który zdecydował się podjąć stworzenia tego unikatowego dzieła opierając się głównie na montażu i wrażeniach estetycznych niż na skrupulatnie przemyślanym scenariuszu i fabule. Cieszyć może polski akcent – główną rolę (Sańkę) zagrała Karolina Gruszka, spisując się w niej znakomicie. Przemykająca na ekranie w ognistych włosach, lekkiej, przewiewnej sukience i wysokich, sznurowanych butach ogromnie przyciąga uwagę, którą nieustannie dzielić trzeba z obfitym lirycznym zapleczem filmu.

         Tlen to historia Sanioka (Aleksiej Filimonov) i Sańki. On – od pierwszego wejrzenia szaleńcze zakochany w Sańce. Jednak dostępu do „zaworu z tlenem”, za którym kryje się szczęście, blokuje jego ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Las Piotra Dumały już od piątku w kinach 

         Ostatnio miałam okazję obejrzeć animacyjną etiudę Piotra Dumały z 1981 roku pt. Lykantropia (wilkołactwo). Autor przewrotnie metaforyzuje tu wyrażenie „wyć do księżyca” podejmując jednocześnie zagadnienia mechanizmów zdobywania przewagi i rozkładu siły, które wytwarzają się wszędzie tam, gdzie dwóch albo trzech zgromadzi się...

     

         Las, pierwszy film fabularny utalentowanego animatora, porusza kwestie obecne w twórczości artysty od samego początku, intensywnie i stale przez niego przepracowywane. Ostatni obraz Dumały jest więc dojrzałym efektem tego długotrwałego procesu.

    Fabuła filmu rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: w świecie rzeczywistym, gdzie dojrzały mężczyzna opiekuje się swoim schorowanym ojcem oraz w świecie jawy, snu, będącym jego rewersem. Tam rodzic jest tym, który karmi, prowadzi, ale również dysponuje przewagą i wymierza cielesne kary, aby ostatecznie zabić syna i spalić go na stosie.

    W „rzeczywistej”  warstwie filmu syn z ogromną cierpliwością, oddaniem i miłością zajmuje ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

         W czwartek (18 lutego br.) w Kinie Muranów miała miejsce prapremiera filmu „Niezasłane łóżka” w reżyserii Alexisa Dos Santos

    „Niezasłane łóżka” (Unmade Beds)

    Reżyseria: Alexis Dos Santos

    Scenariusz: Alexis Dos Santos, Marianela Maldonado

    Zdjęcia: Jakob Ihre

    Muzyka: Valentina Brazzini

    Obsada: Fernando Tielve (Axl), Déborah François (Vera), Michiel Huisman (X Ray Man), Iddo Goldberg (Mike), Richard Lintern (Anthony Hemmings), Katia Winter (Hannah), Leonardo Brzezicki (Lucas), Alexis Dos Santos i in.

    Kraj i rok produkcji: Wielka Brytania 2009


          „Niezasłane łóżka” są opowieścią o młodych ludziach, poszukujących swego miejsca w świecie, bliskości drugiego człowieka i miłości. Miejscem, w którym koncentruje się akcja filmu jest jeden z licznych w Londynie squatów. Oprócz miejsca do życia pełni on również funkcję ośrodka kultury alternatywnej. Jego mieszkańcy mogą w nim swobodnie tworzyć. Stanowią oni wielokulturową mieszankę, podobnie jak współczesny Londyn. W filmie usłyszymy trzy języki: hiszpański ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

             Była sobie dziewczyna w reż. Lone Scherfig to typowa historia fascynacji nastolatki bogatym, obytym w świecie mężczyzną, jej buntu przeciw rodzicom i szkole.  Pokazana jest jednak w niebanalny sposób, z przymrużeniem oka, na co wskazują już pierwsze sceny w filmie, dzięki czemu ogląda się go lekkie i przyjemnie.

