NIEMOŻLIWE (The Impossible) - PREMIERA: 25 STYCZNIA

 

Reżyseria: Juan Antonio Bayona („Sierociniec”)

Obsada:

Ewan McGregor ("Autor Widmo", "Anioły i demony")Naomi Watts ("21 gramów", "King Kong", "International")

 Gatunek: akcja/ dramat

Produkcja: USA, Hiszpania 2011

Dystrybucja w Polsce: Monolith Films

 

Katastrofa z happy endem – „Niemożliwe” J. A. Bayony

 

Najnowszy film reżysera „Sierocińca” opowiada historię rodziny, która przechodzi przez istne piekło na ziemi. Zamiast wakacyjnej idylli, bohaterowie Bayony doświadczają traumy katastrofy naturalnej – wrzuceni w samo serce tsunami, muszą zmierzyć się z chaosem otaczającej ich rzeczywistości.

Twórcom filmu bezład oraz potworność ogarniętego zagładą świata w warstwie wizualnej udało się oddać świetnie. Nie sposób nie pochylić czoła przed doskonałymi efektami specjalnymi, jakie wykorzystano przy produkcji „Niemożliwego”. Wszystkie ujęcia kręcone pod wodą są tak sugestywne, że widz oglądając je odczuwa niemal fizyczny ból. Ciała bohaterów niesione przez rwącą wodę pojawiają się na ekranie obok fragmentów zrujnowanych przedmiotów i konarów drzew – wszystkie te elementy kierowane potężną siłą fali wciąż zderzają się ze sobą, jakby mieszane w jakimś potężnym tyglu. Zdjęcia pokazujące okoliczności tego dramatu mają w sobie wiele ze stylistyki kina dokumentalnego. Kamera często umieszczona jest tak blisko bohaterów, że filmowa opowieść nabiera cech reportażowych, jakby stanowiła bezpośrednią relację z miejsca wydarzeń. Podobne wrażenie wywierają na widzu spektakularne ujęcia z lotu ptaka, których u Bayony nie brakuje – w imponujący sposób pokazują one ogrom katastrofy.



Wrażenie realizmu i prawdopodobieństwa zaburzone jednak zostaje na poziomie samej fabuły, choć ta inspirowana jest prawdziwą historią rodziny, która przeżyła tajlandzkie tsunami. Naszpikowanie opowieści niewiarygodnymi zbiegami okoliczności nie tyle buduje napięcie, co powoduje pewien zgrzyt między realistycznymi obrazami katastrofy, a wręcz niedorzecznymi „darami od losu”, jakie otrzymują filmowi bohaterowie. Sam sposób opowiadania rodzinnego dramatu pokazuje jak na dłoni cel, który przyświecał twórcom „Niemożliwego” – film Bayony z jednej strony ma wywoływać w widzu silne przerażenie i niepewność, ale jednocześnie dawać mu nadzieję, bo na zgliszczach starego świata ostatecznie triumfują takie wartości jak miłość, solidarność oraz altruizm.

„Niemożliwe” jest dokładnie takie, jak oczekiwalibyśmy tego od dobrej hollywoodzkiej superprodukcji. To film nakręcony z rozmachem, umiejętnie trzymający w napięciu, choć niezbyt zaskakujący, to jest w stanie wycisnąć z oczu niejedną łzę.

 

Tekst: Marta Kwapich

Foto: materiały prasowe

 



Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--