Pamiętacie emocje, które rozbudzał eksplodujący ponad klasowymi podziałami burzliwy romans Rose (Winslet) i Jacka (DiCaprio)? Katastrofalny moment, gdy Titanic, na pokładzie którego wspomniana namiętność rozgorzała, po zderzeniu z lodową górą przełamywał się wpół? I nie mniej dramatyczną scenę, gdy zyskujemy pewność, że bezkres oceanu położy kres uczuciu kochanków z najsłynniejszego liniowca w dziejach ludzkości? Swoją drogą całą generację posiadająca wiedzę, do czego służy kaseta VHS, po dziś dzień dręczy pytanie, dlaczego Jack nie zmieścił się na tych, przestronnych przecież, drzwiach…


Oczywiście, że pamiętacie. Któż nie pamiętałby filmu Jamesa Camerona, którego oglądanie śmiało określić można mianem doświadczenia pokoleniowego. Tym bardziej, że obrazuje historię statku, którego zwieńczone katastrofą losy rozgrzewają emocje do czerwoności po dziś dzień.

 


 

Podobne emocje zaserwować możemy sobie odwiedzając świeżo otwartą krakowską edycję wystawy „Titanic – prawdziwa historia”. Ekspozycja, która zwiedziła już dobre pół świata (Sztokholm, Madryt, Barcelonę czy Bratysławę, a to nie koniec, lecz początek listy), przyciągając tłumy zwiedzających, tym razem zakotwiczyła się na 2 tysiącach metrów kwadratowych Hotelu Forum (Konopnicka 28).


Zainteresowani losami najbardziej luksusowego oraz – jak się okazało rzekomo – najbezpieczniejszego statku świata odnajdą całe mnóstwo przestrzeni, drobiazgów, eksponatów (ponad 200 oryginalnych artefaktów!) i detali, które podsycą i zaspokoją ciekawość.


Podróż przez Titanica rozpoczną od zapoznania się ze szczegółowo odtworzonym kontekstem historycznym, nie mającym nic wspólnego z przykurzoną historią w wersji szkolnej. Jest tu i Salvador Dali, i Reymont i Maria Skłodowska-Curie, jak również stroje z epoki (wiedzieliście, że ówczesne ubrania dziecięce stanowiły dokładne kopie ubrań dorosłych?), czy przetykana jedwabnymi nićmi pocztówka wyprodukowana specjalnie po to, by obdarowywać nią pasażerów (po dziś dzień zachowało się raptem 10 egzemplarzy).


Znajdzie się i coś dla osób o zmyśle technicznym: sala poświęcona konstrukcji oraz projektom statku. Tu zobaczymy pierwsze oryginale elementy wydobyte z wraku: termometr oraz barometr. A także skórzaną walizkę, która spełniła rolę swoistej kapsuły czasu. Dzięki tego typu bagażom na dnie oceanu przetrwały skarby o nieocenionej wartości historycznej: dokumenty, ubrania, banknoty.





Jest też możność porównania warunków panujących w klasie pierwszej (tu pasażerom oferowano do wyboru różne wystroje kajut, ot choćby w stylu Ludwika XVI)  i trzeciej (tu mieszkańców do snu tulił warkot pokładowych maszyn). W pasażerskie przestrzenie wkomponowano urokliwe drobiazgi osobiste, takie jak lokówki, lusterka czy opakowanie pasty do zębów o smaku… wiśniowym.


Oprócz tego jest też fotograficznie odtworzone najsłynniejsze wnętrze, czyli klatka schodowa pełna nawiązań do Luwru. A także pojawiający się w filmie Camerona z niemałą częstotliwością korytarz pierwszej klasy, kawiarnia Weranda, czy przyczyna tragedii: góra lodowa w wersji okiełznanej, lecz nadal lodowatej (można dotykać!).





A to nadal nie wszystko, lecz wszystkiego nie zdradzajmy. Dodam jeszcze tylko, że wystawa gwarantuje możliwość odtworzenia emblematycznej sceny pt. „I’m flying” z udziałem Jacka i Rose (8,5 miliona odtworzeń na Youtubie), rozgrywającej się na dziobie transatlantyku w rytm fantastycznie kiczowatej piosenki Celine Dion.


Świat Titanica zwiedzać można Krakowie od poniedziałku do niedzieli, od 9:00 do 20:00, do końca czerwca. Uwaga, w związku z dużym zainteresowaniem biletami warto zaopatrzyć się w nie wcześniej (w kasach na miejscu lub przez Internet: www.eventim.pl oraz www.ebilet.pl).

 

Marta Popławska

 

 

 


 

Titanic był największym na świecie pływającym hotelem. Zgodnie ze słowami jego budowniczych miał być niezatapialny. 10 kwietnia 1912 roku transatlantyk wypłynął w swój dziewiczy rejs – z Anglii do Nowego Jorku. Dokładnie 15 kwietnia o godz. 2:20, po zderzeniu z górą lodową, Titanic zaczął tonąć, aż w końcu całkowicie zniknął pod wodą. Z 2228 osób (w niektórych źródłach można przeczytać, że na statku płynęło o 20 osób mniej) utopiło się lub zamarzło ponad 1,5 tys. pasażerów, przeżyło jedynie 712.

Wystawa Titanic – prawdziwa historia” | Kraków 2018

9 lutego-30 czerwca

Budynek Hotelu Forum, ul. Konopnickiej 28

www.facebook.com/titanicprawdziwahistoria/

 

Bilety dostępne są za pośrednictwem stron: www.eventim.pl oraz

www.ebilet.pl

 

 

 


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Kraków Titanic wystawa



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--