W poniedziałek (25.01) w kinie Muranów odbył się przedpremierowy pokaz filmu Lourdes Jessiki Hausner. Po projekcji widzowie mieli okazję usłyszeć, co o filmie sądzą aktor Zbigniew Zamachowski, poeta Ernest Bryll oraz redaktor Więzi ksiądz Andrzej Luter.

Trzeci obraz Austriaczki to zdobywca pięciu nagród w Wenecji oraz Warsaw Grand Prix na Warszawskim Festiwalu Filmowym. Lourdes to zarazem pierwszy film Hausner nie rozgrywający się w austriackiej scenerii. Opuszcza ona Wiedeń i okolice, aby tym razem umiejscowić akcję opowieści w małym francuskim miasteczku u stóp Pirenejów, w miejscu objawienia Maryi i ponawiających się od tamtego czasu cudów.  

Reżyserka błyskotliwie i miejscami z humorem kreśli obraz zorganizowanej pielgrzymki do Lourdes. W skład tej niewielkiej grupy wchodzą niepełnosprawni, wolontariuszki i wolontariusze w szatach Zakonu Kawalerów Maltańskich, którzy pomagają niepełnosprawnym pielgrzymom, grupka starszych dewocyjnych pań oraz ksiądz. Jądrem filmowej opowieści jest historia cierpiącej na stwardnienie rozsiane i poruszającej się na wózku Christine. Nie sprawia ona wrażenia osoby głęboko wierzącej, jednak tego typu wyjazd jest dla niej jedyną możliwością wyrwania się z samotności.

Hausner umiejscawia akcję filmu w Lourdes, aby móc opowiedzieć o cudzie i społecznej reakcji na niego. Okazuje się, że pielgrzymi – a nawet ksiądz – nie są w stanie uwierzyć w cud jako acte gratuit. Bez wątpienia nie poddający się prawom logiki, musi mieć on jednak swoją przyczynę. Nie do końca wiadomo, w jaki sposób bohaterowie rozumieją to zjawisko, wszak sami tak naprawdę tego nie wiedzą. Jednak reżyserka daje do zrozumienia, że w potocznym myśleniu cud pojmowany jest jako wynagrodzenie, wynik zasług, nagroda za pobożność i w końcu jako indywidualny sukces.

Gdy Christine odzyska na pewien czas władzę nad swoim ciałem, wśród współpielgrzymów zaczną mnożyć się pytania: Dlaczego ona, a nie ktoś inny? Czym na to zasłużyła? W rozmowach bohaterów na temat niezwykłego uzdrowienia młodej kobiety odczuwa się wyraźne zakłopotanie, nieporadność. Brakuje im języka do mówienia o cudzie, takiego języka nie potrafi również dostarczyć ksiądz. Jednak z tego co pielgrzymi niepewnie wypowiadają można wywnioskować, że cud jest postrzegany przez nich w większym stopniu jako indywidualny sukces, niż łaska Boża. Jego brak jest porażką. Odnosi się wrażenie, że bohaterowie filmu biorą udział w konkursie na to, kto zostanie uzdrowiony - brawa dla reżyserki za tak interesujące ujęcie tematu, zachęcające do refleksji nad współczesną kulturą indywidualnego sukcesu. Cud ma miejsce, ale język do jego opisania przestaje być religijny, a zaczyna być świecki, powiązany z etyką sukcesu. Gdy mowa o cudzie, coraz rzadziej miesza się w to Boga. 

Drugim zagadnieniem, któremu Hausner poświęca dużo uwagi w filmie, jest kwestia niepełnosprawności cielesnej. Reżyserka Lourdes z dużą wrażliwością i w szerszej perespektywie ukazuje odizolowany świat tych, którzy nie są w stanie samodzielnie zajmować się swoim ciałem. Christine nie może chodzić, ma niesprawne ręce. Każdego wieczora rozgrywa się ponury rytuał: wolontariuszki w szatach Zakonu najpierw przygotowują ciało kobiety do snu, potem klękają przy jej łóżku, aby zmówić modlitwę. Wszystko to odbywa się w atmosferze „spełniania dobrego uczynku na rzecz niepełnosprawnych” oraz niemalże religijnego szacunku do odmiennego ciała. Reżyserka pokazała zaledwie mały fragment rzeczywistości niepełnosprawnych, gdy obcują oni z innymi, pielgrzymka ta jest bowiem dla Christie wydarzeniem niecodziennym. Obserwując sposób w jaki wolontariuszki odnoszą się do głównej bohaterki, ma się wrażenie, że kontakt z niepełnosprawnymi może odbyć się tylko w tej sferze „święta”, niecodzienności. Aby wejść z nimi w kontakt zakłada się habit miłosierdzia, a w rozmowie używa się wyłącznie języka metafizyki, religii. Wydawać by się mogło, że cudem na skalę uzdrowienia byłaby dla Christine nieodświętna i przyjacielska relacja z wolontariuszkami, taka, jaka połączyła ją z przystojnym Kuno - opiekunem pielgrzymki. 

W kinach od 29 stycznia 2010. 


                                                                                     Dagmara Ciećwierska




Kategoria: Recenzja filmu | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus
Tagi dla tej recenzji:



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--