Wszystko właściwie brzmi znajomo - ale o co chodzi?

09.12.2010r.  - 02.01.2011r. WYSTAWA SEKCJI RZEŻBY OKRĘGU WARSZAWSKIEGO ZWIĄZKU POLSKICH ARTYSTÓW PLASTYKÓW 

      Dziewiątego grudnia, w Galerii Domu Artystów na Mazowieckiej, odbyło się  uroczyste otwarcie wystawy "Obsesja czy fascynacja".

Zamierzeniem organizatorów tegorocznego wydarzenia była chęć powtórzenia rzeźbiarskiego spektaklu sprzed roku. Wybrano tych twórców, którzy stanowią artystyczną wizytówkę obecnych trendów w rzeźbie warszawskiej. W wystawie bierze udział ponad sześćdziesięciu artystów  rzeźbiarzy zrzeszonych w Sekcji Rzeźby OW ZPAP, którzy podjęli się wyzwania opowiedzenia o swych obsesjach i fascynacjach. Czy to się udało?

Obok rzeźby "Dream II" autorstwa znakomitej Magdaleny Abakanowicz, ustawiono mnóstwo obiektów z odmiennych światów: akty, popiersia, studia głów, miniatury oraz instalacje. Na wystawie można obejrzeć liczne postaci: tańczących, patrzących, leżących czy wspinających się po długich nogach krzesła. Zobaczymy także rzeźbiarskie studium zwierząt, ludzkich głów lub instalację z krzesłem splątanym sznurami - to tylko wybiórcza cześć prezentowanych rzeźb. Obiekty zostały zrealizowane w różnych technikach: z ceramiki, gipsu, patynowanego drewna, brązu, a niektóre w kamieniu. Tytuł wystawy został dobrany tak, aby odzwierciedlić "niepokoje i oczekiwania jednostki". Realizacje wyjątkowe, które zwracają na siebie uwagę to: praca Magdaleny Abakanowicz "Dream II" oraz praca Henryki Stronk „Skrzydła".

      Rzeźba autorstwa Abakanowicz wygląda jak dostojny monument, figura kogoś obcego.  Postać pełna tajemnic, pogrążona w samotności, w śnie, z ukrytymi lękami czy fascynacjami. Rzeźba przyciąga, intryguje, nie pozwala o sobie zapomnieć. Widzimy w niej siebie. Stojąc na przeciw niej, jak w lustrze dostrzegamy lęki egzystencjalne,  instynkty i emocje nad którymi nie potrafimy panować. Ogarnia nas wściekłość, ponieważ "Dream II" to wizualizacja naszych niedoskonałości i skrywanych skrzętnie tajemnic. Czujemy skrępowanie odważną wizualizacją, która obnaża nasze marzenia, obsesje i namiętności.  Kontakt z "Dream II"  po prostu zachwyca. Drugą ważną realizacją wartą uwagi jest zawieszona na ścianie rzeźba autorstwa Henryki Stronk.

      Rzeźba przedstawia podarte, jakby zmęczone lotem skrzydła, które walczą. Oświetlona z góry otwiera przed nami inny typ głębi. Wygląda niespokojnie, groźnie i drapieżnie. Rzeźba jest jakby metaforą życia człowieka, który każdego dnia mocuje się mozołem doby. Pokazuje także, że ta codzienna walka, to przede wszystkim naturalna ludzka potrzeba  koncentrowania się na obronie przed dewocją, banałem, amoralnością, kłamstwem i zaszufladkowaniem. "Dream II" i "Skrzydła" łączy wielkie bogactwo wizji: poetyka przedstawień, obsesyjna potrzeba zachowania autonomii, odmienne fascynacje, obsesje, marzenia i namiętności.

Wystawę  "Obsesja czy fascynacja"  warto obejrzeć przede wszystkim dla tych dwóch utworów: "Dream II" i "Skrzydła".

Smutna prawda jest niestety taka, że tegoroczna wystawa, poza dwoma wyjątkami, jest monotonna, ciasno zaaranżowana, nie rozreklamowana i nudna. Na taki odbiór ekspozycji wpływa wiele elementów: wyraźny brak pomysłu na aranżację wystawy,  brak prezentacji odmiennych środowisk, świeżości, młodości, za duża ilość prezentowanych obiektów i rozpiętość podejmowanej tematyki przez artystów, zrównoważony poziom wystawianych rzeźb i dosłowne potraktowanie tematu.

      Każda wystawa jest okazją do poruszenia ciekawych treści. Wystawa to także możliwość skonfrontowania różnych wizji twórczych, a mimo tego, podczas oglądania ekspozycji odbiorcy nieustannie towarzyszy uczucie niepotrzebnej sytości. Kontakt z większością realizacji - nudzi, co ostatecznie decyduje o tym, że niestety mija się je bezrefleksyjnie.

Celem wystawy powinna być próba scalania różnych środowisk, a warto zaznaczyć, że na wernisażu pojawiło się bardzo mało młodych ludzi i nie było osobistości, które mogłyby otoczyć takie wydarzenie mecenatem. Dlaczego? Oznacza to też, że reklamie również nie poświęcono uwagi.

      Piętnastego grudnia odbyła się konferencja prasowa, na której poruszona została tematyka propagowania rzeźby w Warszawie. Tytułem wstępu uczestnicy spotkania zostali poczęstowani krótkim, aczkolwiek cennym referatem, który przedstawiał rys historyczny rzeźby powstającej na przestrzeni stu – stu pięćdziesięciu lat. Rozmawiano o problemach, z jakimi boryka się warszawska rzeźba współczesna.

Wielkim uznaniem wśród obecnych cieszył się plener, który został zorganizowany w tym roku latem, na Polach Mokotowskich. Projekt zakończył się sukcesem z uwagi na fakt, iż od lat 70-tych nie zanotowano w stolicy żadnego pleneru rzeźbiarskiego, który dostępny byłby szerszej publiczności. Szkoda, że prace, które zostały wpisane w tkankę parku, są stylistycznie jednorodne. Była to fantastyczna okazja, pierwsza od lat, do stworzenia międzyśrodowiskowego dialogu, być może prowokującego, ale jakże dla wszystkich ożywczego… Czy istnieje zatem szansa aby przywrócić rzeźbie jej utracone rejony? Czy uśpiona przez ponad 30 lat, ma szansę stać się ważną dla otoczenia i zauważalną?

Współczesna rzeźba potrzebuje innych środków wyrazu. Stwarzając realne szanse na konfrontację świata młodych rzeźbiarzy z artystami starszych pokoleń zyskamy cos więcej niż kolejne, kamienne, obiekty na wystawach czy w parkach, które minie się bezrefleksyjnie. Klasycy nie powinni się obawiać o swoje miejsca. Nowe spojrzenia nie oznaczają wyparcia starych wartości. Młode pokolenia mogą zaproponować nowe, świeże idee -  pozwólmy aby historia i czas zweryfikowały wartości tych dzieł. Konfrontacja to intelektualna podróż, podczas której wszyscy mogą doświadczyć autentycznych przeżyć. Rzeźba nie może być obojętną, potrzebuje żywego kontaktu. Może stać się atrakcyjną i będzie w stanie się obronić, ale pod jednym warunkiem: musi być autentyczna.  
 
 
 

mgr sztuki Agnieszka Kuza



Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Obsesja czy fascynacja



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--