30 lat filmu „Było sobie życie”

 

LEAD: Hasło „Było sobie życie” wywołuje u większości ludzi ogromny uśmiech i wspomnienie z dzieciństwa, gdy biegło się co tchu po szkole do domu, by nie przegapić kolejnego odcinka kreskówki z serii „Było sobie…”. Co ciekawe, z ogromnym sentymentem już kilka pokoleń wspomina tę wspaniałą serię kultowych kreskówek edukacyjnych stworzonych przez Alberta Barille, które mają już 30 lat!


„Było sobie życie” zwraca uwagę na istotne zagadnienia związane z organizmem człowieka. Dla wielu z nas, serial był pierwszym kontaktem z nauką, biologią oraz tajemnicami ludzkiego ciała ale również z budzącymi ogromną sympatię bohaterami serialu. Wraz z Mistrzem, kapitanem Piotrem, Hemo, Globinką i Wredniakiem, wielu z nas wyruszało popołudniami w niezwykłą podróż po ludzkim organizmie. Dla wielu z nas „Było sobie życie” jest wciąż żywym wspomnieniem odkrycia sekretów ludzkiego organizmu, w którym komórki, mikroby, minerały i białe krwinki stają żyjącymi istotami, które wprowadzają nas w tajniki wiedzy encyklopedycznej.


 

Choć nie każdy z nas stał się lekarzem lub naukowcem, dowodem na ogromny wpływ, jaki wywarły filmy Alberta Barille na kilka pokoleń, znajdują się w jednym z paryskich mieszkań. To szafa pełna listów od nauczycieli, profesorów, lekarzy i wykładowców - zaadresowanych do twórcy filmów. Autorzy listów dziękują Albertowi za wzbudzenie pasji do odkrywania świata i jego tajemnic.

Oglądając telewizję ze swoimi dziećmi, pewnego dnia Alberta Barille bardzo zasmuciło, że w telewizji nie ma mądrych bajek dla dzieci. Tak powstała kolekcja filmów z serii „Było sobie…”.

Bajki te opowiadają w fascynujący sposób o ludzkim organizmie, zagadnieniach historii, astronomii, geografii i ekologii, stały się popularne w ponad 140 krajach świata. Dlaczego? Ponieważ ich autor wierzył, że dzieci rozumieją więcej niż nam się wydaje. Należy je traktować poważnie i dać im odpowiednie narzędzia, dzięki którym mogą odkrywać świat, rozbudzać pasję i rozwijać się.

Dzięki rekonstrukcji serii w HD, kolejne pokolenie będzie miało możliwość przekonać, że wiedza i nauka to przede wszystkim pasja i świetna zabawa. Dzieci, które po raz pierwszy oglądały serial „Było sobie życie” w 1986 roku, są już dorosłe i będą mogły podzielić się tym wspaniałym doświadczeniem, jakim jest serial, ze swoimi dziećmi.

„Było sobie życie”: pierwsza bajka edukacyjna

Seria wszystkich 7 filmów „Było sobie…” jest jedyna w swoim rodzaju. Już w latach 60 Albert Barille miał przeczucie, że telewizja to przyszłość. Po wielkim sukcesie Misia Kolargola, którego był  twórcą, postanowił zaryzykować i stworzył pierwszą edukacyjną kreskówkę - łącząc wiedzę naukową i historyczną z odpowiednią dawką humoru, aby dzieci poczuły, że nauka to przyjemność.

„Było sobie życie” to jedyna w swoim rodzaju podróż do ludzkiego organizmu i najmniejszych, niewidzialnych dla ludzkiego oka części, jakimi są nasze komórki, czerwone i białe krwinki, wirusy, bakterie czy minerały. W 26 odcinkach Mistrz wprowadza dzieci w zagadnienia takie jak powstanie pierwszej komórki, prace serca, komórki nerwowe, hormony, mózg i powstanie nowego życia.

Każdy temat dotyczący funkcjonowania ludzkiego organizmu jest przedstawiony w prosty, zrozumiały i zabawny sposób. Dzięki postaciom, które pojawiają się w każdym odcinku i które walczą z wirusami, bakteriami i innymi zagrożeniami dla ludzkiego organizmu, dzieci identyfikują się z bohaterami i oswajają z tematem ludzkiego ciała.

Bohaterowie pojawiają się we wszystkich 7 seriach bajek „Było sobie…”. Są nimi zwykli ludzie, mężczyźni i kobiety, jednak każda z postaci jest tak charakterystyczna, że w każdej z serii „wiadomo o kogo chodzi”.

W podróż po ludzkim organizmie wyruszają Piotr, Pierretka, Porucznik PSi, Konus i Wredniak.

Główną postacią jest Mistrz z wielką, białą brodą. Mistrz jest wszechwiedzący, bardzo mądry i sprytny, wesoły i często buja w obłokach. W serii „Było sobie życie”, jego siedziba/biura znajduje się w jądrze komórki, z którego przekazuje najtajniejszą wiedzę o ludzkim organizmie.

Charakterystyczne rysunki

Choć pomysł postaci miał Albert Barille, wtedy jeszcze młody Jean Barbaud podjął się wyzwania by nadać im charakterystycznego wyglądu i wskrzesić je do życia.

Niezapomniana muzyka

Michel Legrand skomponował muzykę do serialu i wszystkim znaną piosenkę „Oda do życia”. Zaśpiewała ją Sandra Kim, młoda piosenkarka z Belgii, która w 1986 roku wygrała konkurs piosenki Eurowizji.

Obecnie cały sztab ludzi pracuje nad tym, aby odnowić obraz wszystkich odcinków „Było sobie życie” i już w 2017 roku będzie można oglądać serial w HD. Rekonstrukcją obrazu w HD wszystkich 7 serii bajek zajmuje się Mikros Image (www.mikrosimage.eu).


Źródło: Hippocampus.pl

 

 

 

 

 

 

 

 


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Było sobie życie rocznica



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--