UWAGA UWAGA! Mamy dla Was do wygrania egzemplarze książki! Na maile z imieniem, nazwiskiem oraz odpowiedzią na pytanie: Jaka jest Twoja ulubiona książka z czasów kiedy byłaś/byłeś nastolatkiem/ką? czekamy pod adresem: ewa@kulturalnie.waw.pl do 9 października (godzina 14:00).

Pozdrawiamy!

 

Weronika to jedna z wersji mnie samej. Zwyczajem bardzo wielu pisarzy lubię sobie wyobrażać, co by było, gdybym była inną osobą. I tutaj weszłam w skórę bardzo skomplikowanej, sympatycznej i mądrej nastolatki – właśnie Weroniki.

                           

- mówi Ewa Nowak, jedna z najbardziej lubianych autorek powieści dla młodzieży

 


                                                        

Weronika kończy gimnazjum. Jej rodzice to wykształceni ludzie na poziomie, tacy, którym uniżenie kłaniają się sąsiedzi. A jednak życie Weroniki nie jest usłane różami. To codzienna walka o akceptację i niezależność, o siebie.

Dziewczyna musi znosić uszczypliwe docinki ojca i brata oraz obojętność matki, która woli zdystansować się i odciąć od rodzinnych problemów. W szkole wcale nie jest łatwiej. Koleżanki bywają okrutne.

Na horyzoncie pojawia się jednak promyk nadziei. Podczas wycieczki z inną klasą Weronika poznaje chłopaka. Kiedy Łukasz namawia ją na wyjazd na zimowy obóz teatralny, dziewczyna jest w siódmym niebie. Okazuje się jednak, że los zamiast zesłać uśmiech, postanowił zrobić jej niemiłego psikusa…

 

Ewa Nowak

Bransoletka

Już w księgarniach!

 

 

 RECENZJE


Bohaterką książki jest 15-letnia Werka, czyli Weronika, ale nikt jej tak nie nazywał. Dziewczyna była zawsze szarą myszką. Wykorzystywana przez „przyjaciółkę”, dręczona poczuciem humoru ojca i brata, a także załamana brakiem zrozumienia u mamy uważa, że nikt się z nią nie liczy i nikt na nią nie zwraca uwagi. Dlatego, gdy poznaje Łukasza od razu się zakochuje i szuka u niego wsparcia. Niestety Łukasz także ją zawiódł… . Zostaje „wplątana” w zimowy obóz, na którym odbywały się warsztaty aktorskie, i gdzie poznaje, co to prawdziwa miłość i przyjaźń. Wraca z zimowiska zupełnie odmieniona i całkowicie zmienia swoje życie. Problemy Werki redukują się w szybkim tempie, a „ta druga dziewczyna” staje się Weroniką. Nie mogę Wam zdradzić całości, musicie sami przeczytać całą książkę, bo naprawdę warto. Ja jak zaczęłam ją czytać, to nie mogłam się od niej oderwać.

Julka Wróblewska, blogstar.pl

 

Na zewnątrz dzieje się sporo, ale to nie perypetie miłosne, ani bunt przeciwko oderwanym od nastoletniego świata rodzicom stanowią o sile przekazu tej powieści. Bardzo autentyczna postać z nie wydumanymi przemyśleniami to esencja tej książki. Kibicując Weronice, odkrywamy również w sobie ukryte cząstki, które być może złożą się w układankę dotąd nie wyrażonych emocji. Tutejsze puzzle pasują do elementów z życia niejednej polskiej nastolatki. Warto zaprzyjaźnić się z tą powieścią, dużo dojrzalszą od tych serwowanych nam przez zachodnich pisarzy.

Zofia Tatarek, wp.pl

 

Najnowszą powieść Ewy Nowak, wydaną tym razem przez Wydawnictwo Literackie polecam z całego serca – to kawał wspaniałej, wciągającej i przede wszystkim mądrej, a nie przytłaczającej literatury dla młodzieży i nie tylko, z polskim tłem. Naprawdę zazdroszczę Wam, że macie ją jeszcze przed sobą, bo ja chętnie przeczytałabym ją jeszcze i jeszcze kolejny raz – polecam z całego serca!

