• Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Future Shorts - LAST DAY OF SUMMER

          Future Shorts jest największą na świecie platformą zajmującą  się prezentacją i promocją filmów krótkometrażowych. Na koniec lata zorganizowano w Kinie Lab pokaz najciekawszych filmów z katalogu FS.

          Każdy z zaprezentowanych dziesięciu filmów został zrealizowany przez innego reżysera. Wszystkie filmy pokazywano wcześniej na licznych festiwalach, większości z nich przyznawano nagrody. Pośród licznych projekcji fabularnych pojawiły się również filmy innego typu. „The Archive” jest dokumentem poświęconym mężczyźnie, który posiada największą na świecie kolekcję płyt winylowych; „Please say something” to animowana historia o miłości; „Hum” to piękna graficznie animacja o robocie, który ożywia otaczającą go przestrzeń.

          Każdy z filmów jest na swój sposób wyjątkowy. Każdy jest realizacją bardzo ciekawego i oryginalnego pomysłu. Większość charakteryzuje się ogromną wrażliwością na realia rzeczywistości, w jakiej żyjemy. W nietypowy sposób poruszane są powszechne tematy. Część pokazuje brutalne zachowania, kt ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Projekcja Pochowajcie mnie pod podłogą odbywa się w ramach czwartego Festiwalu Filmów Rosyjskich Sputnik. Wielokrotnie nagradzany film w reżyserii Sergieja Snieżkina jest ekranizacją autobiograficznej powieści Pawła Sanajewa.



    Głównym bohaterem jest małoletni Sasza, którego wychowują dziadkowie. Emerytowany aktor, zasłużony dla sowieckiej Rosji - dziadek, oraz babcia, która z miłości do niego porzuciła Kijów i przeprowadziła się do Moskwy. Mogłoby się zatem wydawać, że na widza czeka urocza sielanka kochającej się rodziny i historia radosnego dzieciństwa. Nic bardziej mylącego.

    Babcia, która jest najbardziej charakterystyczną postacią w całym obrazie, w żadnym wypadku nie przypomina radosnej serdecznej babuni, która rozpieszcza wnuka. Chora psychicznie kobieta zatruwa życie sobie i całej swojej rodzinie. Miłość, którą darzyła męża przerodziła się w nienawiść i nieustający potok pretensji. Swą jedyną córkę, matkę Saszy, miesza z błotem przy każdej możliwej okazji. Wszystkie frustracje i żale wyładowuje na wnuku, który przez to ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Tak, jak jest

    Recenzja filmu „Matka Teresa od kotów” Pawła Sali

    Kinoteka, Warszawa

    „Matka Teresa od kotów” to film o bezsilności wobec zła. O bezradności ofiar, ale i oprawców. Słowa „zrób coś” – bardzo często padające w obrazie Pawła Sali – mogłyby stać się mottem całej historii.

    A historia sama w sobie jest przerażająco banalna – zagubiony, ale zgrywający twardziela chłopak (Artur grany przez Mateusza Kościukiewicza, znanego m.in. z filmu „Wszystko co kocham” Jacka Borcucha) z pomocą zafascynowanego nim młodszego brata Marcina (Filip Garbacz), morduje własną matkę. Tragedia jakich wiele - o podobnych codziennie czytamy w gazetach (reżyser zresztą – jak sam przyznaje - pomysł na film zaczerpnął z prasowego nagłówka). Najczęściej myślimy wtedy „patologia”, „zwyrodnialcy”, „co za czasy”. Rzadziej zastanawiamy się na tym, kim byli mordercy, co się działo w ich życiu, w ich głowach, co sprawiło, że zdecydowali się na tak radykalny krok? Odnoszę wrażenie, że Sala – za ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Miłość dopadła nas tak, jak dopada człowieka w zaułku wyrastający spod ziemi morderca, poraziła nas oboje od razu. Tak właśnie razi grom albo nóż bandyty!


    (cytując za: Mistrz i Małgorzata, Michaił Bułhakow, przeł. I. Lewandowska i W. Dąbrowski, Warszawa 2006.)

