Joanna Jeżewska:   Martwa natura z kochankiem w tle

Teatr Kamienica - Scena Warsza

9 listopada 2013r. – Pokaz Galowy

 

 

Teatr Kamienica pełen jest tajemniczych i urokliwych zakamarków. Jednym z nich jest miejsce nazwane Sceną Warsza, przypominające słynne, tętniące życiem, kulturalne piwnice Krakowa, Pragi, a nawet jeszcze dalej - Wiednia, czy Paryża. Na szczęście tu w Warszawie nie ma charakterystycznego dla tamtych, gęstego dymu papierosowego, no i w czasie występu nie ma konsumpcji z wyszynkiem. Ale dzięki artystycznie urządzonemu wnętrzu, w połączeniu z surowymi ceglanymi ścianami, z fantastycznymi metalowymi schodami nad głowami publiczności, ten niesamowity klimat starych piwnic bohemy artystycznej jest wszechobecny. I w takim właśnie otoczeniu, noszącym oficjalną nazwę Scena Warsza odbył się pokaz galowy recitalu Joanny Jeżewskiej: Martwa natura z kochankiem w tle.

Jeżewska, która ukończyła PWST, mistrzowsko wykorzystuje swoje zdolności aktorskie. Na monodram składają się na zmianę: piosenki z płyty pt. Martwa natura z kochankiem w tle (wydanej  w lutym 2013 roku) i monologi. Napisał je (i teksty większości piosenek), Jan Wołek. I fakt, że autorem jest mężczyzna, stanowi chyba największe zaskoczenie spektaklu, ponieważ całość jest w 100% kobieca. W dużej mierze jest to zasługa Jeżewskiej, która dysponując takimi tekstami, w mistrzowski sposób ogrywa je! Ani razu nie zdarza się jakieś przeszarżowanie, pójście w wulgarność czy łatwy w tym przypadku kicz. A „omawiany” temat, czyli sprawy damsko męskie, cały czas kusi do przekroczenia cienkiej granicy dobrego smaku i możliwości łatwego epatowania seksem. Ale taka wpadka nie przytrafia się ani razu! Natomiast widz uczestniczy w rewelacyjnym popisie aktorstwa – te gesty! Te miny i minki! Te spojrzenia! Ta modulacja głosu! Pełnia kobiecości! Wszyscy panowie powinni zobaczyć ten spektakl aby chociaż w przybliżeniu dowiedzieć się, jak panie widzą i co sądzą o różnych męskich zachowaniach. A jest co posłuchać i na co popatrzeć!

 


Publiczność obojga płci bardzo żywo reaguje przez cały spektakl ale nie oznacza to, że jest on zwykłą komedyjką. W znakomicie podanej formie kryją się bardzo głębokie treści tak, że oprócz gimnastyki przepony, mózg też dostaje materiał do przepracowania. Jest się nad czym zastanowić panowie! Jest co przemyśleć po spektaklu! A panie? Są po prostu w swoim żywiole, więc wszyscy razem bawią się znakomicie!

Muzykę do utworów skomponowali m.in. Jerzy Satanowski, Włodzimierz Korcz, Janusz Strobel. Jazzowe aranżacje - zespół Klezzmates.

 

Tekst: Krzysztof Stopczyk

FOTO: materiały Teatru Kamienica


Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--