Alosza Awdiejew i Jego Gitarzyści 

Teatr Muzyczny ROMA

18 listopada 2013 r.


Alosza FE-NO-ME-NAL-NY Awdiejew!!


Awdiejew fenomenem jest i basta! Ale tego wieczoru, na scenie było jeszcze dwóch równorzędnych partnerów! To tytułowi „Gitarzyści”: Kazimierz AdamczykKaziu (Ile to już lat gramy razem Kaziu? Dacie wiarę Państwo – ponad 30! Razem!); Marek PiątekMareczek (taki średnio młody Polak, a gra jak stary Cygan rosyjski), akurat w tym przypadku Alosza pomylił się, bo „Mareczek” gra duuuuużo lepiej od starego rosyjskiego Cygana za co, kilka razy został nagrodzony brawami w czasie koncertu.

 


Jeśli zrobić ranking powodów, dla których warszawiacy mają odczuwać zazdrość w stosunku do krakusów, to w ścisłej czołówce tej listy znalazł by się Alosza Awdiejew. Krakowiacy mogą słuchać jego występów dużo częściej niż mieszkańcy stolicy. Nic dziwnego, że warszawska publiczność wypełniła widownię głównej sceny Teatru Muzycznego Roma (Operetki) do ostatniego miejsca. I nie zawiodła się!

Profesor, pracownik naukowy Uniwersytetu Jagiellońskiego, językoznawca, autor m. in. słynnej Gramatyki interakcji werbalnej, wykonawca rosyjskich romansów, piosenek cygańskich i żydowskich, mistrz brawurowej i interaktywnej konferansjerki, czyli ALOSZA AWDIEJEW, błyskawicznie nawiązał kontakt z publicznością i pomimo „wieku poborowego” (jak sam się przyznał, skończył 73 lata), przez prawie dwie godziny, nawet na chwilę nie zwolnił tempa. Oprócz fenomenalnie wykonywanych piosenek / ballad / romansów w językach: polskim, rosyjskim i jidisz, zabawiał widzów również słowem mówionym. I to jak zabawiał!!! Dostało się wszystkim: i płci pięknej i tej zdecydowanie brzydszej i mężom i żonom i  Polakom i Rosjanom i Cyganom i Żydom i trenerowi Fornalikowi i piłkarzom z reprezentacji i „Zachodowi” i młodym i starym, no i oczywiście politykom z różnych opcji też. A wszystko to podane w formie rewelacyjnych opowiastek, przypowieści, anegdot, dowcipów. Rzadko spotyka się człowieka obdarzonego takim darem erudycji. Jednak jest jeszcze coś, co powoduje, że Alosza Awdiejew ma tak liczne rzesze wielbicieli. Z całej jego postaci emanuje dobroć, życzliwość i mądrość życiowa. Być może część tych cech miał od zawsze, ale część nabył w czasie swojego jakże bujnego i pełnego gwałtownych zakrętów życia. Tej cudownej autoironii i życzliwości dla bliźnich powinni uczyć się wszyscy występujący publicznie, ze szczególnym uwzględnieniem polityków i ludzi z show biznesu.  I warto wsłuchiwać się nie tylko w piosenki wykonywane przez Awdiejewa ale również w to co mówi w czasie swoich występów, bo mówi bardzo mądrze!


Tekst: Krzysztof Stopczyk

FOTO: materiały prasowe





Kategoria: Recenzje muzyczne | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:
Alosza Awdiejew Teatr ROMA



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--