• Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Azjatycka uczta wraca do Warszawy!


             Właśnie dziś startuje 11-sta edycja Festiwalu Filmowego Pięć Smaków. Oznacza to, że kolejny listopad z rzędu w Warszawie stanie pod znakiem azjatyckiej sinusoidy wrażeń. Widzowie będą mogli podziwiać filmy zarówno odznaczające się niecodziennym humorem, jak i poziomem grozy nieobecnym w europejskich produkcjach. Seanse będą odbywały się od 15. do 22. listopada w dwóch warszawskich kinach: Muranowie i Kinotece.

                  Na film otwarcia został wybrany „Nadejdzie nasz czas” autorstwa Ann Hui. Reżyserka znana polskiej publiczności ze „Złotych czasów”, wraca do stolicy ze swoją nową produkcją. Użyta w niej poetyka przypomina poprzednie dzieła Hui. Odznacza się  wielowątkowością znajdującą swoje centrum w okupowanym przez Japończyków Hongkongu, gdzie główna bohaterka Fang dołącza do struktur ruchu oporu. Zamknięcie festiwalu zostanie okraszone za to projekcją „Hema Hema” Khyentse Norbu. To bez wątpienia bardzo mistyczny tytuł odkrywający tajemnice medytacji prowadzące do poznania przez człowieka mrocznych sfer swojej ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Coach w kinie

    Nie bój się kolorów

     

    Co wiesz o życiu i twórczości kanadyjskiej malarki Maud Lewis? Jeśli niewiele, to koniecznie wybierz się na film „Maudie” (reż. Aisling Walsh, scen. Sherry White). A jeśli nawet wiesz całkiem sporo, to również się wybierz. Nie tylko ze względu na jej fantastycznie kolorowe imaginacje, malowane na wszystkim, co się tylko dało pomalować, ale głównie na możliwość zobaczenia wzruszającej opowieści o kruchej, filigranowej kobiecie (świetnie zagranej przez Sally Hawkins), której choroba (reumatoidalne zapalenie stawów) nie przeszkodziła w realizacji marzeń. Na pewnym etapie, wbrew wszelkim trudnościom i przeciwnościom, malowanie stało się jej pasją i stylem życia. Kiedy w sytuacji przełomowej, znajoma zadaje pytanie schorowanej Maudie, skąd czerpie siłę, ta odpowiada, że nie wie, ale dopóki trzyma pędzel przed sobą i może malować, to życie ma sens. Poza tym nie ma dużych potrzeb. Swoje obrazy sprzedawała po 5 ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    33. WFF: „Zabić Arbuza” deklasuje konkurencję

     

    Kolejna edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego dobiegła końca. W tym roku Główny Konkurs Międzynarodowy stał na bardzo wysokim poziomie, a Polskę reprezentowały w nim aż trzy produkcje. W sobotę 21. października 2017 roku w Multikinie Złote Tarasy ogłoszono werdykty i wręczono nagrody laureatom we wszystkich konkursowych kategoriach. Poniżej przedstawiamy wyniki w najważniejszych z nich.

     

     KONKURS MIĘDZYNARODOWY

    Warsaw Grand Prix, główną nagrodę w Konkursie Międzynarodowym otrzymał film „Zabić Arbuza”, reżyseria Zehao Gao (Chiny).

     

     

    Nagrodę za Najlepszą Reżyserię otrzymał Joan Chemla za film „Gdybyś zajrzał mu w serce” (Francja). 

     

    Specjalną Nagrodę Jury otrzymali aktorzy Allen Dizon i Angelie Sanoy za role w filmie „Bomba”, reżyseria Ralston Gonzales Jover (Filipiny).

      

    Specjalne Wyróżnienie otrzymał film „Górnik”, reżyseria Hanna Slak (Słowenia/Chorwacja). 

     

     

    KONKURS 1-2

    Zwycięzcą Konkursu 1-2 został film „Uwodziciel” w reżyserii Milada Alamiego (Dania).

