Bycie traperem w realiach miasta czy dzielnicy  nie wymaga szczególnie zaawansowanych sił ani środków. Pod blokiem, za sklepem, parę metrów od targu czają się umykające większości zachwycające drobiazgi

– pisze na łamach najnowszego miesięcznika „Znak” Jakub Korhnauser.

 Miasta nie muszą być wyłącznie miejscem pracy, z którego uciekamy przy każdej nadarzającej się okazji. Ich place, ulice i budynki kryją w sobie skarby przeszłości, naznaczonej wspólnym losem ludzi i zwierząt.

Nauczmy się razem sztuki odkrywania naszych miejscowości. Zwłaszcza że w obliczu postępującej katastrofy klimatycznej lokalna turystyka stanie się prawdopodobnie koniecznością. Poszukajmy też sposobów, by uczynić z nich przyjazną dla wszystkich przestrzeń.

Odkryjmy nasze miasta w te wakacje i spróbujmy poczuć się w nich jak turyści.

Wybierzcie z nami Przystanek: miasto! Premiera już 3 sierpnia :)

 


 

W miesięczniku na pytania: Jak zostać podróżnikiem we własnej dzielnicy? Co możemy zrobić, by w naszych miastach  żyło się przyjemniej? Gdzie odnaleźć w nich  ślady dzikiej przyrody?  odpowiadają: Jakub Kornhauser, Jan Rylke i Arkadiusz Szaraniec.

 

 Ponadto w numerze:

·  „Potraktowaliście nas jak śmieci”. Historie tłumaczy wojskowych z Iraku i Afganistanu

·  Świadek, prowokator, uczony. O Ágnes Heller, Rogerze Scrutonie i Jeanie Delumeau

·  Felietony Filipa Springera i Olgi Gitkiewicz

·  Najpiękniejsza mapa Amsterdamu – kolejna odsłona holenderskiego cyklu Piotra Oczki

·  Tadeusz Zatorski o esejach Eleny Ferrante

·  Rozmowa z reportażystką Magdaleną Grochowską  o losach XX-wiecznej inteligencji

·  Proza Miry Marcinów i wywiad z feministyczną artystką Iwoną Demko

 

 

 


Kategoria: Lifestyle | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--