Tegoroczny listopad to dla amatorów i amatorek czytelnictwa istna gwiazdka roziągnięta w czasie na cały miesiąc. Bo to z początkiem tego miesiąca wystartowała po raz kolejny mająca na celu promowanie czytelnictwa inicjatywa czytajPL.

Każdy, kto pobierze ze sklepu App Store lub Google Play specjalna aplikację Woblink, może za jej pośrednictwem, polując na rozsiane po polskich – i nie tylko (bo także w Barcelonie, Berlinie czy Lwowie, a to tylko część miast zagranicznych) – miastach sfotografować specjalny kod QR, dający dostęp do wirtualnej półki z 12 pozycjami.

I nie są to jakieś nudziarstwa i przeżytki z gatunku „Podręcznik do fizyki z lat 70”, czy łatwe do wypożyczenia w każdej bibliotece osiedlowej oczywistości typu „Nad Niemnem”. O nie. Są to świeżutkie nowości oraz książkowe hity.

Oto ich pełna lista:

  1. Wojciech Drewniak „Historia bez cenzury 2”

  2. Krzysztof Piskorski „Czterdzieści i cztery”

  3. Gregory David Roberts „Shantaram”

  4. Filip Springer „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast”

  5. Anna Kamińska „Wanda”

  6. Jakub Małecki „Ślady”

  7. Dan Ariely „Szczera prawda o nieuczciwości”

  8. Elżbieta Cherezińska „Korona śniegu i krwi”

  9. Camilla Lackberg „Księżniczka z lodu”

  10. Peter Wohlleben „Sekretne życie drzew”

  11. Jon Ronson „#WstydźSię!”

  12. Marek Kamiński „Marek i czaszka jaguara”

Jak wejść w posiadanie tych czytelniczych rarytasów? Jak już zostało powiedziane, przede wszystkim należy zaopatrzyć się w aplikację. A nastepnie polować na kod. Dziś można dopaść go choćby spotykając na mieście autorkę niniejszej notki i obfotografowując jej tułów:)



 

A oprócz tego w przestrzeni miast zachować należy czujność i rozglądać za plakatami z listą książek i kodem (statystycznie rzecz biorąc szansa natknięcia się na nie jest niemała, bo jest ich ponad 7 tysięcy: na przystankach, w restauracjach, szkołach). Lokalizator tych darmowych wypożyczalni e-bookow znajduje się na stronie www.czytajPL.pl. Jest jeszcze jedna droga. Na skutek zalewu maili z gatunku: „Ah czemu tej akcji nie ma w mojej miejscowości?” pomysłodawcy postanowili udostępnić kod online, na zasadzie umowy: my dajemy Wam kod, a Wy drukujcie go i dzielicie się z innymi, eksponując go w swoim otoczeniu.

 


 

Organizatorzy, którzy w przestrzeni lokalu Heritage w Hali Koszyki odpowiadali dziś na pytania Anny Dziewit-Meller, zachęcają, by czytelniczą pasją zarażać znajomych. Tej pożądanej pladze służyć ma możliwość zaproszenia do korzystania z czytelniczej kolekcji 5 osób. I wychodzi na to, że wbrew zatrważającym raportom o stanie czytelnictwa w Polsce, książkowa epidemia zaczyna powoli ogarniać nasz kraj. Przez pierwsze 6 dni akcji (trwającej do końca listopada) rozesłano 1200 zaproszeń i wypożyczono 20 tysięcy książek. Przy czym zaznaczmy, iż lekturze oddają się przede wszystkim panie - panowie, najwyższy czas brać z pań przykład!

Cóż, nic, tylko polować na kody i w tę listopadową słotę rozsiewać dalej wirus czytelnictwa!

Marta Popławska


Kategoria: Lifestyle | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
czytajPL książka



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--