W jednym z rozdziałów publikacji przygotowanej przez Fundację Impact zatytułowanej „Sztuka dla widza. Koncepcja rozwoju widowni” czytamy: „Sztuka potrzebuje odbiorcy, aby zaistniała, artyści, managerowie i producenci potrzebują odbiorcy chociażby ze względów ekonomicznych, a publiczność potrzebuje sztuki, ponieważ dzięki niej polepsza się jej jakość życia”. Z takim stwierdzeniem wiele osób musi się zgodzić, bo czym byłoby życie bez sztuki?


Sztuka nie może istnieć bez widza. Trzeba zachęcać widownię do uczestniczenia w jej tworzeniu i odbiorze. Nie o samą sprzedaż wydarzeń jednak chodzi, ale o rozwój widowni dzięki wielotorowym działaniom fundacji – tak uważają twórcy sposobu pracy organizacji kulturalnych w Wielkiej Brytanii. Audience development, który narodził się właśnie tam, powoli przedostaje się także do polskiej rzeczywistości. Czy, skoncentrowany na widzu, wesprze rozwój publiczności i wydarzeń kulturalnych?

Rozwój widowni jako najważniejsze działanie jednostek kultury

Tłumacząc dosłownie, audience development to rozwój widowni, jednak bardziej adekwatny wydaje się termin „edukowanie”. W Polsce trend ten jest używany jeszcze stosunkowo rzadko, ale powoli staje się dostrzegany przez podmioty zajmujące się rozpowszechnianiem kultury. Jest on czymś na wzór firm oraz instytucji z sektora kultury, w tym teatrów, muzeów itp. i ma on stymulować publiczność do uczestnictwa w wydarzeniach przez nie organizowanych. Nie jednak o sam wskaźnik ilościowy w tym chodzi, ale także o pogłębienie świadomości widza o potrzebie uczestniczenia w kulturze i jej tworzenia.

Ta, w domyśle „potrzeba”, wynika przede wszystkim z niepokojących sondaży instytucji kulturalnych, według których znaczna część społeczeństwa wcale nie interesuje się kulturą i nie uczestniczy z różnych powodów w jej tworzeniu. Kupujemy co prawda bilety do kina, ale znacznie rzadziej już sięgamy po bilety na sztukę w teatrze. Brzmi to niepokojąco, zważywszy na to, że dane te dotyczą wszystkich warstw społecznych.

Jeśli widownia ma być zadowolona, to trzeba poznać jej potrzeby

Na tym właśnie skupiają się osoby, które wnikliwie zajmują się audience development. Dbają o dotychczasowych uczestników widowni, ale starają się docierać także do pozostałych. W rezultacie budują ze wszystkimi głębokie relacje oraz rozwijają w nich zainteresowanie sztuką. Marketing sztuki, bo tak można w pewnym sensie nazwać audience development, wcale nie jest łatwy. Aby mógł spełnić oczekiwania wszystkich użytkowników, konieczne jest tworzenie spójnej wizji działań i wizerunku całej organizacji.

Misja i strategia działania organizacji – musisz wiedzieć po co to wszystko!

Przekonać osoby, które do tej pory omijały wydarzenia kulturalne szerokim łukiem, by trafiły do nas i uczestniczyły w spektaklach, jest bardzo trudno. Przede wszystkim konieczne jest sformułowanie misji i strategii organizacji kulturalnych. Co ciekawe, to o nich teatry czy muzea zapominają najczęściej.

Audience development w praktyce

Instytucja powinna być też otwarta na nową publiczność, dlatego wiele z nich udostępnia swoje wnętrza odwiedzającym. Można podglądać jak powstaje sztuka, kto ją tworzy i w jaki sposób. To rozwija naturalną potrzebę zobaczenia „co dalej”. Nowy widz zechce przecież wiedzieć, jaki będzie efekt działań, które pozwolono mu wcześniej zobaczyć. Uczestniczenie w tworzeniu kultury to zatem jeden z najważniejszych elementów działań polegających na rozwoju widowni.

Kolejnym jest ułatwienie dostępu do niej poprzez możliwość nabycia biletów na przyjaznych platformach internetowych. Pamiętajmy, że widz jest leniwy i wybredny. Nie lubi, kiedy każe mu się wychodzić z domu, szukać biletów itd. Jeśli może kupić je w sieci, taniej i wygodniej, to zrobi to bez wahania. Dlatego właśnie powstały różne platformy internetowe, które dystrybuują bilety na różnorodne wydarzenia kulturalne (jednym z popularniejszych jest Groupon Fan).


Zastanów się – czy jako instytucja znasz swoją publiczność? Czy wiesz, ile osób cię odwiedza? Bądź świadomy, kieruj swoją publicznością i zmieniaj się dla niej – taką koncepcją kieruje się audience development. Ten, w uproszczeniu, marketing sztuki nie ma nic wspólnego ze sprzedażą wydarzeń. Aktywizuje, buduje, rozumie, szuka – publiczności, jej zainteresowań i potrze

 

 


Kategoria: Informacje prasowe | Źródło:  Informacje prasowe | Cena: 
Kolportaż: 




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--