kalendarz

<< Lipiec >>
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1


rozdajemy zaproszenia kliknij!

komentarze

















najnowsze artykuły






my lubimy ich oni lubią nas!


















polecamy
wydarzenia Warszawa RSS,
imprezy firmowe
stomatolog warszawa,

zapisz się do newslettera:

       Jak to zwykle bywa na wydarzeniach odbywających się w klubie No Mercy mamy do czynienia z nietuzinkową  twórczością. Na cyklicznych imprezach promowane są młode zespoły, które dopiero rozwijają skrzydła, aby w przyszłości, miejmy nadzieję, zawładnąć nie tylko Polską sceną alternatywną. Tym razem przygotowano dla nas trzecią odsłonę cyklu o nazwie Arytmia – doskonale oddającą charakter dźwięków prezentowanych podczas spotkań. 

Jako pierwsi wystąpili AudioManufacture. Ten dwu projekt skład totalnie mnie zaskoczył i zarazem zafascynował! Chłopaki wytwarzali tak niesamowite dźwięki, że można ich było słuchać bez przerwy godzinami. A prawda jest taka, że żadnej przerwy podczas swojego występu nie zrobili! Projekt ten, na który składa się jedynie perkusja i laptop z podłączonym syntezatorem tworzy coś w rodzaju atmosferycznego drum’n’bass’u. Jest tam zarówno mocne basowe brzmienie, jak i to łagodne, stonowane. Jest także genialnie pracująca perkusja: perkusista wie, kiedy zwolnić, przyspieszyć, uderzyć mocniej lub prawie całkowicie się wyciszyć. Wszystko to, podane niezwykle precyzyjnie, dokładnie dopracowane i przemyślane. W ślad za perkusją, a może raczej razem z nią, podążają niezwykle klimatyczne, elektroniczne dźwięki, które przelatując przez naszą głowę tworzą w niej niezapomniane obrazy. A dzieję się to dzięki temu, że pędzące, szybkie kompozycje przeplatane są chwilami spokoju i refleksji. Zmuszają nas do myślenia i sprawiają, że na pewno to, co usłyszeliśmy zostanie z nami na dłużej. Niestety, nie mamy możliwości odtworzenia obrazów powstałych w naszych głowach, ponieważ w Internecie nie znajdziemy żadnego nagrania zespołu. Pozostaje czekać na kolejny występ. 

Następny zespół, który pojawił się na deskach No Mercy to wrocławska Maigra. Prezentuje on dźwięki z pogranicza technicznego metalu i metalcoru, co tworzy dosyć ciekawą mieszankę. Czasami, chyba niepotrzebnie, pojawiają się elementy bardziej melodyjne, co przy zdecydowanej przewadze agresywności brzmi dość dziwnie. Możemy się pokusić wtedy o porównanie do późnego In Flames. Lecz to tylko fragmenty. Ogólnie zespół bierze przykład z takich grup jak chociażby, Meshuggah czy Textures i słychać to dosyć wyraźnie. Każdy fan połamanych kompozycji obowiązkowo powinien sprawdzić Maigre tym bardziej, że w Polsce takich zespołów zdecydowanie brakuje. 

Phobh to kolejny występujący tego wieczora połamaniec. Bardziej matematyczne, bardziej pozawijane, pourywane dźwięki niż mieliśmy okazje usłyszeć u poprzednika. Utwory zagrane przez grupę w większości znajdują się na ich ostatniej płycie Gyne. A grają naprawdę ostro. Krzykliwy, siarczysty wokal, dwustopowa perkusja, mocno wyeksponowany bas i wbijające w ziemie gitary sprawiają, że słucha się ich naprawdę dobrze. Rzadko zdarzają się w tej muzyce chwile wytchnienia, więc musimy przygotować się na solidną porcję eksperymentalnego łomotu z pod znaku The Dillinger Escape Plan czy chociażby rzeszowskiego składu Ketha. 

 
Po długiej przerwie technicznej na scenę w końcu wyszedł ostatni zespół. Obscure Sphinx to kapela, na którą tak naprawdę czekałem od początku. Nie zawiodłem się. Jeżeli nazwy takie jak Isis, Neurosis czy inne z etykietki slugde metalowej nie są nam obojętne, jest to pozycja obowiązkowa. Długie, rozbudowane kompozycje, zmiany tempa i potężne, ciężkie riffy sprawiły to, że w końcu dostałem to, czego chciałem. Pojawiające się gdzieniegdzie elementy stoner rockowe dodatkowo spotęgowały moje wrażenia i, że tak powiem: kupili mnie. Jedyne, co mi nie pasowało - i jest to chyba jedyna kwestia, co do której można mieć jakiekolwiek pretensje - to wokal. Pani stojąca za mikrofonem musi zdecydowanie się poprawić.  

Występ Obscure Sphinx stawiam na równi z tym, co zaprezentowali AudioManufacture. Po pierwszych wiedziałem, czego można się spodziewać natomiast drudzy stali się niezwykle pozytywnym zaskoczeniem. Maigra i Phobh dali równe występy, pełne energii, która przeniosła się na część uczestników koncertu w postaci równie połamanych jak ich muzyka tańców.

Czekamy z niecierpliwością  na „Arytmia vol. 4”!


Maciej Suchorabski

dodaj do flakera . dodajdo.com

Kategoria: Recenzje muzyczne | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet


Tagi dla tej recenzji:


radomski portal informacyjny, muzyka wrocław, książki recenzje, krakow-info-ogłoszenia, kraków kluby, wydarzenia słupsk, warszawa ogłoszenia,
to są nasze słowa kluczowe: juwenalia, sylwester, kultura, rozrywka, warszawa, wydarzenia, imprezy, informacje, kulturalne, recenzje, relacje, muzyka, koncert, kino, teatr, koncerty, odczyt, film, dyskusja, muzea, muzeum, kulturalna warszawa
Boeing Boeing startuje na wakacje | Filmy Jima Jarmusha w KINO.LABie | OCZY SZEROKO OTWARTE w reżyserii Haima Tabaknana w KINO.LABie | Filmy Jima Jarmusha w KINO.LABie | Wakacyjne warsztaty graficzne | Boeing Boeing startuje na wakacje | Lato w Mieście 2010 w CPK! | "HOTEL PARADISO" w wykonaniu Familie Floz w Teatrze Na Woli w ramach 10.Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Mimu | OCH-WARSZTATY: OPERA | OCZY SZEROKO OTWARTE w reżyserii Haima Tabaknana w KINO.LABie | OCZY SZEROKO OTWARTE w reżyserii Haima Tabaknana w KINO.LABie | Filmy Braci Coen w KINO.LABie | Recital Magdy Fiałkowskiej | Warsztaty aktorskie Minimal Art | Filmy Braci Coen w KINO.LABie | OCH-WARSZTATY: TANIEC | ArtPark strefa artystyczna - IV edycja | Sportowe KINO.LATO - weekendy lipca i sierpnia na Dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego | "Dolne partia - musical intymny" - premiera | Dwootho – Music Manufacture oraz Teatr Klinika Lalek |
redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin designby ekumela