„Bohaterki Powstańczej Warszawy” – nowa książka Barbary Wachowicz na 70. rocznicę Powstania Warszawskiego


Barbara Wachowicz „Bohaterki Powstańczej Warszawy”, Wydawnictwo Muza SA, Warszawa 2014

 


    W najnowszej, obszernej, liczącej ok. 700 stron monografii autorka, znana pisarka, scenarzystka, publicystka i dziennikarka, powraca do tematyki Powstania Warszawskiego, tym razem skupiając się na pokazaniu sylwetek bohaterskich kobiet i dziewcząt w nim walczących. Poświęca dogłębnie uwagę dziewiętnastu z nich. Opisuje ich przodków, domy rodzinne, krewnych, zainteresowania, marzenia, pracę, walkę, miłości, przyjaźnie, a na tym tle rysuje postaci innych osób, ich dowódców, kolegów z Powstania. Działały w Armii Krajowej, podziemnym harcerstwie głównie jako łączniczki i sanitariuszki. Podczas walk ratowały rannych, budowały barykady, transportowały broń, żywność, przenosiły rozkazy i meldunki. Narażały życie i ginęły.

Książkę zaczyna osobny rozdział poświęcony Zdzisławie Bytnarowej zwanej Matulą polskich harcerzy - matce Janka „Rudego”, jednego z bohaterów Szarych Szeregów i książki Aleksandra Kamińskiego pt. „Kamienie na szaniec”. Na kolejnych stronach monografii w części „Te, które poległy” poznajemy losy ośmiu młodych kobiet, które oddały swe życie za ojczyznę. Wśród nich jest Krystyna Krahelska ps. „Danuta” – sanitariuszka, autorka pieśni „Hej chłopcy, bagnet na broń”, poetka i pieśniarka, znana również z tego, że pozowała przed wojną jako modelka rzeźbiarce Ludwice Kraskowskiej-Nitschowej do pomnika warszawskiej Syreny. Wraz z nim, który ocalał, ona choć zginęła, w pewien sposób przetrwała. Poległa również Krystyna Wańkowiczówna ps. „Anna”, starsza córka Melchiora Wańkowicza, który uczynił ją bohaterką swej książki „Ziele na kraterze”. Niezwykle smutna jest też historia Ireny Kowalskiej-Wuttke ps. „Irka”, powstańczej miłości i krótkiego małżeństwa przerwanych śmiercią młodych. Najmłodsza z poległych to Hania Graba-Łęcka ps. „Hanusia”, trzynastoletnia córka wiceprezydenta Warszawy, która poniosła śmierć podczas próby ratowania płonącego kościoła.

Druga część książki „Te, które przeżyły” jest optymistyczna, choć też pełna dramatyzmu. Wśród ocalałych są m.in. dwie wspaniałe aktorki: Alina Janowska ps. „Alina” i Danuta Szaflarska ps. „Młynarzówna”. Pani Danuta przeżyła Powstanie wraz z małą córeczką, która cudem nie umarła z głodu. Losy uczestniczek powstania, którym udało się przetrwać, potoczyły się różnie. Niektóre jak Halina Dunin-Karwicka ps. „Janina”, „Lutowa”, czy Barbara Otwinowska ps. „Witek Błękitny”, „Baśka” doświadczyły po wojnie kolejnego koszmaru – były więźniarkami PRL. Wszystkie, które przeżyły, po wojnie studiowały, pracowały, robiły kariery, działały społecznie.

Książka Barbary Wachowicz napisana została w hołdzie bohaterskim kobietom Powstania. Przybliża czytelnikowi ich sylwetki, charaktery, motywacje, pozwala wczuć się w groźną atmosferę tamtych lat. Napisana jest pięknym językiem. Dużo w niej poezji. Podczas czytania na kartki książki spadnie niejedna łza – to bardzo wzruszająca opowieść o heroizmie młodych ludzi, która zilustrowana została mnóstwem fotografii. Przedstawiają one całe rodziny, przodków i krewnych młodych bohaterów, portrety ich samych, sceny z powstania, ruiny stolicy. Szczególnie portrety pięknych i młodych kobiet i mężczyzn budzą dumę i jednocześnie smutek i żal. Podtytuł książki, czy raczej motto: „My musimy być mocne i jasne” podkreśla, że one właśnie takie były – silne psychicznie, fizycznie, o pięknych cechach charakteru. Są i pozostaną bohaterkami, również dla współczesnej młodzieży, która często wybiera je na patronki drużyn harcerskich.


Ewa Balana


   


Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--