„Sto imion”- najnowsza książka Cecelii Ahern


Cecelia Ahern „Sto imion” (One Hundred Names), tłumaczenie Agnieszka Andrzejewska, Wydawnictwo Akurat, Warszawa 2014

 


    Cecelia Ahern (ur. w 1981) jest irlandzką pisarką, autorką bestsellerów oraz scenariuszy telewizyjnych. Zadebiutowała powieścią pt. „PS Kocham Cię”, na podstawie której powstał film. Jej książki wydano w 46 krajach, łącznie w ponad 15 milionach egzemplarzy.

    Akcja jej najnowszej powieści pt. „Sto imion” rozgrywa się współcześnie w dwóch irlandzkich miastach Dublinie i Cork oraz w ich okolicach. Główna bohaterka - Katherine Logan – dziennikarka i reporterka telewizyjna przeżywa kryzys osobisty i zawodowy. W pogoni za sensacyjnym materiałem popełniła błąd. W programie telewizyjnym oskarżyła niesłusznie człowieka o przestępstwo na tle seksualnym. Czeka ją proces o zniesławienie, została zawieszona w pracy reporterki stacji i prawdopodobnie czeka ją to samo w redakcji pisma, dla którego pisze. Sytuację osobistą Katherine komplikuje choroba nowotworowa jej przyjaciółki i mentorki, szefowej redakcji magazynu. Kiedy odwiedza ją w szpitalu, Constance, będąca już na łożu śmieci, prosi ją o odnalezienie teczki, z listą nazwisk, którą niegdyś sporządziła. Niestety nie zdoła dać przyjaciółce więcej wskazówek. Kitty, bo tak postanowiła się przedstawiać po niechlubnym programie bohaterka, często spotyka się z szykanami i aktami nienawiści. Rodzina się jej wstydzi, a ona sama ma ogromne poczucie winy.  Szansą na to, by pogodziła się z porażką i by jej kariera wróciła na właściwe tory, jest napisanie bardzo dobrego materiału do wydania pisma poświęconego pamięci Constance. Kitty zabiera się więc ostro do pracy. Ma tylko dwa tygodnie. Musi dotrzeć do stu osób, pojąć sens pomysłu zmarłej przyjaciółki, wczuć się w jej tok myślenia. Biorąc pod uwagę to ostatnie, Kitty postanawia skupić się na sześciu osobach, które udaje jej się odnaleźć. Są to pozornie zwykli ludzie: pracownik baru, kilkudziesięcioletnia pensjonariuszka domu opieki, młoda fryzjerka, doradca personalny zajmujący się wyborem niezwykłych prezentów, para przyjaciół pragnących pobić rekord Guinnessa, znawczyni motyli. Dzięki Kitty ich losy splotą się pewnego dnia. Czy coś i co ich tak naprawdę łączy? Co jest w nich wyjątkowego?


Książka napisana w lekkim, ciekawym stylu od początku angażuje uwagę czytelnika i ani się on nie spostrzeże, jak będzie już w połowie liczącej ponad czterysta stron powieści. Barwne postaci, dobre dialogi i zagadka, którą chce się rozwiązać mobilizują do szybkiego czytania. Koniec, mimo, że bardzo pozytywny, może trochę rozczarować. Zwłaszcza, gdy nastawimy się na zaskakujący finał. Autorka chciała przede wszystkim przekazać, że każdy człowiek ma ciekawą historię do opowiedzenia. Z pozoru zwykła osoba jest tak naprawdę wyjątkowa, trzeba jedynie to odkryć. „Sto imion” to również książka o współczesnych mediach. Większość z nich goni za tanią sensacją, skandalami, tragediami ludzkimi. Praca nad artykułem pomaga głównej bohaterce zrozumieć, co w życiu jest ważne. Kluczem stają się słowa Constance: „Opowiadanie historii, czy poszukiwanie prawdy wcale nie ma być jak wyjazd na misję pod ostrzałem karabinów, żeby za wszelką cenę ujawnić jakieś kłamstwo. Nie musi też być szczególnie nowatorskie. Trzeba po prostu dotrzeć do sedna tego, co prawdziwe”. Cecelia Ahern sama zastosowała rady w nich zawarte. Powstała intrygująca, zabawna, ciepła powieść, którą warto przeczytać.

Tekst i foto: Ewa Balana


    


Kategoria: Recenzje książek | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--