      

    Specjalne Wyróżnienie otrzymał film „Znajdźcie tę głupią sukę i wrzućcie ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    33. WFF: Potęga mediów społecznościowych

            Przeglądając katalog festiwalowy łatwo było znaleźć film wyróżniający się najostrzejszym tytułem. Oko samo zatrzymywało się przy tak niecodziennej nazwie w wysokiej kulturze jak „Znajdźcie tę głupią sukę i wrzućcie do rzeki”. Okazało się, że nie był to zabieg pijarowy, gdyż najważniejsza w całym tym projekcie okazała się historia, w której nazwa staje się tylko emblematem internetowej nienawiści. Ben Brand świetnie obrazuje wycinek z życia rodzeństwa żyjącego nieco na uboczu dzisiejszego świata i nie zdającego sobie do końca sprawy z potęgi mediów internetowych. Młody Remco pragnie zaistnieć, więc wgrywa do jednego z serwisów dystrybuujących filmy nagranie, gdy jego młodsza siostra topi szczeniaki. Brak w tym wszystkim informacji o fakcie, że są one chore. Jednak najistotniejszy jest tutaj schemat przepływu informacji. Nagranie zyskuje rozgłos, napędza fale narastającej nienawiści niemającej żadnych granic. W między czasie obserwujemy skromne życie rodzeństwa oraz ich ojca, będąc ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    33. WFF: Z przymrużeniem oka

            Czarne komedie wśród wielu widzów cieszą się od lat niesłabnącą popularnością. Tym tropem bez wątpienia poszli selekcjonerzy festiwalu, którzy wybrali kilka ciekawych tytułów bezpośrednio nawiązujących do tego kultowego gatunku. „Charleston” prezentowany w ramach sekcji Odkrycia to jedna z najcieplej odebranych produkcji przez warszawską publiczność. Opowiada ona historię dwóch mężczyzn. Pierwszy opłakuje śmierć żony, drugi to natomiast jej kochanek, który przeżywając stratę ukochanej decyduje się na… poznanie jej męża. Od tego momentu dochodzi do wielu paradoksalnych wydarzeń mających na celu przede wszystkim bliższe poznania świata kobiety przez jej młodszego adoratora. Andrei Cretulescu ukazuje w krzywym zwierciadle także zawiązywanie się relacji między dwoma mężczyznami. Prowadzi ona do wzajemnego zrozumienia własnych zachowań w czasie żałoby. Kilka scen jest naprawdę zabawnych, ale całości brak nieco spoiwa, przez co wygląda to jak zlepek kilku sytuacji, w których poruszamy się nieco w ślimaczym tempie ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    33. WFF: Polityczne kontrowersje        

    Już pierwszego dnia tegorocznego festiwalu w repertuarze znalazło się miejsce dla jednego z najbardziej kontrowersyjnych francuskich filmów ostatnich miesięcy. „To jest nasz kraj” Lucasa Belvaux odbił się szerokim echem na zachodzie Europy ze względu na swój antyprawicowy wydźwięk. W kraju Napoleona, podobnie jak i we wszystkich krajach należących do Unii Europejskiej, trwają dyskusje na temat uchodźców. Stanowią one wojnę polityczną między dwiema skrajnymi ideologiami. Dzieło Belvaux na przykładzie próby przemiany życia przeciętnej kobiety przez partię, próbuje ukazać zakłamanie prawicowych polityków. Do tego tendencyjnie dąży do postawienia znaku równości tychże poglądów ze zjawiskami skrajnie nacjonalistycznymi. Choć całość zostaje okraszona aktorstwem na najwyższym poziomie, to trudno uciec od wrażenia, że świat przedstawiony okradziono z jakiegokolwiek kontrapunktu. W rezultacie zderzamy się z czymś przybierającym formę pseudopostulatu. 

    Przykładem dla francuskiego reżysera powinna być poetyka zastosowana przez Andrzeja Jakimowskiego w „Pewnego razu w ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Coach w kinie

    Podróż w czasie

     

    Czy miewacie marzenia, żeby podróżować w czasie? Przenieść się do zupełnie innej epoki i znaleźć się w innym miejscu? Bo ja bardzo chciałam odbyć taką podróż i wybrać się na koniec XIX wieku. Ostatnio nadarzyła się świetna okazja. Kinoteka daje taką możliwość na filmie „Bracia Lumiere”. Przed filmem pytałam różne osoby z jakimi tytułami kojarzy im się nazwisko Lumiere. Niektórzy wymieniali „Wyjście robotników z fabryki”… i to właściwie był koniec znajomości tytułów. Aż do czasu premiery filmu „Bracia Lumieer”, dzięki któremu wiadomo sporo więcej, np. że bracia Louis i Auguste Lumiere nakręcili 1400 krótkich filmów, żeby „pokazać światu świat” jak mówili.


