11 października w hotelu Novotel Airport przy ulicy 1. Sierpnia 1, w galerii TAB, zaprezentowany został dorobek malarski Grzegorza Piecyka. Jest to pierwsza wystawa tego malarza w Polsce, jednak nie można o nim powiedzieć, że w świecie artystycznym jest nowicjuszem. Wręcz przeciwnie: jego obrazy oglądali już miłośnicy sztuki z Paryża, Japonii, czy Monako. Wielu uznanych kolekcjonerów z całego świata posiada w swoich zbiorach prace artysty. Jednak - jak to czasem w Polsce bywa - doceniamy pewne rzeczy dopiero wtedy, kiedy głowę w akcie uznania pochyli już cały świat. Tak jest i w tym wypadku.

Grzegorz Piecyk reprezentuje nurt ekspresji geometrycznej, bardzo ciekawie łącząc wzory geometryczne w harmonijnych brawach. W pracach dostrzec można osobliwy sposób postrzegania rzeczywistości przez artystę, oraz fascynację malarstwem niderlandzkim. Sam malarz to wielka indywidualność o ciekawym spojrzeniu na świat. Pytany o inspiracje odpowiada: „Inspiracją jest dla mnie tworzący, ruchomy wszechświat, który jest źródłem istnienia”.

Goście wernisażu byli pod dużym wrażeniem prac. Artysta zapytany o to, jak zachęcić  młodych ludzi do obcowania ze sztuką odpowiada, że jeśli ktoś  nie ma takiej wewnętrznej potrzeby to się po prostu nie nadaje. Nie widzi również rozwiązania w przyuczaniu do obcowania ze sztuką.

Przyglądając się obrazom bez zastanowienia stwierdzić można, że o tym nazwisku będzie jeszcze głośno w Polsce. Wystawę odwiedzać można do 20 listopada. Wstęp wolny.


Teskt: Anna Kurek

Foto: Jerzy Kośnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Galeria Tab Grzegorz Piecyk



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--