Sztuka cenniejsza niż złoto

Warszawska Galeria Art NEW media otworzyła wystawę "Sztuka cenniejsza niż złoto", na której prezentuje prace 21 najdroższych współczesnych malarzy w Polsce.

Autorem zdania "Sztuka cenniejsza niż złoto" - Ars auro prior (łac.) jest Leon Battista Alberti, jest to parafraza napisu na ołtarzu Henryka z Blois, biskupa Winchester (ok. 1150 roku). Organizatorzy wystawy potraktowali tę sentencję dość dosłownie i sprawdzili ile „złota” warta jest na polskim rynku rodzima sztuka.

Galeria stworzyła na podstawie notowań aukcyjnych w Polsce ranking najdroższych polskich malarzy współczesnych. Na liście znaleźli się twórcy urodzeni po 1900 roku, których dzieła powstałe po 1950 roku osiągnęły najwyższe ceny sprzedaży w polskich domach aukcyjnych w ciągu dwóch ostatnich lat. Wyjątek stanowi Henryk Stażewski, który co prawda urodził się w 1894 roku, jednak ze względu na to, że utożsamiany jest z duchem polskiej awangardy, należało go uznać za artystę współczesnego.

 

 


Celem organizatorów wystawy było odzwierciedlenie w sposób możliwie obiektywny tendencji na rodzimym rynku sztuki. Można rzec, że jest to wystawa, której kuratorem jest w zasadzie sam rynek. Najdroższa praca w ekspozycji kosztuje 470.000 zł, ale żeby się znaleźć w rankingu wystarczyła praca sprzedana za 60.000 zł.

Jakie wnioski płyną z wystawy? Wszyscy artyści, którzy pojawili się  na niej, to twórcy o mocno już ugruntowanej pozycji, uznani i cenieni od dawna, również zagranicą. Najmłodszy z nich ma 54 lata, zaś piętnastu to artyści już nieżyjący. Jest to świadectwo gustów polskich kolekcjonerów, uwiarygodnione poprzez pieniądz. Można zatem stwierdzić, że są one raczej zachowawcze i zgodne ze zdaniem muzealnych specjalistów i krytyków. Wystawa pokazuje też, że wysokie ceny w Polsce osiągają jedynie prace artystów, którzy mają już swoje miejsce w historii sztuki. Nie jest to z pewnością powód do przygany, gdyż jest to normalne i również poza Polską najdroższe obrazy są dziełami tak uznanych artystów jak Pollock.

 


Z drugiej strony warto się zastanowić nad czysto finansowym aspektem tej ekspozycji. W ciągu dwóch ostatnich lat najwyższa zanotowana kwota, za którą sprzedano obraz współczesny na aukcjach w Polsce wynosiła 470.000 zł (Obraz XCIII Stefana Gierowskiego z 1960 roku, Rempex, 2009), czyli na przykład mniej więcej stukrotnie mniej niż „Kobieta III” Willema de Koeniga sprzedana za 137,5 miliona dolarów w 2006 roku. Natomiast za dzieło polskiego artysty najwyższa cena, jaką zapłacono, to ponad 770.000 euro za tryptyk obrazów Romana Opałki z cyklu OPALKA 1965/1 -∞, wylicytowany w 2010 roku w londyńskim Sotheby’s. Stanowi to niemal równowartość, sumy cen wszystkich dzieł uwzględnionych w rankingu Galerii Art. NEW media.

Bez względu na wyciągnięte wnioski na temat rynku sztuki, warto się wybrać na wystawę, aby podziwiać dzieła najlepszych i najbardziej uznanych współczesnych polskich malarzy. Rzadko zdarza się okazja do zobaczenia na raz w jednym miejscu prac tylu świetnych artystów. Jako przyczynek do wiedzy na temat polskiej sztuki współczesnej jest to miejsce na pewno warte odwiedzenia. Choć trudno na podstawie jednego dzieła powiedzieć coś konkretnego na temat twórczości malarza (zwłaszcza tak długowiecznego jak na przykład Gierowski), to warto zobaczyć na żywo ich prace, a potem zgłębić temat nawet na podstawie reprodukcji w książkach, czy w Internecie.

21 najdroższych malarzy w Polsce:

Stefan Gierowski, Andrzej Wróblewski, Tadeusz Kantor, Jerzy Nowosielski, Wojciech Fangor, Henryk Stażewski, Kazimierz Mikulski, Jan Tarasin, Jerzy Tchórzewski, Teresa Pągowska, Leon Tarasewicz, Roman Opałka, Bronisław Kierzkowski, Jerzy Duda-Gracz, Jan Lebenstein, Zdzisław Beksiński, Stanisław Fijałkowski, Marian Bogusz, Jacek Yerka, Włodzimierz Pawlak, Adam Marczyński.

 

Tekst i foto: Justyna Walczak


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--