„Wyśnione miłości”  – pokaz prasowy. 

„Wyśnione miłości” to drugi po głośnym debiucie („Zabiłem swoją matkę”) film, zaledwie 21 letniego kanadyjskiego reżysera Xaviera Dolana.  Film miał polską prapremierę na festiwalu Era Nowe Horyzonty, w Europie został gorąco przyjęty na Festiwalu w Cannes. Polscy widzowie będą mogli go zobaczyć w kinach od 15 października.

       Fabuła toczy się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza, od której reżyser rozpoczyna utrzymana jest w konwencji dokumentu - wywiadu.  Grupa młodych osób opowiada o swoich nieszczęśliwych i niespełnionych miłościach, niewykorzystanych szansach. Słodko – gorzki wymiar tych wywiadów sprawia, że uśmiechamy się pod nosem, przytakując, że przecież znamy te sytuacje z własnego życia. Rozumiemy bohaterkę mówiącą o tym, że gdy obiekt westchnień jest w tym samym pomieszczeniu „to jakby wzięła 5 speedów” ,a kiedy nie ma to „nie ma fun - u”.  Historie dotyczą osób zarówno hetero jak i homoseksualnych.

       Druga płaszczyzna to już fabularna opowieść o dwójce przyjaciół – Marie i Francisie, którzy pewnego dnia poznają niejako ożywionego „Dawida” Michała Anioła, który przybiera imię Nicolas i nieźle mąci naszej dwójce w głowach. Nieziemsko przystojny, nieprzeciętnie inteligentny, nieprzyzwoicie czarujący i charyzmatyczny Nico kusi Marie i Francisa, którzy głodni są prawdziwej miłości. Mimo, że ich życie seksualne mogłoby wydawać się całkiem ciekawe- a przynajmniej regularne – to życie miłosne dalekie jest od ideału. W konfrontacji z Nico nikt nie ma szans. Co z przyjaźnią kiedy w grę wchodzi  miłość? I to do tej samej osoby.  

tekst: Irmina Kalotka

foto: Gutek Film

 

 




Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--