„Filmomanii” ciąg dalszy 

29 listopada 2010 r. zakończył się cykl filmów nordyckich, które były przez cztery tygodnie wyświetlane w Klubokawiarni Grawitacja. W niezwykle ciepłej atmosferze goście mieli okazję obejrzeć cztery filmy produkcji skandynawskiej, w ramach tzw. „Filmomanii”, która od pewnego czasu odbywa się regularnie w poniedziałki.

     Cykl rozpoczął „Reprise” (2006) w reżyserii Joahima Triera –  historia dwóch przyjaciół – Phillipa (Anders Danielsen Lie) i Erika (Espen Klouman-Høiner), początkujących pisarzy, którzy zmagają się z pierwszymi problemami dojrzałego życia – od tych czysto zawodowych i twórczych, po psychiczne i emocjonalne, ubrane w narratorski, mocno subiektywny komentarz „zza kadru”.  Ceną za literacką sławę pierwszego z mężczyzn jest jego późniejsza choroba psychiczna, a obłęd, w który popada, staje się jednocześnie inspiracją twórczą dla drugiego. W chaotyczny świat szaleńca i literata wkracza niespodziewanie bezgranicznie zakochana w Phillipie Keri (Viktoria Winge) – ogniwo łączące brutalną rzeczywistość z ulotnymi marzeniami młodości.

     „Zakochani widzą słonie” (2005) Dagura Kári – zabawa czarno-białą formą, połączoną z lekko absurdalnymi wątkami i groteskowym humorem – również nawiązuje do problematyki relacji młodych i niedojrzałych ludzi, których życie zaskakuje i momentami zdecydowanie przerasta. Franc (Tilly Scott Pedersen) i Daniel (Jakob Cedergren) to przykład pary, która gubi się w świecie obowiązków i reguł, w którym gorzki dramatyzm przeplata się z subtelną ironią. 

     Jedną  z kolejnych filmowych propozycji było dzieło Erika Poppe „Hawaje, Oslo” (2006), które urzekło widzów przede wszystkim intrygującą i rozbudowaną fabułą. Kilka odrębnych wątków i pozornie niezwiązanych ze sobą historii kilku obcych sobie osób, połączono w spójną i logiczną całość, w której element zaskoczenia i zbieg okoliczności stały się punktem wyjścia do refleksji nad przemijaniem, miłością oraz wartością życia i śmierci. 

     Cykl „Kina Nordyckiego” zwieńczył debiut wspomnianego Dagura Kári, zatytułowany „Noi Albanoi” (2004). Akcja filmu rozgrywa się w malowniczej, ascetycznej scenerii islandzkich fiordów, gdzie wychowuje się nastoletni chłopak – borykający się z problemami dojrzewania młody buntownik, który nie potrafi znaleźć porozumienia z otoczeniem i swojego miejsca na ziemi. Spokój skandynawskiej fauny i flory został umiejętnie skontrastowany z niepokojem wewnętrznym głównego bohatera oraz jego trudną sytuacją rodzinną, którą rozwiązuje nagła śmierć wszystkich bliskich  mu osób.

     Informacja o kolejnych poniedziałkowych seansach, a także innych imprezach kulturalnych jest sukcesywnie umieszczana na stronie klubu www.klubgrawitacja.com.

     Karolina Kijowicz



Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
grawitacja Kino nordyckie



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--