Joanna Kondrat zapewne nie jest znana szerokiej publiczności wokalistką, a szkoda, gdyż prezentuje muzykę i styl na wysokim poziomie. Jest już także dosyć utytułowaną artystką. Ma na swoim koncie wygrane na festiwalach Korowód w Krakowie, SFP w Krakowie, OPPA w Warszawie, Yapa w  Łodzi, MiŚ w Teatrze Leśnym, czy Bieszczadzkie Anioły w Wetlinie. Ponadto współpracuje z Filharmonią Łódzką, z którą współtworzy projekt Chopin.Powroty, gdzie prezentuje utwory Fryderyka Chopina w jazzowych aranżacjach.

Jazz jest mocną stroną wokalistki. Ciekawe aranżacje z dużym wpływem właśnie jazzu można usłyszeć na ostatniej płycie Samosie. Słowa autorstwa samej Kondrat wspaniale współgrają z muzyką Marcina Kiełbasy i Krzysztofa Napiórkowskiego. Ciekawe i poetyckie teksty, nastrojowa muzyka oraz bardzo ciepły i dojrzały głos dają znakomity efekt. Przenoszą słuchacza w inny wymiar, gdzie można zagłębić się w świat autorki, nieco marzycielski oraz tajemniczy. Czasem to wdarcie w prywatną sferę może się zdawać naruszeniem, gdyż teksty wydają  się mieć wymiar bardzo osobisty, lecz można także spróbować pojąć ich głębię i sens.

Jeśli ktoś z Was lubi nastrojową muzykę na wieczory spędzone w domu, ta płyta nadaje się do tego idealnie.

A jeśli już zostaniecie oczarowani twórczością Joanny Kondrat, to śledźcie działalność koncertową, która jest bardzo aktywna.


Irena Mostowicz


Kategoria: Recenzje muzyczne | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--