„Ohoho, przechyły i przechyły” – to jedna z licznych szant rozbrzmiewających w głowie po smakowaniu szerokiego wachlarza serwowanych w Sailing Poland Coctail Barze drinków i koktajli. Szanty przychodzą do głowy pierwsze, bo nowootwarty lokal w Pałacyku Szucha, jak nazwa miejsca i tradycja stojącego za nim klubu wskazuje, utrzymany jest w klimacie typu żeglarska elegancja.

A jest co smakować, bo karta obfituje w (przede wszystkim) alkoholowe smakowitości, od rumów („Kiedy rum zaszumi w głowie, cały świat nabiera treści…), przez giny po brandy – etc.

Wyrafinowanym alkoholowym szlakiem zabierają nas tutejsi barmani w rejs dookoła świata, od Karaibów po Saint Tropez. Przyjemnie zaszumi w głowie od smaków i nazw koktajli takich jak „Giraglia” (pieści podniebienie nutami brandy, likieru kasztanowego, porto i czekolady) czy „Middle Sea Race” (gin, fiołek, mięta).

Za żeglarskimi napitkami stoją dalekomorskie historie, którymi chętnie, oprócz smakołyków (trunki przekąszać można frykasami z sąsiedniej Rest.Baczewskich), częstuje przybyłych tutejsza ekipa.  

A wszystko to przy akompaniamencie spokojnej muzyczki sączącej się z głośników. Relaksu w tej przystani przy Szucha 17/19 zażywać można od poniedziałku do czwartku między 17:00 a 24:00 oraz w piątki i soboty od 17:00 do 1:00.

 

Marta Popławska, kulturalnie.com.pl

 


 


Kategoria: Lifestyle | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
bar Coctail Poland Sailing



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--