29 września 2013 Teatr Kamienica 

4 TONY PODŁOGI  PREMIERA

 

I`m Sław! Stani Sław! Jeszcze 2 tony i do żony!

Kto to Stani Sław i co go łączy z Jamesem Bondem? O jakie 2 tony chodzi? I jaki w tym wszystkim jest udział żony? Odpowiedź na te pytania poznaliśmy w Teatrze Kamienica, na PREMIERZE spektaklu zatytułowanego 4 TONY PODŁOGI. Dowiedzieliśmy się jeszcze wielu ciekawych rzeczy na temat kondycji psychicznej „słoików”.


Autor tego monodramu - Doman Nowakowski – w godzinnym tekście zawarł godną podziwu ilość bardzo trafnych obserwacji, dotyczących życia współczesnych, wielkomiejskich, tzw. średnich sfer, a ściślej – wyśmiewanych już powszechnie – pracowników korporacyjnych. Ponieważ oni sami dostarczają do tego bardzo wielu powodów, nie jest to zbyt trudną sztuką. Jednak zrobienie tego w sposób prezentowany przez twórców 4 ton podłogi, zasługuje na uwagę i gratulacje. Paweł Wacław Burczyk rewelacyjnie wciela się w takiego właśnie „słoika” robiącego wymarzoną karierę w dużej korporacji, który wpada w tryby bezlitosnej machiny, z czego początkowo nie zdaje sobie sprawy. Dopiero w trakcie upływy czasu, zaczyna dostrzegać koszty swojego awansu społecznego. A robi to w sposób ZNAKOMITY! I widz, raptem orientuje się, że śmiech - śmiechem, komedia - komedią, żart – żartem ale, że jest to kawał życia i jak to w nim bywa, często w niewesołych sytuacjach, robimy dobrą minę do złej gry. Jak u Gogola: „I z kogo się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie!” Cały spektakl jest bardzo inteligentnie zaprogramowany: bardzo dobry aktor, mający do dyspozycji znakomity tekst, nie zmarnował okazji i zrobił wspólnie z reżyserką i scenografką (Olimpią Poniźnik-Burczyk) oraz twórcą muzyki (Igorem Jaszczukiem) monodram, który będzie miał duże powodzenie. Reakcje widowni (szczególnie pań!) świadczą o tym, że twórcy wstrzelili się w zapotrzebowanie publiczności i nie należy mylić tego z tzw. schlebianiem! Nie! Po prostu, spektakl porusza tematy, bardzo istotne dla ogromnej części naszego społeczeństwa. A ponieważ ta treść, ukryta jest w znakomitej formie, więc publiczność ma i z czego się pośmiać (chyba wszyscy) i nad czym pomyśleć (spora część). A takie połączenie jest bardzo trudne i nie często spotykane. Jeżeli ktoś ceni sobie znakomity humor, podany w znakomity sposób, niech idzie na znakomity spektakl 4 tony podłogi grany na Scenie Parter, w Teatrze Kamienica!

 

Tekst: Krzysztof Stopczyk

FOTO: Dariusz Kowalewski

 

 



Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--