           Szesnastoletnia bohaterka prowadzi nudne życie uczennicy, które podporządkowane jest jednemu celowi dostaniu się na Oksford. Lekcje, potem próby w młodzieżowej orkiestrze (w końcu hobby ma znaczenie przy rekrutacji), nauka łaciny, a wszystko po to, żeby zaspokoić ambicje surowego ojca, który ma swoją wizję przyszłości córki. Jednak pewnego deszczowego dnia jej poukładane życie przewraca się do góry nogami. W uroczej dziewczynie zakochuje się dojrzały mężczyzna, który oferuje jej wszystko to, o czym dotąd mogła jedynie marzyć. Wykwintne kolacje, podróże, zakazane przez ojca koncerty, drogie ubrania i perfumy są dużo ciekawsze dla młodej, naiwnej ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    „Opowieści o zwyczajnym szaleństwie”

    Scenariusz i reżyseria: Petr Zelenka

    Muzyka: Karel Holas

    Obsada: Ivan Trojan (Petr), Zuzana Sulajová (Jana), Miroslav Krobot (ojciec Petra), Nina Divisková (matka Petra), Karel Hermánek (szef Petra), Petra Lustigova (Sylwia), Jirí Bartoska (Jirí), Zuzana Bydžovská (Alicja) i in.

    Kraj i rok produkcji: Czechy, Niemcy, Słowacja 2005  

       

              Opowieści o zwyczajnym szaleństwie są filmem obyczajowym, w którym komedia splata się z tragedią. Scenariusz powstał na podstawie sztuki Petra Zelenki pod tym samym tytułem. Film rozpoczyna się od kadrów kroniki filmowej, w których widzimy historyczną wizytę Fidela Castro w Pradze. Okazuje się, że ojciec głównego bohatera w czasach socjalizmu był narratorem filmowanych w niej wydarzeń. Za chwilę przenosimy się do współczesności i stopniowo poznajemy ekscentrycznych bohaterów. Ich dziwactwa decydują o komicznym charakterze filmu. Śmiejemy się z nich, z drugiej strony jesteśmy w stanie je zaakceptować, przymknąć na nie oko, bo ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

     

          Po obejrzeniu każdej ekranizacji literatury pięknej mam wątpliwości czy jestem zdolna do obiektywnej oceny filmu. Jeżeli książkę - pierwowzór czytałam, za bardzo mogę się nią sugerować. Jeśli nie czytałam, mogę nie dostrzec w produkcji kinowej wszystkich istotnych aspektów. W przypadku Hańby, nie miałam wyżej opisanego problemu mimo, że jakiś czas temu czytałam powieść J.M. Cotezeego.

    Przede wszystkim fabuła jest interesująca. Z jednej strony kolejna „opowieść - przypowieść”, a z drugiej ciekawe przedstawienie świata nam nieznanego. Urzekło mnie to, że oprócz śledzenia głównej akcji, tj. losów emerytowanego wykładowcy, oskarżonego o molestowanie seksualne swojej studentki, w filmie możemy zobaczyć jak żyje społeczeństwo RPA. Trudno jest nam, Europejczykom, zrozumieć problemy rasowe w południowej Afryce, po dziś dzień obowiązujące plemienne obyczaje, czy dziwne relacje międzyludzkie, wynikające z zamiany „klasy uciskanej”, na „uciskającą”. Obawiam się tylko, że nie wszystkie sceny, szczegółowo opisane w książce, są równie jasne i ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    W poszukiwaniu syna, śniegu i sensu życia 

          Film o trzydziestoletnim, misiowatym i nieporadnym Skandynawie, który wyrusza w podróż, by odwiedzić od lat niewidzianego syna. Tak można streścić fabułę „Białego szaleństwa”. Na szczęście ta norweska produkcja potrafi zaskoczyć.

       Przede wszystkim bohaterowie są niepowtarzalni, specyficzni, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie odpychają, a pomimo swoich wad, budzą sympatię. Główny bohater jest wyalienowany, całkowicie zagubiony życiowo, pije dużo wódki i nieustannie pali papierosy. Jednak lubimy go od samego początku. Warto też zwrócić uwagę, na typowo skandynawski humor. W filmie nie spotykamy się z genialnymi dialogami czy gagami, ale jest parę scen, które mogą nas ubawić abstrakcyjnym pomysłem (szczególnie scena „upijania się” po polsku!) bądź trafnością spostrzeżeń. Co prawda nie do końca zgodzę się ze stwierdzeniem producentów, że film jest czarną komedią, ale na pewno mogę potwierdzić, że bywają w nim zabawne momenty, przy kt ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Zombie-pożeracze mięsa (Gli ultimi Zombie), Lucio Fulci, Włochy 1979, 91 min.