    Therry Fremaux - dyrektor festiwalu filmowego w Cannes, wyłuskał z tego ogromnego wyboru też całkiem sporo, bo 114 filmów i ułożył z nich ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Był już szał na czarodziejów, mieliśmy też modę na wampiry. Wszystko to w międzyczasie zdążyło nieco zblednąć. Tymczasem szał na ożywionych umarłych utrzymuje się na wysokim poziomie już kolejny sezon.

    A skoro o sezonach mowa, to już niebawem, bo 5 czerwca o godzinie 21.00 na kanale AMC czeka nas premiera trzeciej serii „Fear The Walking Dead”. Serial odpowiada na szaloną wprost popularność „The Walking Dead” i zapotrzebowanie fanów na więcej rozrywki spod znaku upiornych umarlaków.

     


    Rzecz dzieje się w ogarniętych trupią apokalipsą realiach Los Angeles. Ekstremalne okoliczności także w pozostałych przy życiu wyzwalają mordercze instynkty. Dlatego hasło zapowiadające sezon głosi: „Przerażające, kim się stałeś”.  

    My już odcinek premierowy trzeciej serii widzieliśmy. By nie psuć wam zabawy, szczegółów nie zdradzimy, ale śmiało możemy stwierdzić, że fani gatunku nie będą zawiedzeni, bo, będzie się działo. 

     

    Marta Popławska, blog Kulturalnie 

     

     

     

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Trzej królowie, trzy bitwy i trzy najazdy sprzed tysiąclecia, które na zawsze zmieniły historię naszego kontynentu. Żądza władzy, krwi, bogactw, walka o kulturę, wartości, przekonania. Rodzinne waśnie, zdrady i spiski.

    Czujecie się zaintrygowani? Chwytajcie zatem wcale nie za przykurzony podręcznik od historii a za… pilot od telewizora i włączajcie „Ostatnich Królów – wojowników Europy” emitowanych przez Polsat Viasat History od 15 marca.



     

    Nowy serial dokumentalny prezentuje zmagania Wikinga, Saksona i Normana o chwałę, sławę i koronę. Potyczki doprowadziły do krwawej wojny, w tym: bitwy pod Hastings. Co istotne, twórcy zadbali o to, by rozrywkę zgrabnie splatać z edukacją: produkcję oparto na najświeższych analizach historycznych dokumentów.



     

    Przez zagmatwane meandry dziejów przeprowadza widzów brytyjski historii i prezenter telewizyjny, Dan Snow, służąc specjalistycznym komentarzem. Snow mówi o sobie tak: „Uważam się za osobę, która ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Coach w kinie

    Być jak Toni Erdmann *

    nie traktować siebie zbyt poważnie

    mieć dystans do ludzi i wydarzeń

    obśmiewać przesadne napuszenie

    nie dać się zbyć, gdy na czymś naprawdę zależy

    cieszyć się drobiazgami

    nie przegapić ważnych sytuacji 

    szanować odrębność innych

    nie wygłaszać prawd życiowych, ale czasami umieć je wykreować w metaforze

    być adekwatnie nieadekwatnym

    mieć odwagę i siłę na przełamanie poczucia obciachu w imię czegoś ważnego

    umieć wejść w przebraniu do nie swojej bajki

    znaleźć piosenkę, której słowa okażą się bardziej trafne niż filozoficzna rozmowa

     

    To moja lista, po obejrzeniu filmu „Toni Erdmann” (scenariusz i reżyseria Aren Made).

    Można czytać i/lub stosować w różnej kolejności, i w dowolnym wyborze. A można też zrobić swoją listę po tym filmie. Zachęcam…

     

    Barbara Popławska

     

    *Nie interpretuj tego tytułu zbyt dosłownie, bo zazwyczaj oczywiście namawiam do bycia sobą, a przecież inspiracje można czerpać również z filmu.

     

    czytaj więcej





redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--