„Siostry wampirki” - w kinach!


„Siostry wampirki” (Die Vampirschwestern)

Scenariusz: Ursula Gruber

Reżyseria: Wolfgang Groos

Zdjęcia: Bernhard Jasper

Obsada aktorska: Marta Martin (Silvania Tepes), Laura Antonia Roge (Dakaria Tepes), Cristiane Paule (Elvira – matka dziewczynek), Stipe Erceg (Mihai – ojciec dziewczynek), Michael Kessler (Dirk van Kombast – sąsiad), Jamie Bick (Helene Steinbrück) i inni.

Kraj i rok produkcji: Niemcy 2012

 


     Scenariusz tego filmu familijnego powstał na podstawie serii książek autorstwa Franziski Gehm, opowiadającej o przygodach sióstr bliźniaczek, które są pół-wampirami. Seria cieszy się popularnością na zachodzie, a w Polsce wraz z premierą filmu na rynek wydawniczy weszła nowa, kolejna jej część. Filmowe bliźniaczki – Silvania i Dakaria fizycznie różnią się bardzo od siebie. Ta pierwsza podobna jest do matki, która jest człowiekiem, a ta druga do ojca, który jest stuprocentowym wampirem. Tę dość kontrowersyjną, ale w gruncie rzeczy sympatyczną rodzinkę poznajemy w momencie, gdy postanawiają zmienić miejsce zamieszkania i styl życia i przeprowadzają się z podziemnego miasta w Transylwanii na przedmieścia Bindburga w Niemczech. Stąd pochodzi Elvira – matka dziewczynek. Od tej pory dzieciaki będą musiały żyć bardziej po ludzku, co, z uwagi na ich wampirze cechy, nie będzie łatwe. W szkole dość trudno się im zaklimatyzować, a w sąsiedztwie mieszka zagorzały wróg wampirów, który zaczyna coś podejrzewać. Silvania i Dakaria wchodzą w wiek dojrzewania. Pragną określenia własnej tożsamości i próbują pogodzić się ze swoją odmiennością. Przy pomocy magii dochodzi do pewnej zamiany ról i wynikających z tego perypetii, które o mało co nie skończą się bardzo źle.     „Siostry wampirki” to zabawny film o problemach dorastania, potrzebie akceptacji samego siebie, przyjaźni, siostrzanej miłości i tolerancji na odmienność innych. W tym aspekcie, mimo swego braku zrozumienia dla fascynacji wampirami, uważam, że film jest dobry. Niestety niektóre sceny są dość koszmarne i odrażające (picie krwi z torebek przez tatuńcia, czy przyrządzanie przez niego potraw z jej dodatkiem). Zabawna jest waleczna postawa sąsiada rodzinki wampirów - Dirka van Kombasta. Natomiast zakończenie konfliktu z nim, będące zemstą wampirek, jest bardzo rubaszne i niekoniecznie śmieszne – rzecz gustu. Warto jeszcze wspomnieć, że jest to film dla starszych dzieci, raczej rówieśników ekranowych bliźniczek, niż przedszkolaków i maluchów, które mogą się podczas oglądania go nieźle wystraszyć.

   

Tekst: Ewa Balana

Foto: materiały prasowe



Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--