Rozewie jest znane wszystkim, którzy chociaż raz byli nad morzem. To miejsce kojarzy się z najbardziej na północ położoną latarnią na polskim wybrzeżu Bałtyku. Pierwsza wzmianka o  Rozewiu znalazła się w holenderskiej locji z XIV wieku, a po raz pierwszy ukazała się na mapie wydanej w Szwecji w 1696 r. Dla żeglarzy światło zapalono 1 grudnia 1822 r. Od 1875 do 1910 roku dwie latarnie świeciły na cyplu. Obsługę latarni dawniej i dziś stanowi 3 latarników, którzy dbają o ciągłość świecenia latarni. Dla obsługi pobudowano budynki mieszkalne wraz z zabudowaniami gospodarczymi w sąsiedztwie obydwu latarni. W jednym z nich odbyła się niedawno interesująca uroczystość.


      5 sierpnia 2011 r. w obecności zaproszonych gości i licznie przybyłych turystów, Towarzystwo Przyjaciół Centralnego Muzeum Morskiego uroczyście udostępniło do zwiedzania budynek „Stodoły”. Przez długie lata z tarasu i wieży można było oglądać brzydki dach i przybrudzone mury budynku gospodarczego stojącego pośród odnowionej maszynowni z początku XX wieku z zabytkową maszyną parową do pracy latarni i buczków przeciwmgłowych, wędzarni z piekarnią mieszczącą piec chlebowy oraz budynków zamieszkiwanych przez latarników. Po wyjściu z odnowionej latarni, rzucała się w oczy nieciekawa obora, stojąca w sąsiedztwie popiersia autora „Wiatru od morza” - Stafana Żeromskiego - patrona latarni. Była ona częścią samodzielnego gospodarstwa latarników żyjących przy latarni i pracujących w niej. Stodoła powoli zamieniała się w rupieciarnię i popadała stopniowo w ruinę. W tej sytuacji postanowiono wspólnie z Urzędem Morskim w Gdyni administrującym latarnią i całym zespołem zabytkowym otaczającym latarnię, uratować ten budynek i przywrócić go do pierwotnego stanu, w takim stopniu, jak było to jeszcze możliwe. Przeprowadzono uzgodniony z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków remont, obejmujący wymienię konstrukcji dachu i położenie nowej dachówki, wykonanie izolacji murów i oczyszczenie ścian tak zewnątrz jak i wewnątrz. Wyremontowany obiekt nie mógł jednak pełnić pierwotnych funkcji i dlatego postanowiono zaadaptować ten budynek na potrzeby wystawienniczo-kulturalne - np.: na wystawy malarstwa, ale także koncerty muzyki kameralnej. W ten sposób zespół zabytkowy w Rozewiu może stać się - taką nadzieję mają członkowie Towarzystwa - ośrodkiem promieniującym na lokalną społeczność i przyjezdnych gości.

     Budynek swoim wyglądem dołączył do świetności pozostałych obiektów. Jak całość wygląda po remoncie można oglądać od 5 sierpnia 2011 r.


     Tego dnia w południe odbyła się uroczystość związana z zakończeniem rewitalizacji budynku gospodarczego przy latarni morskiej. Połączono ją z inauguracją działalności w nim Sali Wystawowej. Długo zastanawiano się nad nazwą dla nowego obiektu i postanowiono pozostać przy dotychczasowej. Sala wystawowa „Stodoła” - tak brzmi nazwa przekształconego obiektu. Wydarzeniu towarzyszyła wystawa obrazów marynistycznych artysty malarza Michała Adamczyka, zorganizowana przez „Galerię Klucznik” z Gdańska. Latarnię przyozdobiono flagami morskiego kodu sygnałowego, a na budynku zawieszono symboliczną wstęgę, którą potem uroczyście przecięto. Latarnia i „Stodoła” wyglądały w ten słoneczny poranek dostojnie i majestatycznie.


