Na temat tego, czym konkretnie jest polska szamka, toczą się odwieczne dyskusje. Czy to cynaderki, pyzy, śledź a może flaczki? Cóż, nie ma co strzępić gęby po próżnicy i toczyć nierozwiązywalnych sporów, lepiej wybrać się do Setki i najeść – do syta oraz ze smakiem, popijając zacnymi trunkami.

 


Bo takie właśnie żarełko „Setka oferuje przybyłym gościom: a to goloneczkę, a to pyry z gzikiem, a to bigosik czy galaretkę wieprzową. Do tego, by przyjęło się jak należy, wachlarz trunków. Przy czym jest także i oferta lunchowa (między 12.00 a 17.00) i śniadaniowa (od 9.00 do 12.00) - z kawą gratis.

To wszystko w pokrytym rozkosznymi grafikami naściennymi dwupoziomowym lokalu przy Świętokrzyskiej 14. Na koniec dodajmy, że nasze serca, a w zasadzie podniebienia, skradł szczególnie śledź. Będziemy wracać!

A sama Setka zachęca do odwiedzin tak:

SETKA to takie miejsce, w którym podkreślamy to, co w nas i u nas najlepsze. TACY jesteśmy i to warto uczcić, przy dobrym jedzeniu i dobrym alkoholu. Po to powstał ten lokal. Tu znajdziesz to, co jest pozytywne i polskie. My, Polacy jesteśmy świetnymi ludźmi, z fantazją, z odwagą, chętnymi do pomocy, uśmiechniętymi. SETKA - niczym Franciszek Dolas - codziennie udowadnia, że zawsze jest z nami pyszne jedzenie, radość, humor, energia i dobra zabawa.

 


Kategoria: Recenzje miejsc | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--