„Jazz for Idiots” – koncert Macieja Maleńczuka i jego kwintetu w Hybrydach

            Po zakończeniu działalności zespołu Psychodancing Maciej Maleńczuk założył nową formację - „Jazz for Idiots”, która koncentruje się na tworzeniu i graniu kompozycji jazzowych. Ten gatunek muzyczny jest najbliższy sercu artysty, czego dał wyraz podczas nastrojowego i porywającego koncertu w klubie Hybrydy 15 października 2015 r.


Nazwa nowego projektu jest dość zagadkowa i wymaga odszyfrowania. Sam muzyk określa jazz, który gra, a gra świetnie na saksofonie (właściwie na kilku rodzajach tego instrumentu), jako rytmiczny, uproszczony, może nieco prymitywny, ale doskonale nadający się do tańca. Według artysty jazz jako gatunek zabrnął w ślepą uliczkę intelektualizmu, przestał być muzyką funkcjonalną, a nawet potrzebną, odsunął od siebie szerszą publiczność. Czas zatem to zmienić. „Jesteśmy idiotami i nie oczekujemy niczego więcej od publiczności” – tak pokrótce, z dużą dawką humoru powitał Maleńczuk widownię w Hybrydach. Dodał również, iż „nie jest takim idiotą, żeby całkiem przestać śpiewać”. Owszem, śpiewa, ale większość repertuaru nowej grupy to utwory instrumentalne. W jego skład wchodzą jazzowe standardy, krótkie solówki, kompozycje dancingowe. Podczas koncertu muzycy zagrali kilka „nieśmiertelnych” utworów dancingowych (m.in. „La Paloma”). Duży aplauz wywołała „Tequila”, do pary której zabrzmiał utwór „Johny Walker”. Zespół wykonał też kompozycje własne – m.in. „Jazz is dead” oraz standardy jazzowe. Muzycy „zmasakrowali” (określenie Maleńczuka) m.in. kultowy utwór „Love Supreme” Johna Coltrane’a. Były też nieliczne kompozycje śpiewane - m.in. „Ach proszę Pani”.

Maleńczuk z poczuciem humoru i dystansem do siebie zapowiadał poszczególne utwory. Zapewniał, że on sam i członkowie jego zespołu czują, że właśnie ta muzyka - jazz jest dla nich. W składzie kwintetu oprócz wokalisty i saksofonisty Macieja Maleńczuka grają: Przemek Sokół (trąbka), Darek Tarczewski (piano), Karol Ludew (perkusja) i Andrzej Laskowski (gitara basowa). Koncert bardzo podobał się publiczności. Nagrodziła ona zespół gorącymi brawami. Na bis była nie tylko „Tequila”.

Tekst i foto: Ewa Balana

 



Kategoria: Recenzje muzyczne | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Hybrydy jazz Maciej Maleńczuk



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--