           Niedawno oglądałem swój ulubiony horror-komedie „Martwe zło 2”, który notabene jest obrazem kultowym. Czego tam nie ma! Zombie, czary, las i piwnica z żywym trupem. Brzmi okropnie i kiczowato? No i macie racje, tyle że ten film zrobiono z przymrużeniem oka i celowo obrano taka formę by przerażenie łączyło się ze...śmiechem.

    Piszę o tym by uświadomić, iż jeśli się chce to można. Ale pan Fulci-mistrz tandety i braku jakichkolwiek umiejętności reżyserskich stworzył dzieło, które wyraża w pełni pojęcie „dna artystycznego”.

    Obrazy takie jak „Zombie....”są potrzebne by pokazać nam, jak nie robić filmu.

    Nie streszczę fabuły,bo jako takiej tam po prostu nie ma-krew, gołe biusty, zombie-to tyle.

    Do tego dodajmy, iż film jest źle zmontowany a wszystkie sceny następują po sobie jak seria z pepeszy-bez ładu i składu.

    Wyborna charakteryzacja i sceny pełne obrzydliwości ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

         W piątek (5 lutego) w ramach tego cyklu projekcji można było obejrzeć m.in. film Pedro Almodovara pt. „Volver”

    Volver

    Scenariusz i reżyseria: Pedro Almodovar

    Muzyka: Alberto Iglesias

    Obsada: Penelope Cruz (Raimunda), Carmen Maura (Irene), Lola Dueñas (Sole), Blanca Portillo (Agustina), Yohana Cobo (Paula), Chus Lampreave (ciotka Paula) i in.

    Kraj i rok produkcji: Hiszpania 2006

         „Volver” możemy zaliczyć do gatunku dramatu obyczajowego. Zawiera jednak również elementy komedii, kryminału i filmu o duchach. Jak mówi sam tytuł jest to film o powrotach – do przeszłości, w rodzinne strony i nawet z zaświatów.

         Bohaterkami filmu są kobiety, które zostały ciężko doświadczone przez los. Raimunda (w tej roli Penelope Cruz) jest mężatką i matką nastolatki. Jej siostra Sole prowadzi nielegalny zakład fryzjerski i jest osobą bardzo samotną. Obie siostry utraciły rodziców w tragicznych okolicznościach. Wśród centralnych postaci filmu wymienić należy jeszcze ich matkę Irene, córkę ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

         Lars von Trier padł tym razem ofiarą swojej manii wielkości. Pomyśłał bowiem, że surowy obraz jego przeżyć, snów, epizodów ciężkiej depresji może obronić się jako dzieło filmowe. Tak się nie stało, Antychryst został wyśmiany przez publiczność w Cannes, niektórych do łez rozbawiła dedykacja Tarkowskiemu (aluzja do Zwierciadła), którą reżyser zamieścił na końcu filmu. To co zaproponował Tarkowski, było bowiem sztuką zapewniającą „katharsis” nie tylko jemu, ale i widzowi. Obraz von Triera jest natomiast smutnym, ale nie przejmującym nikogo prócz niego, skomleniem.  

         Jądrem filmu jest wydarzenie, które zasługuje na miano traumy. Małżeństwo, młoda badaczka historii średniowiecznych czarownic oraz znacznie starszy od niej psychoterapeuta, traci dziecko. Ich kilkuletni synek pewnej nocy budzi się i widzi swoich rodziców splecionych w akcie seksualnym. Chłopczyk wyskakuje przez okno. Matka nie może otrząsnąć się z traumy, a mąż próbuje udzielić jej pomocy rozpoczynając z nią terapię. Para zaszywa ...

    czytaj więcej





redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--