Finał  eliminacji do Przystanku Woodstock w Proximie

      W klubie studenckim Proxima w niedzielę (27 czerwca br.) przez kilka godzin odbywały się eliminacje do XVI Przystanku Woodstock. Koncert finałowy zagrało siedem zespołów, z czego sześć walczyło o nagrodę główną. Jury miało twardy orzech do zgryzienia, gdyż wybór był naprawdę trudny. Wyłonione w półfinałach zespoły prezentowały różne style muzyczne i wysoki poziom.

      Koncert w Proximie były zwieńczeniem długiego i trudnego procesu eliminacji. Zgłosiło się do nich w tym roku rekordowo dużo wykonawców  – ponad 700. Nagrodą główną jest zagranie koncertu na dużej scenie festiwalu Przystanek Woodstock. W maju odbyły się półfinały: 23 maja w Katowicach i 30 maja w Gdyni. Teraz przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcia w Warszawie. Zespoły były oceniane przez jury w składzie: Jurek Owsiak – Prezes Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (organizator imprezy), Gosia Kaczmarek – Prezes Fabryki Zespołów (organizator imprezy), Andrzej Puczyński – Prezes Universal Music Polska, Izabelin Studio, Krzysztof Dobies – rzecznik prasowy Fundacji WOŚP, Paweł Boroń – redaktor prowadzący fabrykazespolow.pl.

      Każdy zespół miał 25 minut na zaprezentowanie swojej muzyki. Jako pierwsi wystąpili Sen Zu. Zespół pochodzi z Warszawy, gra rocka alternatywnego. Publiczność nie była jeszcze liczna gdy zaczynali, a szkoda, bo muzycy energicznie wykonali kilka utworów, m.in. „Usta” i „Co mamy”, a wokalistkę („Zu”) wyróżnia mocny głos o ciekawej barwie. Gitarzysta zespołu Tomek („Ponury”) wygrał gitarę w konkursie dla najlepszego gitarzysty eliminacji ufundowaną przez firmę Mayones Guitars & Basses, a Andrzej („Traktor”) efekt do basu marki Taurus. Następnie zagrał zespół Digger pochodzący z Pszowa k. Rybnika i rzeczywiście dał niezłego „metalowego kopa”. Fani natomiast dali popisowy „taniec fryzur”. Następnie na scenie żywiołowo zagrał Plagiat 199, zespół z Czechowic-Dziedzic.  Porwał publiczność do tańca pod sceną. Po nich pojawiła się na niej Pampeluna. Ta grupa muzyków pochodzi z Koszalina i gra salsa core. Ich muzyka brzmi ostro, metalowo, a śpiewają głównie po hiszpańsku. Wykonali w tym języku m.in. utwór „Tres Amigos”. Po nich przyszła kolej na zespół Enej z Olsztyna. Muzycy grają rocka z elementami folku, reggae, inspirowanego muzyka ukraińską. Mieli bardzo dobry kontakt z publicznością, którą ściągnęli pod samą scenę. Wykonali m.in. „Żyj” i „Komu”, a ich występ został nagrodzony dużym aplauzem. Następnie zagrał progresywny zespół Votum z Warszawy. Muzycy stworzyli oryginalną atmosferę podczas swego występu. Na zakończenie zagrała grupa rockowa Lessdress z Warszawy.

     Organizacyjnie eliminacje przebiegały bardzo sprawnie. Było trochę problemów z dźwiękiem. Niektóre zespoły słychać było dobrze, łącznie z wokalem, w innych przypadkach było po prostu za głośno, co odczuła przede wszystkim nieliczna grupka dzieci. Po występie Lessdress jury udało się na naradę, ustaliło i ogłosiło zwycięzców. Tym razem są to aż cztery zespoły: Sen Zu, Pampeluna, Enej i Lessdress. Zagrają one na dużej scenie na Przystanku Woodstock. Na zakończenie niedzielnej imprezy publiczność bawiła się z Titus Tommy Gunn (solowy projekt Titusa z Acid Drinkers). Ten zespół muzyków przystąpił do rywalizacji jak wszyscy inni. Jury postanowiło zaprosić ich (a także Ziggie Piggie) do zagrania na Przystanku Woodstock z pominięciem eliminacji. Festiwal odbędzie się w dniach 31 lipca - 1 sierpnia 2010 r. w Kostrzynie nad Odrą. Finał eliminacji w Proximie pokazał, że szykuje się nam dobra porcja rockowej muzyki.

Ewa Balana


Kategoria: Recenzje miejsc | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--