Krzysztof Potaczała

"Bieszczady w PRL-u"

Wydawnictwo: Bosz
Premiera: Maj 2012

 

              Krzysztof Potaczała to dziennikarz i znawca tematyki Bieszczad, mający już w swoim dorobku jedną  książkę  dotyczącą tego regionu. "KSU - rejestracja buntu" była opowieścią o legendzie polskiej sceny punkowej lat 80. rodem z Ustrzyk Dolnych. Bohaterów jego najnowszej publikacji dzieli od kontestującej młodzieży tamtego okresu bardzo wiele, ale łączy ich surowy, specyficzny region Polski, w którym przyszło im żyć i pracować. "Bieszczady w PRL-u" to zbiór pasjonujących opowieści o ludziach, którzy  tworzyli powojenną historię tego skrawka Polski. Potaczala opowiada o ówczesnych pionierach, którzy ściągając z całego kraju "kolonizowali" Bieszczady w ramach socjalistycznego skoku przemysłowego i o komunistycznych dygnitarzach - rodzimych i tych z krajów zaprzyjaźnionych - którzy upodobali sobie ten kawałek Polski, a w szczególności jego dzikie zwierzęta. Poczytamy także o tych, którzy w Bieszczadach żyli z dziada pradziada, a zmiana ustroju postawiła ich życie na głowie, nierzadko zmuszając do wyprowadzki na nowo pozyskane przez PRL tereny. Setki odstrzelonych wilków, żubrów i niedźwiedzi, dziesiątki schwytanych węży, tony betonu, kilometry asfaltu, tajne rządowe ośrodki wypoczynkowe, tajemnicze bunkry i mogiły, rozgrabione kościoły i cerkwie - wszystko to jest powojenną historią  regionu nazywanego polskim Dzikim Zachodem, który nawet rozmiłowanych w sobie i wiernych od dekad turystów potrafi wciąż niejednym zaskoczyć.

 

Tekst: Borys Bardziak

foto: materiały prasowe

 



Kategoria: Recenzje książek | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Bieszczady w PRL-u Krzysztof Potaczała



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--