Mozart ciągle żywy

W Teatrze Wielkim Operze Narodowej od 10.12 na scenie można podziwiać operowy szlagier Amadeusza Mozarta – „Wesele Figara”.

„Wesele Figara” trzeba zobaczyć z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że jest to świetne widowisko. Po drugie aby nie znać opery granej od 1 maja 1786 roku nieustannie na całym świecie, trzeba wykazać się wyjątkową ignorancją.

Jeśli jednak znajomość podstawowych dzieł kultury europejskiej nie jest argumentem wystarczająco przekonującym, to operę polecić trzeba ze względów estetycznych i, o dziwo, fabularnych.

Okazuje się, że dzieło liczące przeszło dwieście lat ma lepiej przeprowadzoną akcje niż niejedna współczesna komedia romantyczna. Niespodziewane wydarzenia, problemy jakie napotykają bohaterowie nim uda im się dotrwać do szczęśliwego rozwiązania intrygi, naprawdę zaskakują. I choć może wydać się to dziwne również humor opery nie traci na aktualności. Dowcip, zupełnie inny niż ten, do którego przyzwyczaiła nas współczesna kultura masowa, jest odmienny ale wciąż aktualny. A Aktualny bo dotyczący odwiecznych problemów człowieka – miłości, romansów, pożądania i erotyzmu.

Przenosimy się więc w koniec XVIII wieku. Hrabiowie wyjeżdżają na polowania, a służące obmywają ubrane w jedwabne szlafmyce hrabiny. Korowód kolorowych strojów w tym bajecznych sukien przyprawia o zawrót głowy. Dekoracja i kostiumy epoki już tak odległej sprawia, że staje się bajką o księżniczkach i ich perypetiach miłosnych.

Jednak powiedzenie o dziele Mozarta, że to bajka jest dalece niestosowne. Nie chodzi tu o zupełne jego zbanalizowanie, to poczucie „bajkowości” raczej otacza całość, unosi się nad bohaterami. To się po prostu czuje w powietrzu.

A wszystko przy doskonałej muzyce Mozarta wykonanym przez orkiestrę Teatru Narodowego pod batutą Rolanda Böera.

Tekst:  Anna Kurek

Foto: Ewa Mielczarek




Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--