Wernisaż wystawy Punkolaży i Recyklonów Doroty Brodowskiej „Ogrody Trzeciego Tysiąclecia”

 

Otwarcie wystawy Punkolaży i Recyklonów Doroty Brodowskiej „Ogrody Trzeciego Tysiąclecia”, które miało miejsce 13 września br. w dawnym Instytucie Weterynarii SGGW - obecnej siedzibie Sinfonii Varsovii, przyciągnęło wąskie grono miłośników sztuki nowoczesnej, oscylującej między rzeźbą a obrazem.

Projekt, który powstaje stopniowo w ramach stypendium Biura Kultury Urzędu Miasta St. Warszawy, ma na celu nie tylko promowanie kultury lokalnej, ale również zwrócenie w niebanalny sposób uwagi na zagadnienia ochrony środowiska i pojęcie recyklingu.


Autorka wystawy, trudniąca się m.in. aranżacją przestrzeni, scenografią i reżyserią teatralną, która ma na swoim koncie ponadto realizacje projektów grafiki i sztuki użytkowej, zaprezentowała przybyłym serię kompozycji przestrzennych, wykonanych wyłącznie z materiałów odpadowych. Obiekty, które doskonale komponowały się z surowym wnętrzem Galerii Nigdy-Nigdy, w której można oglądać wystawę do 26 września, powstały z surowców najtrudniej rozkładalnych, takich jak plastik i butelki z tworzyw sztucznych.

 

Eksponaty, w skład których weszły przykłady sztuki użytkowej niewielkich rozmiarów oraz wielowymiarowe konstrukcje przestrzenne, przywodzą na myśl dadaistyczne i surrealistyczne formy pośrednie, popularne już na początku XX wieku. Artystka w oryginalny sposób wykorzystała zużyte produkty cywilizacji – lampy, butelki, ramy okienne - łącząc je z różnego rodzaju materią i pokrywając barwnymi wycinkami z gazet. To przedsięwzięcie artystyczne zarówno posiada niewątpliwy walor estetyczny, jak i – o czym wspomniała sama autorka prac - wskazuje w dowcipny sposób możliwości wykorzystania pozornie bezwartościowych materiałów, które przetworzone w nietypowy sposób, swobodnie mogą udekorować wnętrze.

Twórczość Doroty Brodowskiej wykracza zdecydowanie poza malarstwo i rzeźbę, i tym samym zmusza odbiorcę do oswojenia z nowatorskim podejściem do zagadnień ekologicznych miasta i świata oraz nadal mało popularnym i niedocenianym gatunkiem jakim jest obiekt artystyczny.

Wystawa będzie czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 15-20, jak również w dniach i godzinach imprez muzycznych Sinfonii Varsovii.

Tekst i foto: Karolina Kijowicz

 

Sprostowanie: Oczywiście Galeria Nigdy-Nigdy (z Grochowskiej 282 w podwórku w dawnym warsztacie) po powodzi  jest już galerią tułaczą i tylko dzięki życzliwości Sinfonii Varsovii ta wystawa odbyła się w dawnym pawilonie położnictwa Instytutu Weterynarii SGGW przy Grochowskiej 272.
 Od kiedy zalany budynek (z winy zaniedbań administracji) uległ degradacji  to Galeria N-N niestety nie ma stałej siedziby (właśnie trwa opróżnianie lokalu użytkowego)

Katarzyna Boruń - Jagodzińska

 


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--