23 stycznia corocznie, od niezbyt dawna obchodzony, wypada Dzień bez Opakowań Foliowych.

Może to dobry czas, by zastanowić się, do jakiej torby pakuję zakupy? Popularnej reklamówki, papierowej, ekologicznej? Czy z uśmiechem odmawiam, pytana o dołożenie torebki (płatnej lub nie)? Czy, zwłaszcza robiąc zakupy na lokalnych bazarkach, noszę przy sobie torebki wielorazowego użytku?

Co roku na świecie zużywa się około 60 milionów ton jednorazowych “siatek”. Każda z nich służy nam średnio około 20 minut. Potem staje się odpadem i trafia na wysypiska. Jedna torba rozkłada się od 100, do nawet 400 lat i przez cały ten czas uwalnia szkodliwe substancje chemiczne. Sukcesywnie spadają światowe zasoby ropy naftowej, z której wytwarza się plastik do produkcji między innymi toreb [źródło: naszaziemia.pl].

Niektórzy eksperci szacują, że do 2050 roku około 99% morskich ptaków będzie mieć w żołądku plastik.

Ten stan rzeczy znajduje też bardziej bezpośrednie przełożenie na nasze życie. Otóż ponad 30% ryb, które trafiają na nasze stoły, za życia zjadło coś plastikowego. Jeśli więc sami spożywamy ryby, całkiem możliwe, że wraz z ich mięsem spożywamy również plastik[1]. Naukowcy nadal się zastanawiają, na ile jest to dla nas szkodliwe, ale perspektywy wydają się mało optymistyczne, zważywszy na to, że plastik wchłania znajdujące się w wodzie substancje chemiczne, które mogą mieć wpływ na funkcjonowanie naszego układu hormonalnego[2].

Czy zamierzamy bezczynnie czekać na dalszy rozwój wypadków i powiększenie skali tego niepokojącego zjawiska?

Wojna z plastikiem już się rozpoczęła. Kolejne rządy, firmy i korporacje na całym świecie przyglądają się pandemii plastiku, zanim jednak ich działania przyniosą wymierne rezultaty i na rynku pojawią się dobre zamienniki dla tego tworzywa, sami możemy aktywnie przystąpić do działania.

Pierwsze, być może oczywiste porady:

·         Żywność i napoje - możemy kupować świeże warzywa zamiast mrożonych, opakowanych w folię.

·         W domu - możemy kupować mydło w kostce zamiast w płynie i zastąpić chemiczne środki czyszczące domowej roboty naturalnymi preparatami.

·         Styl życia – zamiast kupować miniaturowe wersje podróżnych kosmetyków, możemy kupić zestaw pojemników wielorazowego użytku, które przed podróżą będziemy uzupełniać ze zbiorczych, posiadanych w domu opakowań.

Razem możemy uratować oceany. Razem uratujemy oceany!

Zachęcamy do lektury, w której znajdziecie Państwo 101 wskazówek, co możemy zrobić, aby ograniczyć korzystanie z jednorazowych wyrobów plastikowych i uratować naszą planetę.

 

Informacja o książce:

F**k plastik. 101 sposobów jak uwolnić się od plastiku i uratować świat

Wydawca: Prószyński i S-ka

Tłumaczenie: Magda Witkowska

Premiera: 15 stycznia 2019

 



[1] Susan Smillie, From sea to plate: how plastic got into our fish, www.theguardian.com

[2] Hard plastics decompose in oceans, releasing endocrine disruptor BPA, www.acs.org


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Informacje prasowe | Cena: 
Kolportaż: 




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--