Koncert jubileuszowy Sławka Wierzcholskiego i Nocnej Zmiany Bluesa

Sławek Wierzcholski i zespół Nocna Zmiana Bluesa 9 maja br. dali koncert na 30-lecie swojej twórczości w studiu koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Promował on jednocześnie wydany niedawno przez Polskie Radio album „30” będący próbą podsumowania dotychczasowych osiągnięć grupy. Sławek Wierzcholski otrzymał na początku występu dwie prestiżowe nagrody. Koncert był dynamiczny i pełen ekspresji, co wielkimi brawami doceniła wierna od 30 lat publiczność.

Wybitny polski bluesman, wirtuoz harmonijki ustnej, wokalista, dziennikarz, organizator festiwali bluesowych, współzałożyciel Polskiego Stowarzyszenia Bluesowego – Sławek Wierzcholski został nagrodzony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Wręczył go artyście w imieniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Ryszard Poznakowski – Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych I Słownomuzycznych SAWP. Drugą nagrodę, honorową statuetkę SAWP z napisem „Niech żyje blues. Warszawa 2012” wręczył artyście reprezentant stowarzyszenia - Aleksander Nowacki.

Zespół Nocna Zmiana Bluesa gra ten rodzaj muzyki wraz z elementami folku, jazzu i piosenki autorskiej. Muzycy mają w swoim dorobku 20 wydanych płyt, setki koncertów w Polsce i zagranicą i nadal występują na scenie odnosząc sukcesy. Podczas koncertu wystąpili oprócz Sławka: Marek Dąbrowski – gitara, Witold Jąkalski – gitara, Piotr Dąbrowski – gitara basowa, Grzegorz Minicz – bębny oraz gościnnie Jolanta Litwin-Sarzyńska, aktorka Teatru Syrena. Sławek Wierzcholski prezentował się interesująco w biało-czerwonym stroju, do którego przypięto medal, z pasem, w którym znajdowało się 12 harmonijek ustnych. Podczas koncertu dał popis swoich umiejętności. Jest wokalistą o ciekawej, mocnej barwie głosu z charakterystyczna chrypką i mistrzem gry na harmonijce. Napisał dwa podręczniki do nauki gry na tym instrumencie. Podczas koncertu nawiązał do jej historii. Jest to instrument starszy od bluesa, ma różne modele i rozmiary. Muzyk zaprezentował bardzo małą „little baby”, model, który w 1966 r. znalazł się w kosmosie dzięki jednemu z astronautów. Inną ciekawostką była tara do prania, na której zagrał perkusista zespołu.

 

 


W repertuarze koncertu znalazło się kilkanaście utworów m.in.: „Szósta zero dwie”, „Przestań już”, „Kłopoty”, „100 km”, „John Lee Hooker”, „Chce się grać”, „Wczorajsza prawda”, „Ciężki dzień”, „Blues Train”. Podczas koncertu nie obyło się bez wspomnień, np. o wspólnych nagraniach z zespołem Dżem i kilkukrotnych występach w zakładach karnych. Do tych ostatnich nawiązuje utwór pt. „Zakratowana cela”, którą zaśpiewał basista Piotr Dąbrowski. Utwór, wykonywany niegdyś z Ryszardem Riedlem pt. „Chory na bluesa” tradycyjnie zakończył koncert. Rozśpiewana publiczność chętnie zapewniała, że na niego choruje i nie chce wyzdrowieć. Na bis usłyszeliśmy utwór pt. „Blues mieszka w Polsce” i … hejnał z Wieży Mariackiej.

Tekst i foto: Ewa Balana


Kategoria: Recenzje muzyczne | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--