Gorzki śmiech odbiorcy



Tytuł: Dziewięćdziesiąte
Autor: Sławomir Shuty
Liczba stron: 192
Projekt okładki: Agnieszka Zgud
Data Premiery: 2013-12-06




 


Sławomir Shuty jest jednym z ciekawszych polskich pisarzy współczesnych. Jego oryginalny  styl pisania i odważne ujęcie danego tematu wzbudzają coraz większe zainteresowanie czytelników i krytyków literackich – dowodem tego jest Paszport „Polityki” za powieść Zwał.


Jego najnowsza książka to zbiór opowiadań Dziewięćdziesiąte, gdzie zostaje przedstawiona rzeczywistość Nowej Huty w trakcie przemian ustrojowych (tzw. karnawał przypadający na początki tytułowych lat). Bohaterem każdej historii jest młody chłopak, którego czas młodości i dorastania przypada na te trudne dla Polski lata (liczne reformy gospodarcze, bezrobocie, a także fascynacja tym, co pochodzi z Zachodu). Narrator próbuje ułożyć sobie życie na przełomie lat 80. i 90. oraz znaleźć własną drogę w atmosferze powszechnej wolności – pomocne w osiągnięciu tego celu mają być m.in. różne pomysły dotyczące zarobku, zawodu oraz podróże po różnych krajach Europy. Nie zawsze te decyzje wpływają korzystnie na dalszy bieg wydarzeń…


Dziewięćdziesiąte stanowią podsumowanie tamtego okresu w historii naszego kraju, kiedy ludzie przyzwyczajają się do życia w demokratycznym kraju, a wokół nich pojawiają się różnego rodzaju rzeczy, uznane za Zachodzie za coś powszechnego. Sławomir Shuty w bardzo ciekawy sposób rozlicza się z tym wszystkim – nie mamy w jego opowiadaniach do czynienia z nostalgią i miłymi wspomnieniami dotyczących lat 90. Zamiast tego czytelnik (a w tym wypadku, słuchacz audiobooka w wykonaniu Piotra Głowackiego) zostaje zapoznany z prawdziwym, niekiedy śmiałym obrazem mieszkańców Nowej Huty, gdzie nie wszyscy przyzwyczajają się do nowego stanu rzeczy. Perypetie głównego bohatera początkowo powodują w nas śmiech, ale im dalej poznajemy szarą rzeczywistość, gdzie każdy pomysł na dodanie barw swojemu życiu kończą się fiaskiem, tym coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że nasze rozbawienie ma gorzki charakter…


Dwie kwestie zasługują na naszą uwagę. Po pierwsze, świetny styl autora, który naśladuje mowę potoczną – nie brakuje w nim wulgaryzmów, ale dodają one wyraźnego charakteru całej wypowiedzi. Druga rzecz to rewelacyjna interpretacja Piotra Głowackiego, która w pełni oddaje atmosferę i język takiego pisarza jak Sławomir Shuty.


Dziewięćdziesiąte to literacka podróż w niedaleką przeszłość, jednak nie zawsze taką, jaką możemy sobie wyobrazić.


        Tekst: Anna Wolak


Kategoria: Recenzje książek | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--