    Ten cytat, jeden z moich ulubionych, przyszedł mi na myśl podczas jednej ze scen filmu Jestem miłością (reż. Luca Guadagnino), dlatego postanowiłam umieścić go na wstępie tej recenzji. Główna bohaterka filmu – matka, żona i przede wszystkim wzorowa pani domu – poznaje przyjaciela swojego syna, zdolnego, młodego kucharza. Emma (w tej roli Tilda Swinton) początkowo broni się przed uczuciem, które rozbudził w niej dużo młodszy mężczyzna. W końcu jednak obydwoje nie są w stanie walczyć z emocjami i w  górskim zaciszu, w tajemnicy przed całym światem, poddają się namiętności. Miłość dopada ich jak wyrastający spod ziemi morderca.  Tak przedstawia się główny wątek. Moim zdaniem jednak ten film ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Z cyklu „Oczami kobiet” w NoveKino Praha – „Chinka” w reżyserii Xiaolu Guo

          W każdy wtorek NoveKino Praha w ramach cyklu „Oczami kobiet” pokazuje filmy wyreżyserowane przez kobiety, lub których scenariusz i wybitne role aktorskie zostały przez nie stworzone. Taka projekcja poprzedzona jest prelekcją i towarzyszą jej dodatkowe atrakcje dla widzów. 14 września br. można było obejrzeć „Chinkę”, dzieło utalentowanej chińskiej twórczyni filmowej, pisarki i poetki Xiaolu Guo.

    Scenariusz i reżyseria: Xiaolu Guo

    Zdjęcia: Zillah Bowes

    Muzyka: John Parish

    Obsada: Lu Huang (Li Mei), Wei Yi Bo (Spikey), Geoffrey Hutchings (Hunt), Chris Ryman (Rachid) i inni.

    Kraj i rok produkcji: Wielka Brytania, Chiny 2009

          Dramat Xiaolu Guo pokazuje historię młodej, ładnej i biednej, wiejskiej dziewczyny. Akcja filmu rozgrywa się w 2008 roku. Li Mei, bo tak nazywa się główna bohaterka, szuka lepszego i ciekawszego życia. Wyrusza w podróż z rodzinnej wsi do chińskiego miasta a następnie ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Oglądając najnowszy film Igora Wołoszyna, trudno nie odnosić się do słynnej książki Kena Kesey’a, wydanej w Polsce jako „Lot nad kukułczym gniazdem”. Zresztą zarówno do niej, jak i do filmu Milosa Formana pod tym samym tytułem, odnosi się główny bohater produkcji: żyjący poza utartymi schematami młody buntownik.

         Chcąc zerwać z szarością dnia codziennego, ucieka on w rzeczywistość alternatywną, wygenerowaną przez środki odurzające. Od najmłodszych lat, będąc maskotką barwnej grupy punkowców i kontestatorów, swobodnie porusza się po świecie narkotyków. Osiągając dorosłość, decyduje się na kolejną ucieczkę – tym razem od wojska. Inspiracją są dla niego wspomniana wyżej powieść oraz guru świata rosyjskich lekkoduchów spoza nawiasu życia społecznego: Rumun. Rumun to niekwestionowany idol całego środowiska głównego bohatera. Jego postać prezentuje się jako swoisty Jezus à rebours – miast towarzystwa apostołów za świtę swą obrał zgraję beztroskich imprezowiczów, których raczy nie Dobrą Nowiną a garściami ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    „Kochałem ją” (Je l’aimais) w reżyserii Zabou Breitman

    Reżyseria: Zabou Breitman

    Scenariusz: Zabou Breitman, Agnès de Sacy

    Zdjęcia: Michel Amathieu

    Obsada: Daniel Auteuil (Pierre), Marie–Josée Croze (Mathilde), Florence Loiret Caille (Chloé), Christiane Millet (Suzanne), Winston Ong (Pan Xing), Woon Ling Hau (Panna Li) i inni.

    Kraj i rok produkcji: Belgia, Francja, Włochy 2009

          Melodramat „Kochałem ją” jest ekranizacją bestsellerowej powieści Anny Gavaldy pod tym samym tytułem. Główny bohater - Pierre zabiera swoją synową Chloé oraz dwie wnuczki do domku w górach. Młoda kobieta właśnie została porzucona przez męża. Przeżywa trudne chwile, w których niespodziewanie oparciem staje się dla niej teść. Obydwoje prowadzą dialog, w trakcie którego Pierre opowiada Chloé o swoim sekrecie. Przed laty, będąc już mężem i ojcem, podczas służbowej podróży zakochał się w pięknej Mathilde. Od tej pory prowadził podwójne życie. Spotkania z kochanką stopniowo przerodziły się w wyrafinowaną ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Miloš Forman: Co nas nie zabije...

