14. Watch Docs: Szokuje i nadal możecie tego doświadczyć!


Nikomu nie trzeba przedstawiać nazwy WATCH DOCS. Od 14 lat jest to festiwal, który regularnie gości w Warszawie i  przybliża Polakom nie tylko najnowsze dokumenty, ale przede wszystkim bieżące problemy w kwestii praw człowieka. W tym roku rozpoczął się 5 grudnia, a kalendarz seansów od pierwszego dnia pękał w szwach. Nic w tym dziwnego, skoro musiał pomieścić ponad sześćdziesiąt filmów pochodzących ze wszystkich krańców świata. Dużo atrakcji już za nami, ale ostanie trzy dni będą równie bogate w multi-kulturalne  przeżycia, które obok projekcji zapewnią: spotkania z twórcami, debaty dotyczące praw człowieka oraz warsztaty.

 

"Ostatni sprawiedliwy"

 

Na piątek polecamy przede wszystkim udanie się do Kina Muranów. W tym kultowym dla kulturoznawców miejscu będzie można obejrzeć „Ostatniego sprawiedliwego”. Bynajmniej nie jest to tytuł z Bruce’em Willisem w roli głównej, ale dzieło autorstwa Claude’a Lanzmanna, który prezentuje widzom swoją rozmowę z Benjaminem Murmelsteinem – ostatnim Prezesem Judenratu w Terezinie i jedynym szefem Żydowskiej Rady Starszych, któremu udało się przeżyć wojnę. Prezentowany wywiad to blisko czterogodzinny materiał, który nie znalazł miejsca w legendarnym „Shoah” z 1985 roku, czyli jednym z najważniejszych filmów w epoce humanitarnej Europy. Wspomniane dzieło to wielkie abecadło przeżyć Żydów, świadków masowych śmierci, którzy opowiadają o swoich losach. Brak w tym wszystkim retrospekcji – w tym przypadku wspomnienia i ich ciężar oddawały miny i zachowania bohaterów.


 

"Solidarność według kobiet"

 

 

W sobotę trudno tak naprawdę wybrać miejsce, do którego się udać. W Muranowie zostaną zaprezentowane m.in. „Solidarność według kobiet” (reż. Marty Dzido i Piotr Śliwowski) oraz „Rich Hill” (reż. Andrew Droz Palermo i Tracy Droz Tragos). Pierwszy film to współczesna historia kobiet, które w sierpniu 1980 roku stały na czele przewrotu w gdańskiej stoczni. Co się stało z wieloma mężczyznami z tamtych czasów wszyscy wiemy. A gdzie podziały się w takim razie patriotki walczące w imię dzisiejszej wolnej Polski? Drugi obraz z kolei został uznany za najlepszy amerykański dokument podczas tegorocznego Sundance. Trzeba w tym miejscu docenić decyzję tamtejszego jury, gdyż ta propozycja ukazała życie w Stanach Zjednoczonych od drugiej, często pomijanej strony, w której samo przeżycie i posiadanie jedzenia jest realizacją powielanego sloganu „amerykańskiego snu”. Do CSW Laboratorium szczególnie warto wybrać się na „Dzieci 404” (reż. Pavel Loparev i Askold Kurov). Dzięki temu dokumentowi dowiemy się o tym, jak wygląda życie  homoseksualnej młodzieży w Rosji, gdzie od 2013 roku odbywanie nietradycyjnych (tj. innych niż heteroseksualnych) stosunków płciowych jest przestępstwem. W Kinie Antropos natomiast będzie wyświetlana „Ziemia Obiecana” (reż. Paul Scheffer i René Roelofs), która jest meta-filmem zestawiającą przeszłą z współczesną kreacją tematu imigrantów w mass-mediach i polityce, a także związanymi z tym konsekwencjami.

 


"Rich Hill"


Niedziela to już końcówka festiwalu, ale uwagę przykuwa „Whitey: USA v. James J. Bulger” – najnowsza propozycja od Joe Berlingera. W ramach 14. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Watch Docs odbywa się retrospektywa filmów tego amerykańskiego reżysera, laureata nagrody im. Marka Nowickiego.

 


Omawiane filmy to nasze subiektywne wybory. W dniach 12-14 grudnia zaprezentowanych zostanie o wiele więcej tytułów godnych uwagi. Wszelkie szczegół znajdziecie na www.watchdocs.pl

 

Tekst: Adam Berlik

foto: materiały prasowe


Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
filmy dokumentalne watch docs



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--