Karolka, papierowyazyl.blogspot.com

Mimo, że jest tutaj sporo moralizowania i psychologicznych porad, nie jest to tak niestrawne jak w innych historiach tego rodzaju. Problemy Weroniki (i sama Weronika, oczywiście) są autentyczne- to kłopoty z jakimi każda dziewczyna zmaga się na co dzień, a często sama nie wie jak z nich wybrnąć. Tu może śmiało szukać rozwiązania

Ania, 16 lat, recenzje-mlodziezowe.blogspot.com


 

WYWIAD Z EWĄ NOWAK - AUTORKĄ BESTSELLEROWYCH POWIEŚCI DLA MŁODZIEŻY



Kim jest Weronika, bohaterka Bransoletki? Skąd pomysł na jej postać?

 

To jedna z wersji mnie samej. Zwyczajem bardzo wielu pisarzy lubię sobie wyobrażać, co by było, gdybym była inną osobą. I tutaj weszłam w skórę bardzo skomplikowanej, sympatycznej i mądrej nastolatki – właśnie Weroniki.

 

Denerwują ją ludzkie kompleksy i uprzedzenia, a niestety sama je posiada…

 

Weronika, jak każdy z nas, widzi ludzkie ułomności, a nie widzi swoich. Jest to naturalna cecha każdego człowieka. Najbardziej uwidacznia się w okresie dojrzewania, kiedy jesteśmy bezwzględni w formułowaniu sądów. Weronika jest dokładnie taka sama, jak my wszyscy, jak ja. Cudze wady ją drażnią, swoich – nie widzi.

 

Ma pani ciekawą teorię  na temat ról, które odgrywamy w życiu? Jak sprawdza się ona w przypadku Weroniki?

 

To, jak wygląda nasze życie, zależy od tego, w jakiej roli obsadzimy sami siebie. Wyobraźmy sobie, że gramy w filmie. Jest wiele różnych ról do zagrania: pozytywne, negatywne, pierwszoplanowe, drugoplanowe. To jak kształtuje się rzeczywistość wokół nas ma bezpośredni związek z naszym pomysłem na życiową rolę. Weronika to bardzo miła, ale skomplikowana osobowość. Na początku książki w sposób jednoznaczny obsadza siebie w roli osoby tragicznej. Jest postacią uwikłaną. Natomiast w trakcie rozszerzania horyzontów, poznawania coraz większej liczby osób, wychodzi z tej roli i udaje jej się coś najwspanialszego na świecie – grać wiele ról jednocześnie.

 

W książce porusza też  pani kwestię związku między dwiema dziewczynami, czy raczej podejrzenia o skłonności homoseksualne. Czy uważa pani, że to dla młodzieży ważny temat?

 

Kwestia zainteresowania niekoniecznie płcią przeciwną, ale również swoją własną, jest tematem ciekawym i jednym z elementów budowania tożsamości każdego człowieka. Bohaterka powieści Bransoletka po raz pierwszy w życiu zadaje sobie pytanie na temat swojej tożsamości seksualnej podczas zimowiska, na warsztatach teatralnych. Myślę, że to bardzo ciekawy temat. Mnie szalenie zainteresował.

 

W końcu pojawia się i wyczekiwana przez Weronikę miłość. Dziewczyna znajduje ją jednak nie tam, gdzie się tego spodziewała. I nie jest to łatwe uczucie…

 

Weronika zakochuje się pierwszą, bardzo nieśmiałą i lekką miłością w koledze ze szkoły, który wykorzystuje ją – nie w sensie seksualnym, ale znacznie gorszym, psychologicznym. W efekcie bohaterka jedzie na zimowisko, gdzie trafia w zupełnie nowe środowisko, wydobywające z tej dziewczynki jej ogromny potencjał. Weronika sama nie zdawała sobie sprawy z tego, co w niej drzemie.

