Spektakl „Edukacja Rity” w reżyserii Macieja Wojtyszki oparty na angielskiej sztuce Willy’ego  Russella to historia ambitnej fryzjerki, która jako słuchaczka niedzielnego uniwersytetu spotyka się ze zgorzkniałym, nadużywającym alkoholu doktorem literatury. Jest to lekki komediodramat o spotkaniu dwójki ludzi z różnych światów, które staje się dla nich szansą na odmianę życia. 

Parę  bohaterów tej sztuki różni niemal wszystko: wykształcenie, status społeczny, podejście do życia. On jest zrezygnowanym, zgorzkniałym, topiącym smutki w alkoholu pracownikiem naukowym, ona ambitną, rozentuzjazmowaną, poszukującą siebie dziewczyną z ubogiej dzielnicy.

To spotkanie zmienia ich oboje. Przed Ritą otwiera zupełnie nieznany świat nauki, nowe perspektywy, inne spojrzenie na rzeczywistość, natomiast dla dr Franka Bryanta jest to powrót dawno zapomnianego okresu w jego życiu, kiedy jego dziedzina fascynowała go i skłaniała do tworzenia.  

Sztuka napisana przez Willy’ego  Russella jest uwspółcześnioną wersją  „Pigmaliona” George’a Bernarda Shawa, którą widzowie mogą kojarzyć również z musicalowej adaptacji pod tytułem „My Fair Lady”. Motyw dziewczyny wydobywanej  z nizin społecznych przez aspołecznego naukowca jest wdzięcznym tematem, dającym wiele okazji do śmiechu.  

W spektaklu wystawiony w Teatrze 6 Piętro w role tytułowej bohaterki wciela się Małgorzata Socha, zaś dr. Bryanta gra Piotr Fronczewski. Sztukę jest przyjemna rozrywką. Historia rozgrywa się w realistycznej scenografii przedstawiającej gabinet doktora. Aktorzy w komediowej formie wzbudzają entuzjazm na widowni. Na „Edukacje Rity” warto się wybrać, jeśli ktoś poszukuje w teatrze lekkiej rozrywki.

Tekst: Justyna Walczak


Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--