„Po obu stronach muru”

Dziewiątego listopada wieczorem w kinie Atlantic, w ramach obchodów 70 rocznicy powstania getta warszawskiego, odbyło się spotkanie promujące najnowsze wydawnictwo PWN I była dzielnica żydowska w Warszawie.. Książka reprezentująca nurt literatury faktu, to relacja dwóch osób z czasów istnienia i likwidacji getta warszawskiego. Pierwszym obserwatorem jest Władysław Bartoszewski, który prezentuje perspektywie tamtych wydarzeń z zewnątrz. Z wnętrza getta sytuację relacjonuje zmarły rok temu Marek Edelman.


Fragmenty książki czytał  Jacek Braciak. Obdarte z patosu i zbędnej pompatyczności, z dużą dozą ironii przedstawiają działania niemieckie skierowane w stronę ludności żydowskiej, lecz również polskiej. Na całość składają się przede wszystkim wstrząsające wyznania człowieka walczącego o przetrwanie. Człowieka zdegradowanego do poziomu zwierzęcia skazanego na eliminację. Całość pozbawiona jest emocjonalności i uczuciowości. Nie ma nadziei, że po tak straszliwym okresie może  nadejść już tylko poprawa. Surowy ton opisu jest jakby wewnętrznym przeczuciem nadchodzącej Zagłady.


Po odczytach Artur Wolski przeprowadził rozmowę z gościem specjalnym Władysławem Bartoszewskim, który mówił o zagrożeniach dla współczesnych. Zwrócił uwagę na potrzebę bycia czujnym, na działania mające odseparować od siebie ludzi. Posunięcia takie powodowane są nienawiścią i nienawiść rodzą. Pozbawiają ludzi godności i stwarzają grunt pod kolejne nienawistne działania przeciwko konkretnym grupom osób. Obowiązkiem każdego człowieka jest szacunek wobec drugiego. Bez tego świat nigdy nie zazna spokoju. Hasłem współczesnych powinna być zdrowa tolerancja i poszanowanie jednostki ludzkiej.

Władysław Bartoszewski wspomniał, że zakończenie II wojny światowej i rozwój cywilizowanego świata nie gwarantuje nam pokoju. Wciąż obok nas dzieją się rzeczy niegodne postępowania człowieka, które zignorowane, mogą przerodzić się w kolejny konflikt.


Na koniec spotkania odbył  się pokaz produkcji „Niedokończony film” w reżyserii Yael Hersonskiej. Punktem wyjścia dla akcji filmu jest  materiał zrealizowany przez ekipę filmową Urzędu Propagandy III Rzeczy, przedstawiający niejako „zwykłe” życie getta. Yael Hersonska udowadnia, że „dokumentalny” zapis z maja 1942 roku to w pełni wyreżyserowana nazistowska bajka nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Na dowód swojej teorii przedstawia badania na taśmie filmowej, zapiski prywatnych osób mówiące o obecności ekipy filmowej, wspomnienia ocalałych oraz przesłuchania niemieckiego operatora kamery.

Film zdobył  dwie nagrody na międzynarodowych festiwalach w Toronto oraz Sundance. W polskich kinach można będzie go obejrzeć w przyszłym roku. 

Tekst: Anna Kurek

Foto: Marta Lewenstein



Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--