OKIEM  OBSERWATORA

21.06.2015 (niedziela) – wieczór siódmy

Anna Serafińska - "Love Stories" 

Gościnnie Omar SangareParole, parole, parole.


Ostatniego wieczoru United SOLO Europe, prezentowany był spektakl muzyczny – recital Anny Serafińskiej - . "Love Stories"  Organizatorzy chcieli chyba uczcić pierwszy dzień lata. Już jest ciepło, pełno zieleni, można chodzić na długie romantyczne spacery i te klimaty dominowały tego wieczoru  na scenie Teatru Syrena. Czyli dokładnie takie, jakie zapowiadał tytuł koncertu.

Jak wyjaśniła w krótkim przywitaniu z publicznością Anna Serafińska, wspólnie z akompaniującym jej Marcinem Głogowskim postanowili zaprezentować warszawskiej publiczności klasyczne miłosne standardy światowe, nie tłumaczone na język polski. A więc usłyszeliśmy wyznania m. in. po angielsku, hiszpańsku, francusku, włosku.

    Na ten wieczór, Tomasz Jacyków zamienił scenę Teatru Syrena w klasyczny klub jazzowy może w Nowym Jorku, może w Berlinie, Mediolanie, czy Londynie, a może z okolic naszej ulicy Mazowieckiej, w Warszawie. Na pustej, ciemnej scenie stał tylko fortepian koncertowy i statyw mikrofonu. Całość scenografii opierała się na grze świateł, a ściślej ujmując, umiejętnym prowadzeniu punktaków poprzez półcienie i minimalne, kolorowe doświetlenia horyzontu i boków. Oczywiście nie mogło zabraknąć srebrnej, lustrzanej kuli, która kilka razy pokręciła się pod sufitem. Stwarzało to bardzo odpowiedni klimat do warstwy muzycznej.

    Wykonanie wszystkich standardów stało na wysokim poziomie, ale jeden utwór wywołał szczególny aplauz publiczności. „Parole, parole”. Początkowo wyglądało to na często stosowany mix: żywy artysta śpiewa w duecie z innym wykonawcą, odtwarzanym mechanicznie. Dopiero po krótkiej chwili okazało się, że męski głos nie jest puszczany z taśmy i nie należy do Alaina Delone (śpiewającego w duecie z Dalidą), tylko samego, we własnej osobie Dyrektora United Solo w Nowym Yorku i United SOLO Europe – Omara Sangare! Sangare zaimponował dwoma rzeczami: wspaniałym wykonaniem wokalnym (ustawienie głosu) i nienaganną francuszczyzną. Jak ćwierkają wszystkowiedzące wróble, znajomość języków obcych jest bardzo mocną stroną Dyrektora Sangare.  „Parole, parole, parole” zdobyło zdecydowanie największe uznanie publiczności.

Gratulacje należą się również Marcinowi Głogowskiemu (na stałe mieszkającemu w Szwajcarii), który nie tylko akompaniował solistce, ale również wykonał kilka wersji instrumentalnych znanych standardów.


TEKST: KRZYSZTOF  STOPCZYK

FOTO: materiały prasowe  TEATRU  SYRENA   

 



Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--