Wieloznaczny i mroczny „Demon” Marcina Wrony

„Demon”

Scenariusz: Paweł Maślona, Marcin Wrona

Reżyseria: Marcin Wrona

Muzyka: Krzysztof Penderecki, Marcin Macuk

Zdjęcia: Paweł Flis

Obsada aktorska: Itay Tiran (Pyton-Piotr), Agnieszka Żulewska (Żaneta), Andrzej Grabowski (Zygmunt, ojciec Żanety), Katarzyna Gniewkowska (Zofia, matka Żanety), Tomasz Schuchardt (Jasny), Adam Woronowicz (Lekarz), Włodzimierz Press (Nauczyciel), Tomasz Ziętek (Ronaldo), Cezary Kosiński (Ksiądz), Maja Barełkowska (Ciotka), Anna Smołowik (Świadkowa), Maria Dębska (Hana), Piotr Domalewski (Wodzirej), Katarzyna Herman (Gabryjelska) i inni.

Kraj i rok produkcji: Polska, Izrael 2015

    „Demon” to trzeci (po „Mojej krwi” i „Chrzcie”) i ostatni film fabularny Marcina Wrony.  

 


    Akcja tego thrillera rozgrywa się we współczesności. Piotr, lub jak nazywają go kumple – Pyton, młody mężczyzna o polskich korzeniach, przyjeżdża z Anglii do Polski. Czeka go ślub z piękną Żanetą i dobre perspektywy na przyszłość. Ojciec dziewczyny podarował młodym stary dom i działkę, gdzie będą mogli stworzyć rodzinne gniazdko. Piotr zatrzymuje się w tym miejscu, ma tam przenocować. Postanawia popracować trochę koparką. W trakcie roboty dokonuje makabrycznego odkrycia. Niedaleko domu odkopuje ludzkie szczątki. Potem zaś ma dziwną wizję. Następnego dnia niczego nie może sobie przypomnieć. Coś nie daje mu spokoju, a szczególnie to, że znalezisko zniknęło. Po pięknej uroczystości ślubnej rozpoczyna się wesele. Z początku wszystko przebiega bez zakłóceń. To jednak cisza przed prawdziwą „burzą”. Kiedy z panem młodym zaczyna się dziać coś niepokojącego, najbliżsi krewni jego żony podejrzewają chorobę, dając do zrozumienia, że nie jest wymarzonym kandydatem na nowego członka familii. Dalszy rozwój wydarzeń wymyka się zupełnie spod kontroli.

 


    Scenariusz „Demona” powstał na motywach dramatu Piotra Rowickiego pt. „Przylgnięcie”. Nie jest to typowy horror, raczej thriller, dramat w którym występują nieliczne elementy komiczne (zdarza się, że widownia się śmieje). Nie należy się zatem nastawiać na półtorej godziny grozy i strachu, bo obraz ten ma raczej opowiedzieć o czymś ważnym, a tym samym dać powód do przemyśleń niż wywoływać dreszcze emocji. Twórcy sięgnęli do takich motywów jak wesele i dybuk. Pierwszy jest szczególnie żywy w polskiej kulturze i dość często stawał się tematem filmowym. Dybuk zaczerpnięty jest z kultury żydowskiej. Tym mianem określano w mistycyzmie i folklorze żydowskim zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby i samego ducha, duszę nie mogącą po śmierci zaznać spokoju. Wesele w filmie Marcina Wrony łączy światy żywych i martwych, przeszły (którego już nie ma) z teraźniejszym. W jego tle wplecione są relacje polsko-żydowskie. Sama zaś ceremonia przy swoim zakończeniu styka się z pogrzebem, co przypomina widzom, że śmierć jest nieodłącznym elementem życia. Jedni przychodzą, żyją, inni umierają, odchodzą. Te elementy i światy przenikają się. Dla reżysera bardzo ważna w tym filmie była duchowość i opowieść o niej, gdyż we współczesnym świecie jest coraz mniejszy do niej dostęp. W „Demonie” widoczna jest refleksja nad istotą i sensem ludzkiego życia. Poszczególne postaci prezentujące różne światopoglądy: religijny, materialistyczny, ateistyczny, prowadzą w pewien sposób polemikę ze sobą. Niektóre wątki zawarte w filmie sprawiają wrażenie jakby były z pogranicza jawy i snu. Znaczeń, możliwości interpretacyjnych i wątpliwości jest wiele.

Film ma niepowtarzalny, mroczny klimat, w którym pejzaż, obraz, muzyka, taniec i ruch dopełniają się. Na uwagę zasługuje kilka świetnych kreacji aktorskich, a przede wszystkim wyjątkowo przekonujący w roli Pytona Itay Tiran, który zaprezentował niezwykłe środki wyrazu i ekspresję ciała oraz naturalny, pełen uroku Adam Woronowicz jako Lekarz.

 


„Demon” prezentowany był na kilku międzynarodowych festiwalach filmowych i od początku, od swego debiutu spotykał się z przychylnym przyjęciem. Został nagrodzony - uznany najlepszym filmem na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Hajfie (w kategorii Between Judaism and Israelism)oraz na festiwalu Fantastic Fest w Austen w stanie Texas w USA (w kategorii Horror Features). W Polsce nominowany był do Złotych Lwów na 40. Festiwalu Filmowym w Gdyni, podczas którego doszło do tragicznej śmierci reżysera. Obecnie film jest kandydatem do nagrody głównej w Konkursie Międzynarodowym na 31. Warszawskim Festiwalu Filmowym. Na ekrany kin wchodzi 16 października 2015 r.

 

Ewa Balana



Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Demon Marcin Wrona



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--