Wystawa fotografii z archiwum PAP „Mysia 3 bez cenzury”


    W Domu Handlowym Mysia 3, na III piętrze, urządzona została interesująca wystawa archiwalnych zdjęć Polskiej Agencji Prasowej. Ekspozycja składa się z kilkunastu fotografii pokazujących codzienną ingerencję Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w rzeczywistość PRL-u. To właśnie przede wszystkim z tym urzędem cenzury kojarzyła się wówczas ulica Mysia, gdyż miał on  przy niej swoją siedzibę.


    Wystawa zorganizowana została z okazji 25-lecia przemian demokratycznych w Polsce, pod patronatem Prezydenta RP. Ukazuje trudne czasy bez wolności słowa i sposoby, jakimi udawało się cenzurze kontrolować prasę, radio, telewizję, film, zwykłych obywateli i, co mniej znane, fotografię. Zdjęcia, które były publikowane w czasach PRL-u, przechodziły uprzednio kilkuetapową nawet kontrolę. Szczególnie starannie i wnikliwie przeglądano portrety i inne fotografie I sekretarzy KC PZPR. Musieli na nich wyglądać bardzo korzystnie. Cenzura kwestionowała również zdjęcia ukazujące brak zgodności w partyjnych głosowaniach. Jeśli chodzi o inne fotografie do publikacji cenzorzy stosowali różne metody ich selekcji. Zdarzało się, że wymazywane były z nich całe sylwetki. Na stykówkach cenzor przekreślał zdjęcia, które odrzucał, a niekiedy dopisywał „tylko na zagranicę” – np. nie dopuszczano do publikacji w Polsce tych, na których widoczne były rzesze wiernych uczestniczących w spotkaniach z Ojcem Świętym Janem Pawłem II.

    Na wystawie można zobaczyć też fotografie ukazujące sprzeciw społeczeństwa wobec cenzury, a także inne działania komunistycznych władz przeciwko wolności słowa. Zobaczymy zatem na nich m.in. ówczesne napisy na murach, samochody zagłuszające sygnał radia Wolna Europa, czy kontrolę korespondencji na poczcie.


 


    Przy okazji zwiedzania wystawy „Mysia 3 bez cenzury” warto zatrzymać się przed budynkiem, w którym się ona mieści, a dokładnie na Skwerze Wolności Słowa, gdzie stoi niezwykły pomnik – Memoriał Wolnego Słowa, upamiętniający podziemny ruch wydawniczy w PRL-u i ideę wolnego słowa, bez którego nie może istnieć demokracja.

   

Tekst i foto: Ewa Balana

 

 

 

 

 

 



Kategoria: Aktualności | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--