     Zanim jednak nastąpiło uroczyste przecięcie biało-czerwonej wstęgi, licznie zebrani goście wysłuchali zespołu folklorystycznego „Fucus” (piosenki kaszubskie, szanty i utwory własne). Współorganizator uroczystości, dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Andrzej Królikowski, namówił byłego latarnika z Nowego Portu Gerarda Cybulę, do przeczytania swoich wierszy, wśród których usłyszeliśmy fragment zatytułowany „Latarnia”. Prowadzący uroczystość Robert Witkowski zaprosił Apoloniusza Łysejkę do przedstawienia historii latarni Rozewie, a Stefana Jacka Michalaka do zapoznania zebranych z historią kuli czasu w latarni Gdańsk Nowy Port. Muzyka i narracja przybliżyły nas do właściwej uroczystości, w której udział wzięli m in.: Poseł na Sejm RP Jan Kulas; szef służby cywilnej Kancelarii Prezesa RM Sławomir Brodziński; podsekretarz stanu MI Anna Wypych-Namiotko; starosta pucki Wojciech Dettlaff, burmistrz Władysławowa Grażyna Cern, burmistrz Pucka Marek Rintz, przewodniczący Rady Miasta Władysławowo Zygmunt Orzeł oraz nestor TPCMM prof. Witold Andruszkiewicz. Krótkie powitania wygłosili: prezes TPCMM Fryderyk Tomala; dyrektor UM w Gdyni Andrzej Królikowski i wice-dyrektor CMM Maria Dyrka. Najbardziej kulminacyjny punkt gali poprzedziły wystąpienia podsekretarz stanu w MI pani Anny Wypych-Namiotko, która podkreśliła wagę dokonanej w zespole zabytkowym latarni Rozewie rewitalizacji, a następnie właścicielki „Galerii Klucznik” pani Anny Klucznik, która przedstawiła autora obrazów, artystę malarza Michała Adamczyka i otworzyła jego wernisaż akwarel marynistycznycha. Uroczystego przecinania wstęgi dokonali: prof. Witold Andruszkiewicz, Anna Wypych-Namiotko, Sławomir Brodziński, Maria Dyrka, Fryderyk Tomala, Grażyna Cern, Poseł Jan Kulas, Wojciech Dettlaff, a zakończył razem z dziećmi Tymonem i Antonim, synami Grzegorza Walczukiewicza ze Związku Miast i Gmin Morskich, Andrzej Królikowski.

     Przecięto wstęgę, otworzono drzwi, autor obrazów krótko podziękował  gościom  i oczom wszystkich ukazała się sala, całkowicie kontrastująca z nazwą Stodoła. Sala pomalowana na biało mieściła ponad 25 akwareli różnych rozmiarów, których przewodnim tematem jest marynistyka. Żagle, jachty, kutry, brzeg, morze i fale dominowały na akwarelach. Ciekawą pamiątką uroczystości był plakat autorstwa Michała Adamczyka, przedstawiający latarnię morską w Rozewiu, umieszczoną na zaproszeniu. Cieszył się on dużym powodzeniem.

     Zespół zabytkowy wokół latarni morskiej administrowany jest przez Urząd Morski w Gdyni. Duże zainteresowanie obiektami techniki morskiej spowodowało , że powierzył on Towarzystwu organizację i opiekę  nad ruchem turystycznym w Rozewiu i innych latarniach województwa Pomorskiego: w Krynicy Morskiej, Helu i Stilo k. Łeby. Wygląd i stan techniczny tych budowli możliwy jest dzięki wzajemnej współpracy Towarzystwa Przyjaciół CMM z Urzędem Morskim, który administruje oznakowaniem nawigacyjnym i Centralnym Muzeum Morskim, który udziela wsparcia naukowo-kulturalnego w zakresie ochrony zabytków dziedzictwa kultury morskiej.

     Tekst i Zdjęcia: Apoloniusz Łysejko 


Kategoria: Informacje prasowe | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--