„Wszystko” Artura Wyrzykowskiego

      „Wszystko” to pierwszy polski film w całości sponsorowany przez internautów. Od ukończenia filmu do jego pierwszej projekcji minęły dwa lata, co pokazuje jak trudno obecnie wypromować w Polsce krótkometrażowy film.

      Akcja filmu w większości rozgrywa się na typowym polskim blokowisku. Jest to historia młodego chłopaka, który zakochuje się w swojej sąsiadce. On jest przeciętny, ale na swój sposób wyjątkowy, bo wrażliwy i romantyczny. Ona go prawie nie widzi, jest rozchwytywana przez mężczyzn i trochę zagubiona w swojej kobiecości.

      Krótkie sceny i zwięzłe dialogi pokazują absurdalność i stereotypowość sytuacji głównego bohatera, który próbuje okazać dziewczynie swoje uczucia. Fabuła jest schematyczna i przewidywalna, co jednak nie odbiera jej uroku.

      Przez większość filmu słyszymy myśli bohatera, co może ułatwić  identyfikację z nim. Być może film kierowany jest do internautów, skoro dzięki nim istnieje. Być może jest wśród nich wielu, którzy znajdują się w podobnej sytuacji do głównego bohatera. Może taki schemat zakochania zdarza się w życiu większości dorastających chłopaków, więc wśród nich film ten znajdzie zrozumienie i przez nich zostanie doceniony. A może „Wszystko” jest po prostu satyrą o miłości.

      Film będzie można obejrzeć w kinach studyjnych od 1 kwietnia. W głównych rolach występują: Mateusz Banasiuk, Marta Żmuda-Trzebiatowska, Antoni Pawlicki i Michał Koterski.

 

Tekst: Zuzanna Dolacka

Foto: mat. prasowe

 



Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--