„Tam gdzieś musi być niebo” to pełna empatii oraz humoru autoironiczna opowieść o poszukiwaniu toższamości. Reżyserem filmu jest Elia Suleiman, który wcielił się również w główną rolę. 

Film został uhonorowany Nagrodą Specjalną Jury oraz Nagrodą FIPRESCI podczas ostatniego festiwalu w Cannes. Jest również palestyńskim kandydatem do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. 
 

***

We wtorek, 7 stycznia w warszawskim kinie Elektronik odbędzie się pokaz specjalny filmu. Seans rozpoczyna się o godzinie 19:00. 
 

W KINACH OD 10 STYCZNIA 2020

 


 

 

Reżyser, który nazywany jest przez wielu krytyków spadkobiercą Bustera Keatona czy Jacques’a Tati, stworzył pełną empatii, humoru i głębokiego humanizmu, autoironiczną opowieść o palestyńskiej tożsamości oraz próbie ucieczki od niej. 

Główny bohater filmu, w którego rolę wciela się sam reżyser, przestaje się czuć komfortowo w rodzinnym Nazarecie. Niewinne scysje z sąsiadem, niepokojące akty wandalizmu i narastająca agresja sprawiają, że dojrzewa w nim myśl o wyjeździe.    

Nowego życia i alternatywy dla swojej ojczyzny szuka najpierw w Paryżu, później w Nowym Jorku. Nie jest to jednak łatwe, gdyż myśli o Palestynie prześladują go niemal na każdym kroku, a kusząca wizja świeżego startu zamienia się w komedię pomyłek. Podobną, jaką dla bohatera jest filmowy biznes, który przez Suleimana został tu sportretowany w groteskowy sposób.

 

KONKURS! Do zdobycia podwójne zaproszenia na ten pokaz! Zgłaszajcie się w komentarzach pod postem na FB, we wtorek część spośród osób, które to uczynią, otrzymają na FB powiadomienia o wygranej. Powodzenia!

 


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
być gdzieś musi niebo Tam



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--