Teatr ATENEUM

Ja Feuerbach – PREMIERA

2 lutego 2013 r.

 

Jak ten czas leci! Prawie 25 lat temu - ĆWIERĆ WIEKU!! – Warszawa „chodziła na Łoma” do Teatru Dramatycznego. Wtedy to Tadeusz Łomnicki  przygotowujący się do roli życia (Króla Leara), dawał w teatrach warszawskich popis  swego kunsztu i serwował ucztę dla teatromanów. Publiczność waliła drzwiami i oknami do: Teatru Na Woli na „Gdy rozum śpi” (reż. Roman Polański); do Teatru Studio na cykl „Beckettów” (trzy spektakle – w sumie siedem jednoaktówek) (reż. Antoni Libera); do Teatru Powszechnego na „Lekcję Polskiego” (reż. Andrzej Wajda) i  właśnie do Teatru Dramatycznego na „Ja Feuerbach” (reż. Tadeusz Łomnicki).  Ta sztuka Tankreda Dorsta do wyzwanie dla najlepszych. Tu nie ma tłumów odtwórców, są tylko giganci sceny!  Najlepszy dowód, że przez ćwierć wieku nikt nie ośmielił się zmierzyć z legendą Łomnickiego. Owszem kilka lat temu w Teatrze Powszechnym nie żyjący już Zbigniew Zapasiewicz grał rolę Krappa. Jednak Feuerbach jest jeszcze większym wezwaniem niż Krapp! „Ja Feuerbach” to już „szczyt szczytów”.

I nagle SENSACJA!!! Widzowie nie tylko Warszawy będą mieli możliwość porównania tych inscenizacji, a ci młodsi poznania tej sztuki w Teatrze Ateneum, gdzie Piotr Fronczewski reżyseruje … Piotra Fronczewskiego w sztuce „Ja Feuerbach”. CIEKAWOSTKA – tak samo było poprzednio – Łomnicki reżyserował Łomnickiego.

W pozostałych rolach występują: Maria Ciunelis ( też czeka ją porównanie do innej legendy teatru polskiego – Ryszardy Hanin ) i Grzegorz Damięcki.

PREMIERA 2 lutego 2013 r.  Teatr Ateneum.

Fronczewskiemu należą się słowa uznania za sam pomysł zmierzenia się z tak trudnym tekstem! Należy życzyć mu sukcesu. Zasługuje na to! I trzeba gorąco namawiać go na zainteresowania się z innymi tekstami, z którymi mogą zmagać się wyłącznie najlepsi. Tak jak robił to Łomnicki.

Na razie Fronczewski na pytanie czy zamierza zagrać  jednoaktówki Becketta, odpowiada że absolutnie nie ale zaraz dodaje: „poczekajmy jak wypadnie Feuerbach”. Dlatego trzeba życzyć zarówno jemu i nam, wszystkim teatromanom, aby najbliższa premiera usatysfakcjonowała Pana Piotra. Powtarzam - zasługuje na to! A oprócz tego daje to nam szansę na dalsze „uczty”.


Tekst: Krzysztof Stopczyk

FOTO: materiały prasowe

 

 

 

 

 

 



Kategoria: Recenzje spektakli | Źródło:  Redakcja Kulturalnie.waw.pl | Cena:  darmowa
Kolportaż:  internet




comments powered by Disqus



redakcja / kontakt | reklama | linki | regulamin i polityka prywatności| korzystając z serwisu akceptujesz pliki cookies
--