Bo kim jest właściwie Weronika? To dziewczyna mądra, skomplikowana, z szerokimi horyzontami. Do takiej dziewczyny nie pasuje klasowy podrywacz, półanalfabeta. To musi być chłopiec kompatybilny z jej osobowością. Jest to naturalne prawo psychologiczne – szukamy takich partnerów, którzy są odbiciem nas samych. Takie idealnego dla siebie chłopca, o skomplikowanej osobowości, Weronika znajduje właśnie na zimowisku. Dla

innych dziewcząt jest niewdzięczny, a do niej po prostu pasuje.

 

Czym jest tytułowa bransoletka? I dlaczego to akurat bransoletka? Ma ona dla Pani jakieś szczególne znaczenie?

 

Tytułowa bransoletka to rzecz miła, urocza, ważna dla każdej kobiety. Dobrze jest mieć bransoletkę. Nie jest to w powieści żaden specjalny przedmiot. To raczej symbol walki z naszymi własnymi słabościami i możliwości zmienienia swojego życia w dowolnym kierunku. Dzisiaj nie znam chińskiego, ale to nie znaczy, że za trzy lata nie będę się tym językiem porozumiewała w sposób swobodny. Nie jeżdżę na rowerze, ale być może – jeżeli zechcę – za dwa lata będę brała udział w wyścigach górskich. Bransoletka przypomina nam, że możemy naszym życiem pokierować jak chcemy i za rok, dwa, nawet za pół roku, nie musi ono przypominać życia, które wiedziemy dzisiaj.

 

Zakończenie książki wydaje się być otwarte. Czy to początek nowej serii? 

 

Trudno mi jest powiedzieć czy powieść Bransoletka jest początkiem nowej serii. Ja opisałam pewien fragment rzeczywistości. Zainteresował mnie moment, kiedy młoda, zupełnie bezradna dziewczyna, nieumiejąca się poruszać w świecie, nagle odnajduje swoje miejsce. Nie planuję kolejnych części, aczkolwiek lubię pokazywać dalsze losy bohaterów moich powieści.

 

Jak pracuje pani nad kolejnymi książkami? Pisze pani na kartce czy na komputerze?

 

Wykorzystuję stary zeszyt mojej córki – do matematyki, fizyki, języka polskiego – zapisane do połowy. W tej drugiej, niezapisanej części robię wszystkie notatki, odręcznie. Samą powieść piszę natomiast na komputerze – nic ciekawego.

 

Gdzie i kiedy przychodzą  pani do głowy najlepsze pomysły?

 

Jeżeli potrzebuję naprawdę dobrego pomysłu, to karmię się kulturą, którą wytworzyli inni. W moim przypadku są to piosenki Jacka Kaczmarskiego. Jeżeli nie wiem, co zrobić dalej, zupełnie pogubiłam się w losach moich bohaterów, proszę męża, żeby zafundował mi samochodową przejażdżkę. Puszczamy którekolwiek nagranie Jacka Kaczmarskiego i kiedy wracamy do domu zawsze już wiem, co wymyślili moi bohaterowie.

 

Rozmawiała Monika Ignaczewska

 

 

 

Ewa Nowak o powieści Bransoletka

Weronika, nastolatka z rodziny, której nie lubi, i w której bardzo źle się czuje, zakochuje się pierwszą, bardzo nieśmiałą i lekką miłością w koledze ze szkoły, który wykorzystuje ją – nie w sensie seksualnym, ale znacznie gorszym, psychologicznym. W efekcie Weronika jedzie na zimowisko, gdzie trafia w zupełnie nowe środowisko, wydobywające z tej dziewczynki jej ogromny potencjał. Weronika sama nie zdawała sobie sprawy z tego, co w niej drzemie. Tam również poznaje idealnego dla siebie chłopca. Chłopca, którego nikt nie chce (nawet on sam), a który dla niej jest najlepszym partnerem. Jest to książka o tym, jak w bardzo konkretnym momencie nagle trafiamy na własny tor życiowy. I Weronice właśnie to się udało.

 


Kategoria: Informacje prasowe | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--