Początków teatru należy szukać w starożytnej Grecji. Już ponad dwa i pół tysiąca lat temu mieszkańcy półwyspu Peloponeskiego zdawali sobie sprawę z tego jak wielką wagę ma teatr
w życiu społeczeństwa. Wiedzieli też o tym, że jest jednym z fundamentalnych elementów kultury.

Przez kolejne stulecia rola kultury, a przez to i teatru, tylko się zwiększała. Rozwój cywilizacji był w pełni zależny od rozwoju kultury.

Jeden z czynników wpływających na rozwój kultury stanowi udział społeczeństwa w jej odbiorze. Niestety odbiór sztuki, w tym tej przekazywanej przez teatry, nie był nigdy dostępny dla całego społeczeństwa. Zawsze istniały pewne bariery, które dla dużej części ludności były nie
do pokonania. Można tu wymienić dwie przeszkody, które mogą uchodzić za główne: status społeczny i finansowy.

O ile z pierwszą barierą nasze społeczeństwo się uporało, o tyle ta druga wydaje się być ponadczasowa. Dotyka ona najbardziej tę grupę społeczną, na której wychowaniu kulturalnym społeczeństwu powinno zależeć najbardziej. Stanowi ona przyszłość naszego narodu. Mowa tutaj
o ludziach młodych, a w szczególności o młodzieży licealnej.

Dlaczego to właśnie uczniów szkół średnich najbardziej dotyka bariera finansowa?
Z dość prozaicznego powodu: są na utrzymaniu rodziców. Ich uczestnictwo w spektaklach teatralnych zależy całkowicie od tego, jakie nakłady finansowe jest w stanie przeznaczyć jego rodzic na dany bilet teatralny. W takim momencie teatry jawią się dla młodego człowieka jako mało atrakcyjne. Okazuje się bowiem, że zamiast jednego spektaklu teatralnego licealista w tej samej cenie może zobaczyć od dwóch do nawet kilku filmów w kinie. W taki sposób znaczna grupa młodzieży, która mogłaby wejść w świat kultury, zwyczajnie tego nie robi.

Właśnie z tych powodów powstał „Kontur Kultury”. Mamy wielką nadzieje, że przy odrobinie dobrej woli jesteśmy w stanie coś w tej sprawie zmienić. Naszym celem jest popularyzacja nawyku chodzenia do teatrów wśród warszawskich licealistów.

Dlaczego wybraliśmy właśnie młodzież licealną jako grupę odbiorców naszej akcji?
Z kilku bardzo ważnych powodów. W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że to właśnie licealiści są inwestycją w przyszłość kraju. Warto zainwestować w ich nawyki kulturalne właśnie teraz, gdy ich umysły są rozpalone ciekawością świata i kiedy wpłynięcie na ich zainteresowania jest jeszcze możliwe w znacznym stopniu. Byłaby to lokata w bardziej ukulturalnione społeczeństwo.

Trzeba też dodać, że sami jesteśmy licealistami, więc cały ten problem znamy niejako
„od wewnątrz”. Mamy liczne kontakty w wielu warszawskich liceach i wiemy, że młodzież licealna jest pozbawiona jakiegokolwiek zainteresowania teatrem. Mamy również pomysł na to, jak do niej przemówić. Wśród naszych znajomych jest wielu młodych i aktywnych ludzi, którzy mogliby wydatnie przyczynić się do popularyzacji naszej akcji.

Myśląc o tym wszystkim, zadaliśmy sobie jedno proste pytanie: jak właściwie możemy zmienić istniejący stan rzeczy? Aby znaleźć odpowiedź na to zagadnienie wybraliśmy się do ośmiu warszawskich liceów z ankietą. Wynikła z niej jedna główna bariera, o której wspominaliśmy już wcześniej: bilety do teatrów są zbyt drogie. Dlatego też postanowiliśmy obrać sobie za cel walkę
o obniżkę cen biletów. Zadanie może wydawać się karkołomne z przyczyn czysto komercyjnych – teatr musi w końcu przynosić zyski. Wierzymy jednak, że istnieją jeszcze wartości nieprzeliczalne na złotówki.

Wydaje nam się także, że inwestycja w nawyki kulturalne licealistów przyniesie korzyści także teatrom. Zwyczaj chodzenia do teatru wyrobiony w okresie licealnym ma dużą szansę pozostać na całe życie (za kilka lat, już jako ludzie dorośli, będą zapełniać sale teatralne jako pełnopłatni widzowie). Pomóc w wyrobieniu tego zwyczaju może właśnie obniżka cen biletów
do teatru.

Oddzielnym aspektem są teatry, które regularnie nie wyprzedają znacznej części biletów.
Te instytucje mogą być bardziej chętne do udostępniania pewnej puli biletów ze zniżką
dla licealistów. Jedne teatry mogą być skłonne do obniżenia cen biletów, inne cen wejściówek. Wszystko w zależności od stanu finansowego i chęci uczestnictwa w „misji ukulturalnia młodzieży”.

Idąc na rozmowy do warszawskich teatrów w głównej mierze jesteśmy skazani na dobrą wolę dyrektorów tych instytucji. To, co mamy do zaproponowania w zamian, to szeroka akcja popularyzacyjna w warszawskich liceach, która zaczęłaby się od ulotek i plakatów, później natomiast (z rozwojem „Konturu Kultury” i naszej współpracy z teatrami), przerodziła się
w większe reklamy oraz prosty nawyk u młodzieży licealnej - chodzenia do teatru.

Przeprowadzając już wcześniej wspomnianą ankietę zdaliśmy sobie sprawę z tego,
że ewentualne powodzenie naszego pomysłu spotka się z ogromnym entuzjazmem licealistów –zwłaszcza tych z humanistycznych szkół. Także nauczyciele i dyrektorzy deklarowali poparcie.
W razie sukcesu akcji zachęcaliby uczniów do brania w niej udziału.

Nasz projekt wiąże się z pewną ilością wątpliwości, domysłów oraz bycia „dobrej myśli”. Wierzymy jednak, że z rekomendacją i patronatem pewnych organizacji społecznych
i komercyjnych, jesteśmy w stanie zmienić coś w tej mierze.

 

 


Kategoria: Informacje prasowe | Źródło:  Informacje prasowe | Cena: 
Kolportaż: 




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--