    (Czechy 2009, reżyseria: Miloš Šmidmajer) 

          Treścią  dokumentu jest życie Miloša Formana, który występuje tu w roli głównej. Jest to jednak nietypowa biografia. Opowiadana historia nie jest bardzo szczegółowa, a fakty z życia Formana nie są przedstawione chronologicznie. Mimo to, film nie jest chaotyczny. Staje się dzięki temu jeszcze ciekawszy, a widz czeka na wyjaśnienie sytuacji, które zostają przywołane.


          Historie w większości opowiadane są przez Formana. Film nieraz przyjmuje formę wywiadu z nim, nie słyszymy jednak zadawanych Formanowi pytań. Opowieść poprzeplatana jest anegdotkami, którymi dzielą się z widzem znajomi i rodzina reżysera. Film jest pełen humoru, zabawnych sytuacji i wspomnień. Jest w nim również miejsce na ukazanie wielu przeciwności losu, którym Forman musiał sprostać, aby osiągnąć swoje cele i spełnić reżyserskie marzenia.

          Na film składają się również rozmowy Formana z jego współpracownikami, w których ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Żyć”- Jurij Bytkow

    Żyć” jest pierwszym pełnometrażowym obrazem rosyjskiego reżysera Jurija Bytkowa. Został on nagrodzony na Festiwalu Kinotawr w Soczi za krótkometrażowy film pt. „Naczialnik” („Szef”).  Informacja, że „Żyć” będzie wyświetlany na 4. Festiwalu Filmów Rosyjskich Sputnik sprawiła, iż z przyjemnością zanurzyłam się w kinowym fotelu. 

    Opowiada on historię dobrodusznego myśliwego Michaiła (grany przez WładysławaTałdykowa), który na swej drodze spotyka młodego mężczyznę Andrieja. Andriej wsiada do samochodu Michaiła i tym samym zmusza go do wspólnej ucieczki przed swoimi oprawcami. Od tej pory starają się jak najszybciej dotrzeć do miasta, nie padając ofiarą bezlitosnej pogoni. Zanim jednak do niego dotrą, staną twarzą w twarz z bezlitosnymi prześladowcami.

    Akcja filmu kręci się dookoła dwóch bohaterów. Michaił jest typowym Rosjaninem, dobrodusznym, strachliwym, rubasznym starszym panem. Natomiast Andriej jest silnym, młodym, bezwzględnym mężczyzną, na którego przypadkowo spotkany Michaił może znacznie wpłynąć i wydobyć z niego odrobinę serca ...

    czytaj więcej

  • Cena:  darmowa
    Kolportaż:  internet

    Buddenbrookowie. Dzieje upadku rodziny.

    Szkoda,  że dystrybutor zdradza nam fabułę, gdyż mógł pominąć drugą część tytułu. Nie każdy przecież powieść Manna czytał. Pierwszą rzeczą, która niewątpliwie zwraca uwagę jest pełna sala Muranowa. Film, po zapoznaniu się z ulotką, zakrawa po prostu na kolejną sagę rodem z sobotniego poranka w  TVP2. Specyfika filmów kostiumowych jest taka, że są one utrzymane w charakterystycznej konwencji, przez co mało uniwersalne i zwyczajnie nużące. Chyba, że ktoś naprawdę jest fanem tego typu kina.

    Z Buddenbrookami jest tak, że przekonać powinni każdego, nawet największego antyfana filmów kostiumowych. I wcale nie tym, że wychodzą z konwencji. Po prostu „robią ją” arcydobrze. Nie zdradzę wiele mówiąc, że to historia kupieckiej rodziny z Lubeki (realia handlu i ówczesnej ekonomii ukazane zresztą bardzo przystępnie). Osią fabuły jest trójka bohaterów, rodzeństwo, z których każde jest inne, ale łączy ich niewidzialna nić, a w ...

    czytaj więcej





redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--